Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 c
Pomógł: 3 razy Wiek: 20 Posty: 29 Skąd: Orszewice
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010 22:21 Akademia
Witam wszystkich towarzyszy broni
Chciałbym poprosić was o pomoc... W tym roku kończę swoją edukację i wybieram się na studia. Moim marzeniem jest akademia muzyczna. Mam styczność z trąbką ok. 5 lat, lecz poważnie zajmuję się tym jakiś rok. Uczyłem się wszystkiego w orkiestrze przy OSP, więc podstaw nie mam z dobrych ;] Przechodząc do meritum, możecie udzilić mi jakihś rad odnośnie przygotowania się do egzaminów na uczelni?? Chodzi mi raczej o samą technikę, bo skala juz jakaś jest Dzikuję z góry za wszyskie odpowiedzi.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010 22:27
Pomyśl do jakiej uczelni chcesz zdawać, potem skontaktuj się z profesorem, który tam uczy, jedź do niego na lekcje i może Ci powie czy masz szanse się dostać czy nie. Ogólnie musiałbyś się na pewno nauczyć jakiegoś koncertu(Haydn, Arutunian, Neruda, Hummel albo coś podobnego) do tego jakiś utwór i sonatę. Jeśli dasz radę to śmiało wysyłaj zgłoszenie.
Możesz jeszcze poszukać informacji o wymaganiach na stronie konkretnej akademii.
Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 c
Pomógł: 3 razy Wiek: 20 Posty: 29 Skąd: Orszewice
Wysłany: Pon 22 Mar, 2010 19:12
NIestety nie maiłem możliwości. W szkole muzycznej uczyłem się gry na klarnecie ( nie było do wyboru trąbki... ) i właśnie
z tego powodu zrezygnowałem po 1,5 roku, więc wiem, że jest to prawie nie możliwe. Jedank chcę spróbować
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1384 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Pon 22 Mar, 2010 19:37
No cóż... Jeśli chodzi o egzaminy wstępne, to wiem, że np. na realizacji dźwięku na AM w Warszawie trzeba przebrnąć przez dyktando harmoniczne 3-głosowe. Także ciężko będzie Ci gdziekolwiek się dostać, jeśli nie masz dobrze opanowanego KSu. Ew. możesz próbować się dostać np. do Częstochowy na Akademię Jana Długosza na kierunek muzykologii - w klasie trąbki zajęcia prowadzi prof. Marek Piątek. Na tym kierunku powinni Cię przygotować dosyć dobrze na dalsze studia związane z muzyką. Ew. możesz próbować zdawać do Nysy na Jazz i rozrywkę.
Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 c
Pomógł: 3 razy Wiek: 20 Posty: 29 Skąd: Orszewice
Wysłany: Pon 22 Mar, 2010 19:44
W sumie tego własnie się spodziewałem ;] Myślę, że mogę poczekać rok, jeśli wogóle jest sens czekać... Sam to pewnie i tak przez ten rok nie wymyślę i nie pójdę do przodu, potrzebowałbym jakiegoś ukierunkowania
Wg mnie najlepszą myśl rzucił havk. Jeśli ty pulpet91 masz wielkie ambicje aby pójść na studia z wiązane z trąbką ( a sprawa ta niełatwa!!! ), to w mojej ocenie prof. Marek Piątek powinien Cię nieźle podszlifować i wiele pomóc. Uwierz że mało takich rzeźbiarzy w naszym kraju i słyszałem też, że jego uczniowie bezproblemowo dostają się na studia. A o talentach Pyda/Nowak/ czy jego syn się już nie będę wypowiadał. Pozdrawiam
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Ja osobiście żałuję że nie robiłem II st. w Częstochowie. Coś mi się wydaję, że w szybszym postępie bym się tam nauczył grać na trąbce. Wiem że Prof. Piątek umie mądrze wskazać i pokierować, u siebie wiele rzeczy musiałem robić sam. Brakowało mi takiego odpowiedniego wsparcia. No cóż, takie życie.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Rozumiem że 5 lat uczysz się u keplmeistra? ! I ty myślisz że w rok się coś nauczysz? Wątpię żęby prof. Piątek był zainteresowany Na 2 stopień egzminów na pewno nie zdał. Na twoim miejscu bym poszukał jakies prywatnego nauczyciela i pograł z nim 2 z 3 lata. Trochę późno zacząłeś.
TYlko mi nie mów ,że w rok lub dwa lata bedziesz grac jak specjalista ? hahaha Mój profeswor uczył się 10 lat a ty myślisz ,że wszystko w rok opanujesz?
TYlko mi nie mów ,że w rok lub dwa lata bedziesz grac jak specjalista ? hahaha Mój profeswor uczył się 10 lat a ty myślisz ,że wszystko w rok opanujesz?
Rozumiem że 10 lat nim poszedł na studia ?
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Pon 22 Mar, 2010 21:39
mgprofesor, spokojnie i grzecznie. Uważasz że kolega nie da rady, proszę bardzo ale kultura musi być. pulpet91, Moim zdaniem będziesz miał na prawdę ciężko i nawet najlepszy nauczyciel może nie pomóc. Mimo to mój przedmówca ma rację. Dobrze by było jakbyś zaczął gdzieś prywatnie do jakiegoś nauczyciela od trąbki chodzić. Co prawda nie przeskoczysz wielu rzeczy ale za to na pewno kilka rzeczy poprawisz, dopracujesz a przede wszystkim dowiesz się jakie masz braki i za co powinieneś się brać w pierwszej kolejności.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Ale czemu zaraz tak ostro, bo ja chyba jednak czegoś nie rozumiem.
Kwestia priorytetów- w rok wiadomo - ciężko. Ale ja przez ostatnie pół roku ( gdzie w pełni kwitło życie studenckie etc. - nie siedziałam z trąbką godzinami, czasem ograniczało się to do kilku ćwiczeń rozgrywających) poszłam znacząco w górę z poziomem
Trzeba złapać dobre ćwiczenia, czujnego nauczyciela...
I wszystko jest możliwe. A bo to mało samouków w świecie było?
Wcale nie trzeba się uczyć wszystkich sonat menuetów etiud różnych znanych i cenionych kompozytorów. Można się nauczyć gry na kazdym materiale nutowym, włącznie z partiami orkiestr. Kwestia by grać wszystko świadomie i nie poprzestawać na "chyba tak, jakoś pójdzie" itp. A stale dążyć do rozwoju!
Wierzę w Ciebie pulpet91, i trzymam bardzo kciuki!
_________________ "Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
Nie tylko mnie to wkurza ,że ktoś myśli że pogra rok czy dwa i jest Morrison czy Sandoval i że ma skala jak Ferguson. A nad tym sie trzeba na prawdę namordować i z kimś doświadczonym bo możne sie narobić strasznym nawyków, sam wiem bo gram juz 5 lat i nie jest tak hop siup.
[ Dodano: 2010-03-22, 21:44 ]
Pokaż mi jednego samouka co wyśmienicie gra?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum