gdyby aristocrat tr600 byla srebrna to wybralbym ją bez zastanowiania....... no ale jakos bardziej przemawia do mnie dzwięk srebrnej trąby więc wziąl bym pzeluda;p
Nie polecam szkolnych bachów -kumpel miał złoty tr700( z lakieru nic prawie nie zostało, 3 tłok nawalał) ja miałem tr300(ciężko się grało, lakier jako tako, z tłokami też jako tako)
Za podobną ceny polecam Ci jakiegoś schgerla najtańszy nowy kosztuje 490eur - radzę Ci dozbierać trochę kasy bo zmieniłem bacha tr300 na schagerla 1000(zamawiałem 2000 przez pomyłkę przyszedł 1000 czekam na zmianę ale gra się super) i różnica kilku klas
_________________ Mieć cel i dążyć do niego! Po byku! Ćwiczyć!
Może nawet bym się zainteresował tym Schagerlem 420L bo z tego co widze(czytam) to jest to dobra trąbka:)
ale... nie mogę jej znaleźć w żadnym polskim internetowym sklepie i nie wiem, czy w takiej sytuacji będę mógł ją zamówić ze zwykłego sklepu muzycznego, żeby mi sprowadzili.
chociaż. jak widzę kurs euro. to za tą trąbke trzeba by dać ponad 2tyś zł
a mój budżet to maxymalnie 1600-1700 zł.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pią 31 Lip, 2009 23:47
grałem koło 2 lat na Preludzie 700 i nawet-nawet. lakier słaby (zwłaszcza jak ktoś ma mocno działający pot), ale dość lekkie wydobycie dźwięku - dla początkującego całkiem niezła moim zdaniem. chociaż brałbym raczej TR-500 lub TR-300 (500tki niestety chińskie ). ale chyba lepiej rozejrzeć się za jakąś używką. tudzież J. Michaelem, podobno dobre.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum