Stradivarius 37 miodzio instrument, lekki w zadęciu made in usa klasyk nie do pobicia wytwarzany przez Bacha.
Każdy ci poleci ten instrument. Każdy ci dużo o nim opowie bo ta trąbka jest uniwersalna
krzyss125, posiadam model 180-37 G Stradivarius (Goldenbrass - miedź z domieszką złota). Kupiłem ten instrument używany. Jak dla mnie to świetna trąbka. Brzmi tak - jak ja chcę. Ja kreuję ostateczne brzmienie. W związku, że to wersja srebrna to barwa jest jasna ale nie ostra. Grałem na niej na studiach klasykę, obecnie gram dużo rozrywki - Big Band i combo jazzowe. Trąbka sprawdza się w każdym rodzaju muzyki. W dużym bandzie spokojnie przebijesz się z górą. W klasycznym kwintecie wtopisz się w zespół. W orkiestrze dętej na pewno "nie zginiesz" w masie. Bach 37 to model klasyczny polecany głównie grze solowej i muzyce symfonicznej. Ja natomiast w rozrywce nie powiem złego słowa. Trąbka jest lekka zadęciowo ale wymagająca od grającego. To to co pisałem - o operowaniu barwą itd. Menzura ML pozwala nie męczyć się grającemu a to spory atut. Brzmienie konkretne, skupione. Dźwięku nie przeforsujesz w forte - chyba, że ja nie potrafię ale takiego zjawiska nie doświadczyłem nawet przy wymagającym graniu w dużej dynamice. O pracy tłoków nie piszę gdyż w takim modelu po prostu muszą pracować nienagannie. I tak jest Jak dla mnie Bach 37 to niezawodny warsztat pracy. I już wiem, że nigdy jej nie sprzedam !!!
Oczywiście trąbki te mają swoich zwolenników i przeciwników. Wielu uważa, że jako model klasyczny są oklepane ale z kim nie rozmawiam kto posiada ten instrument nigdy nie spotkałem się z negatywnymi odczuciami i złymi zdaniami. Prawda jest jeszcze taka, że nie wszystkim Bach podpasuje jeśli chodzi o współpracę. Ja uważam, że warto. gdy dowiedziałem się, że mój obecny Bach był na sprzedać nie zawahałem się ani minuty i szybko kołowałem na niego kasę mając jeszcze B&S 3137 TC (model robiony na wzór Bacha 37 - mimo wszystko różnica przeogromna).
Słyszałem też wiele zdań, że kupując nowego Bacha 37 jest loteria - albo trafi się w dobry egzemplarz albo nie. Mój znajomy kupił nówkę i nie narzeka. Inny z kolei kupił nówkę i po pół roku sprzedał - nie był zadowolony.
Ja mam Baszka z lat '90 także mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwym posiadaczem świetnej trąbki
Nie mniej ile nas tutaj tyle opinii ... Jeśli planujesz zakup Bacha 37 polecam pojechać do sklepu i na nim pograć czy nawet pożyczyć od kogoś w ćwiczeniówce i popróbować. Twoje odczucia powiedzą Tobie same - czy zaprzyjaźnisz się z Bachem czy też nie ale pamiętaj: Kto gra na Bachu ten ciągle w strachu Taki żarcik - spokojnie heheheh
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum