Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Bach stradivarius 37 vs 72
hadziejek 
Jędrek


Instrument/y: Bach stradivarius 72ML, Fl. Roy Benson
Ustnik/i: Laskey 60C

Posty: 6
Skąd: okolice W-wy
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 10:01   Bach stradivarius 37 vs 72

Czy mógłby mi ktoś pomóc w rozróżnieniu tych instrumentów od strony praktycznej... Marzy mi się Bach stradivarius 72 ale słyszałem że trzeba mieć niezłe płuca. Nawet mam propozycję nowego G ale wiem że lepszy jest S i takiego bym chciał zakupić. Czy między G a S jest aż taka różnica? No i nie wykluczam Bacha 37 bo podobno jest najlepszy. I jeszcze jedno pytanie,bo tu zdania też są mocno podzielone. Nowy czy 15 - 20 letni. Będę wdzięczny za pomoc...
_________________
jędrek
 
     
mischka 
fajny koles;)



Instrument/y: fajny
Ustnik/i: tez fajny

Pomógł: 27 razy
Wiek: 31
Posty: 657
Skąd: opolskie
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 10:18   

to jest pytanie bez odpowiedzi.

ja ci powiem ze Bach 25G jest najlepszy inny powie ze 37* jeszcze inny tylko srebrny 43 XL

to nie są instrumenty szkolne, na tym trzeba pograć,
_________________
"w życiu piękne są tylko chwile..."
Ostatnio zmieniony przez mischka Czw 26 Sty, 2012 10:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 10:24   

Nie miałem nigdy do czynienia z modelem 72. Dlatego nic o nim nie napiszę aby nie wprowadzać w błąd. Grałem tylko na modelu 43 lightweight - bardzo lekka zadęciowo trąbka i lekka w swojej wadze. Moim zdaniem brakowało jej poweru i zadziorności.
Mogę Tobie napisać, że posiadam model 37G. Oznacza to tyle, że w domieszce miedzi jest dodane złoto. Także ma to bezpośredni wpływ na barwę. Symbol S oznacza, że jest srebrna - więc mój model jest Srebrny i do tego "G".
Model 37 to bardzo uniwersalny instrument serii Stradivarius - chyba najbardziej rozpowszechniony. Gra się lekko, sprawdza się w każdej muzyce i daje uczucie, że grający panuje nad instrumentem w sensie brzmienia. Choć moim zdaniem 37 jest dość jasno brzmiąca to mi to jak najbardziej odpowiada. W połączeniu z ustnikiem Bach Megatone 1 1/2C jest bardzo jasna i spokojnie przebijesz się w orkiestrze czy bandzie. Gdy natomiast gram na niej na zwykłym Bachu 2 1/2C nabiera ciemniejszej barwy i jeśli chcę dostosować barwę do combo jazzowego pokuszę się o stwierdzenie, że brzmi 'piaskowo'. Mój kolega posiada model 37 lakierowany z lat '70 i on brzmi już zupełnie ciemniej (z resztą on sam kreuje w niej taką barwę) - gra jazz więc jemu to bardzo pasuje i ja jako słuchacz odbieram jego sound bardzo miło, sympatycznie i stylowo.
Kupiłem mojego Bacha zupełnym przypadkiem nie poddając go wielu testom - pograłem raptem 10 min, po czym pożyczyłem kasę i kupiłem (mając wówczas B&S Challenger II 3137 TC). Tej zmiany nigdy nie będę żałować. Wtedy się przekonałem na własnej skórze, że trąbka może być kompanem w grze, a nie 'czymś' co rzuca kłody pod nogi. Tyczy się to wszelkich aspektów gry.

Nowy czy 15-20 letni Bach ? Odpowiedź powinna być prosta - jasne, że 15-20 letni. Według Bach Loyalist Number moja trąbka powstała w 1990-1992 także mam tutaj milion procent USAńskiego pochodzenia. Kolega, o którym wspomniałem ma jeszcze starszego Bacha. Z tego co widzę, to starsze Bachy mają nie tylko swoją cenę ale i charakter. Z nowymi jest loteria - jeden znajomy kupił i jest zachwycony, inny z kolei powiedział, że żałuję przeznaczenia takiej sumy na nową 37, że wolałby Xeno. Także zdania są podzielone. Nie znam natomiast nikogo, kto kupiłby dobrego starego Bacha i mówił o nim źle.

Decyzja należy do Ciebie. Mój kolega ma na sprzedaż model 37 (chce tylko zagrać recital na uczelni i ma zamiar go sprzedać gdyż dostaje instrument z pracy). Jak chciałbyś namiar to daj znać.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
hadziejek 
Jędrek


Instrument/y: Bach stradivarius 72ML, Fl. Roy Benson
Ustnik/i: Laskey 60C

Posty: 6
Skąd: okolice W-wy
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 11:57   

Bardzo chętnie. Jak mógłbyś mi podać namiary to będę bardzo wdzięczny. A masz jakieś szczegóły tej trąbeczki?? Ja tak jak w opisie mam Yamahę custom 9335 (i nie tylko), ale od zawsze wiedziałem że chcę mieć Bacha. Tyle że zastanawiałem się, który z modeli... 72 (może błędnie) dlatego że grał na nim mój zmarły już Przyjaciel - Jeden za największych polskich trębaczy lat 60 - 85. Ale że ma to być Bach to wiedziałem od zawsze. Jestem nawet skłonny na zamianę mojej Yamahy lub Yamahy piccolo custom 9910 na Bacha.
_________________
jędrek
 
     
Grzegorz 



Instrument/y: Amati ATR 331 , KUHNL & HOYER- TOPLINE
Ustnik/i: Vincent Bach 5B

Pomógł: 6 razy
Posty: 92
Skąd: Siewierz
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 12:55   

Nie grałem na Bachach choć się przymierzałem do zakupu. Powstrzymał mnie fakt , że podobno współczesnego Bacha kupuje się konkretny egzemplarz a nie model. Ponoć Bach ma problem z tzw. powtarzalnością produkcji. Jeżeli kupujesz Yamache i pobrubójesz dany model a potem kupisz w innym sklepie to jest ok.Bacha musisz kupić dany egzemplarz, który próbowałeś. Bo z jednego jesteś 100 zadowolony , a ten sam model ale inny instrument może być klapą. Dlatego trzeba się zastanowić nad kupnem wysyłkowym bez wcześniejszego testowania. Podobno najlepiej jest, gdgy jest możliwość przetestowania różnych egzemplarzy tego samego modelu
 
     
Maaciej 


Instrument/y: Bach Strad
Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Posty: 28
Skąd: z domu
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 16:38   


:mrgreen:
_________________
Pozdrawiam
 
     
radzi01 



Instrument/y: Bach Stradivarius New York
Ustnik/i: Monette B4

Pomógł: 3 razy
Wiek: 20
Posty: 85
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 23:20   

ja grałem na obu tych instrumentach porównując je jednoczesnie.
Różnica brzmień którą trzeba na wstepie uwzględnić wynikala z materiałów z których te trąbki były wykonczone (37 była posrebrzana, 72 pozłacana).
W moim odczuciu na 37 grało się zdecydowanie lżej, łatwiej było uzyskac szlachetniejsze brzmienie przy mniejszych pokładach powietrza. Natomiast stabilnosc i komfort intonacyjny bardziej przekonywał mnie w 72(ma grubsze rurki). Ostatecznie wybralem Bacha New Yorka, chociazby z tego względu ze brzmieniowo nie różnił się od złotej 72, a powietrza wymagał mniej, odwdzięczając się szlachetnie rezonującym i soczyście blaszanym dźwiękiem:p
trzeba tez pamietac o cenach... ale kwestia cen jest kwestią otwartą, zalezna od stanu w jakim chcialbys kupic instrument, jego wykonczenie itd. :)
 
 
     
hadziejek 
Jędrek


Instrument/y: Bach stradivarius 72ML, Fl. Roy Benson
Ustnik/i: Laskey 60C

Posty: 6
Skąd: okolice W-wy
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 23:34   

Bardzo Ci dziękuję. Za odp. to mi trochę rozjaśniło. W najbliższym czasie będę miał możliwość pogrania i na 72* i na 37 podobno z większym roztrąbem. Zobaczymy. Może moje pragnienie posiadania Bacha się spełni. Tylko który to będzie...
_________________
jędrek
 
     
radzi01 



Instrument/y: Bach Stradivarius New York
Ustnik/i: Monette B4

Pomógł: 3 razy
Wiek: 20
Posty: 85
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 23:47   

porozglądaj się też za New York'ami, warto popróbowac :) ja serdecznie go polecam*.

*Są różne opinie na temat tych trąbek, zarówno złych jak i dobrych, ale to juz jest kwestia indywidualna, jedni wolą to, inni tamto...
 
 
     
hadziejek 
Jędrek


Instrument/y: Bach stradivarius 72ML, Fl. Roy Benson
Ustnik/i: Laskey 60C

Posty: 6
Skąd: okolice W-wy
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 23:54   

Rzeczywiście. Miałem okazję chwilę pograć jak jeszcze w W-wie był brasspoint. bardzo lekko się na niej grało. Ale co poradzić na marzenie. Zresztą new york to chyba świeża sprawa więc i cena dla mnie dość smutna:(
_________________
jędrek
 
     
radzi01 



Instrument/y: Bach Stradivarius New York
Ustnik/i: Monette B4

Pomógł: 3 razy
Wiek: 20
Posty: 85
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 27 Sty, 2012 14:02   

używane w granicach 5tys. dostaniesz... tylko trzeba z nimi uważać, bo bywają felerne egzemplarze.
 
 
     
SZWENIO 


Instrument/y: YTR 2320
Ustnik/i: Denis Wick 3E

Wiek: 18
Posty: 3
Skąd: WARKA
Wysłany: Nie 19 Lut, 2012 13:51   

Jeśli ktoś rozważa zakup nowego Bacha, to zamiast modelu New York polecałbym przetestować nowego Artisana. Nieznacznie od New Yorka droższy, zaś w moim odczuciu zyskuje sporo na ciemniejszym brzmieniu.
:]
Z tym, że kosztuje ok. 10 tyś...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: