Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Wto 25 Mar, 2008 20:12
Ja lubię takie melodie co łatwo wchodzą w głowę, nie lubię za bardzo jazzu :smile:
Wolę taką łagodną muzykę a wpadającą w ucho jak i utwory ludowe i inne :razz:
Hmm ulubione utwory??
Children of Sanchez, Arutunian, Gonna Fly Now i wiele innych....Jak ktos chce to nuty Arutuniana mam na kompie moge wrzucic na serwer....pozdr...
_________________ "Muzyk zmiesza orkiestrę najlepiej dobraną
Jeśli grając stara się aby go słyszano"
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1394 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Pon 29 Wrz, 2008 15:24
a ja ostatnio bradzo lubie grać klasyke mozna sobie poprawić technike i popracować nad barwą, intonacją, dzwiękiem. Fajnie tak czasem odpocząc od rozrywki
A ja lubie improwizacje choć nie umiem tego grać dobrze ale doskonale się pod tym względem. Po prostu zamykam oczy i gram z wewnątrz... To co mi na duszy leży...Lubie grać wolne piosenki, pieśni gdzie są półnuty po prostu lubie jak gram i nie słychać tego denerwującego piasku i powietrza choć przez ostatni miesiąc słychać go dużo mniej i to mnie cieszy bardzo. No i tak nawiasem nieco odbiegając od tematu w ostatnich dniach gdy zagrabiałem z mamą podwórko jechał obok naszej bramy koleś taki po 50-tce furmanką i spytał się czy gram na trąbce ja że tak a on na to że też gra i pasuje żebyśmy coś kiedyś zagrali. No dla mnie to będzie duże doświadczenie grać z takim chłopem który podobno od młodzieńczych lat gra na trąbce (tak mi tata mówił) grał w kościele ale przestał ponieważ nie miał czasu na gre w Orkiestrze a w kościele ksiądz nie chciał. Ale gry na trąbce nie zapomniał...
Instrument/y: trąbka Yamaha YTR2320E
Ustnik/i: vb. 7d i vb.1,1/2C megatone
Posty: 5 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 06 Cze, 2009 21:18
moje ulubione... z jazzowych to chyba The New orlean's function (nie mam nut, nauczyłem sie kiedys ze słuchu z płyty LA), a z klasyki to chyba Trumpet voluntary lub jak kto woli marsz księcia danii... ech chociaz ostatnio to wychodzi mi tylko wlazł kotek na płotek bo miałem dłuuugą przerwę No i zgodze sie ze najfajniej gra sie z kimś (band lub nawet akompaniament) - wtedy nawet najgorsze bzdety typu happy marching mogą nieźle bawić
P.S.
Może ma ktoś 3 brandenburski Bacha w transkrypcji na trąbke?
--
Pozdro,
Andrzej
AFSXYZ, najlepiej gra się na 2 trąbki, 2 saksy itd. Ja osobiście nie lubie grać za bardzo z innym sprzętem oprócz trąbki czy puzonu. No lubie jeśli np. saksofonista ma podobny poziom do mojego względem umiejętności gry to wtedy super się gra
Najbardziej lubie grć numery rozrywkowe
Np. Tequlie, Solisten Parade, albo jakieś Biesiady D
Co do marszy to mam ich już dość, no chyba że Tiger, no to jest nawet fajny marsz. Kościelne też są niektóre fajne, np. Ave Maria no morro, Nabbuco
Jest naprawde dużo fajnych numerów...
Podoba mi się bardzo In the Mood, ale jest trudne...
Mam nadzieje, że uda mi się opanować ten utwór...w przyszłości :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum