Skoro trzaska po górach, to logicxzne, ze te niższe źwięki są gorsze
Łech tey, nie znam jego kawałków w suemie. Prrzydałyby się jego kawałki na kompie, khm khjmmm Ktoś prześle mi mp3? XD
nie rozumiem... Jeżeli ktoś ma potężną górę to nie znaczy, że musi mieć słaby dół. Od dołów się zaczyna. Jeżeli nie masz dołów to i góry nie będziesz miał.
A kto ma słaby dół ? Napewno nie Sandoval .
Spróbuj pograć chwilę górę , a zobaczysz jak później usta inaczej zachowują się w dole , to już nie to samo , potrzeba chwile na powrót do tego stałego dobrego dźwięku używanego zazwyczaj.
mój profesor był na koncercie Sandovala - Jest genialny, lecz nie do końca. Jak wszyscy zapewne wiemy ma on ogromną skale, ale nie za bardzo radzi sobie w muzyce klasycznej. Jest królem rozrywki :-D
Jedyne co w nim zobaczyłem ciekawego to że gra bardzo wysokie dźwięki ale znów bardzo mechanicznie .Jeśli chodzi o stronę artystyczną to do takich ludzi jak Miles Davis nawet nie ma co porównywać
_________________ serwis jazzowy <-- Muzyka zmienia spojrzenie na życie
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 11:56
każdy ma własne zdanie Sandoval ma pomysl na to co gra, chociaż zarzuca mu sie ze gra mechanicznie i nie umie nic innego poza graniem szybko i wysoko. osobiście wole Sandovala od milesa. moze dlatego ze wole sluchac trebaczy ktorzy umieja postawic dzwiek albo dlatego ze "strona artystyczna" ludzi naćpanych lub\tez pijanych jakos mnei nie rusza
"(moze dlatego ze wole sluchac trebaczy ktorzy umieja postawic dzwiek albo dlatego ze "strona artystyczna" ludzi naćpanych lub\tez pijanych jakos mnei nie rusza )"
Najwięksi artyści ,od Mozarta po Picassa w takim razie nie powinni Cię ruszać i jeśli to Cie nie rusza nie wiem po co w ogóle grasz , ostatnio widziałem tu link do strony gdzie pokazywali robota grającego ,może niedługo roboty będą tak znakomicie skonstruowane że "postawią " idealnie dźwięk w dowolnej wysokości i w dowolnym tempie ,wtedy i Sandoval przestanie Cie ruszać .
_________________ serwis jazzowy <-- Muzyka zmienia spojrzenie na życie
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 13:24
Spokojnie z tą "stroną artystyczną ludzi naćpanych"... Miejcie litość też dla pilotów F16 ( :razz:) ... Sandoval gra wysoko i technicznie i za to chwała bo kto mu pod tym względem dorówna? Jeśli chodzi o Milesa Davisa... no cóż nie każdy staje się taką legendą jak on... Myślę, iż w tym momencie porównujecie takie skrajności, że nigdy nie dojdziemy, który z nich zasługuje na większe uznanie... Ale czy to ważne? Ważne, że ich muzyka podoba się ludziom więc mówmy o niej a nie ją krytykujmy...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 13:35
przestrzenny, mozarta i picassa tez nei lubie jesteś chyba troche przewrażliwiony po prostu mam inne zdanie niz Ty. miles duzo wprowadził do jazzu i znacznie go rozwinął. i za to mu chwała natomiast jego gra mnei nie porusza. Sandoval wprowadzil neiwiele ale jego muzyka jest po prostu ciekawsza.
przestrzenny napisał/a:
jeśli to Cie nie rusza nie wiem po co w ogóle grasz
. na szczęście nie Ty decydujesz po co gram. strona artystyczna to nie tylko to co prezentuje miles.
mnie się podoba gra Arturo Sandovala a Davisa słyszałem tylko kilka razy i nie byłem zachwycony ale to jest tylko moja nieśmiała opinia i sprawa mojego gustu
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1394 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Nie 25 Lis, 2007 16:51
Sandoval jak dla mnie to muzyczny robal, który swieci tylko tym, ze gra samą górę. Davis moze i mylił się w swoich solowkach, często grał na chaju ale grał to, co czuł, a nie to, czego nauczyli go gdzies, lub walenia skali, ze trąbka się prostuje, bo tak piszczy. ??: ogólnie nie mam nic do niego, ale nigdy mnie nie ruszał. Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum