Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Wto 24 Lis, 2009 00:31
1300 to za dużo jak na ten instrument. już chyba Yamahę 2XXX można kupić, lepsza będzie.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 657 Skąd: opolskie
Wysłany: Wto 24 Lis, 2009 13:28
za 1300zl można już myśleć o yamaszce2 a nawet 4 albo getzenie 300. A jak lubisz logo Bacha to celuj raczej w kierunku TR-500 przy odrobinie szczęścia TR-300
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Wto 05 Sty, 2010 23:16
miałem YTR-700 (model: Prelude), na początek jest niezła, ale polecam szybko zmienić na bardziej "wydajną" (za mała rura jak na mnie).
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: Yamaha 2335
Ustnik/i: Vincent Bach 1-1/2c
Wiek: 15 Posty: 19 Skąd: Częstochowa
Wysłany: Czw 07 Sty, 2010 19:57
Bach tr.700 dobra na poczatek raczej nic wiecej.Nie jestem pewiem ale dochodzily do mnie sluchy ze te traby sa produkowane w chinach!To tym bardziej nie przemawia za tym instrumentem
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 09 Sty, 2010 02:54
tych trąbek nie można porównywać, fakt, że te Bachy są produkowane w Chinach (są czy były?). Amati jest pełnowymiarową trąbką, Bach 700 jest mniejszy i lżejszy. potrzebuje mniej powietrza, ale daje mniej dźwięku i ma tendencje do zatykania się.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 3 razy Wiek: 22 Posty: 155 Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Nie 10 Sty, 2010 18:59
Michael4223 napisał/a:
Bach tr.700 dobra na poczatek raczej nic wiecej.Nie jestem pewiem ale dochodzily do mnie sluchy ze te traby sa produkowane w chinach!To tym bardziej nie przemawia za tym instrumentem
Michael4223, wszystkie modele trąbek serii Prelude by Bach są wytwarzane w Chinach. Niższe modele Yamahy (na pewno YTR1335, 2335, 4335) są również wytwarzane w Chinach. Nie ma co czarować, że żeby kupić trąbkę nie wytwarzaną w Chinach, trzeba przeznaczyć sporo pieniędzy.
EDIT:
Oczywiście, pisząc, że Yamahy również są z Chin, nie miałem na myśli, że są gorszej czy nawet porównywalnej jakości.
Przesiadając się nawet z najwyższego modelu Roya Bensona lub Prelude by Bach na YTR 4335 czuć wyraźną różnicę jednej klasy.
Nie ma co czarować, że żeby kupić trąbkę nie wytwarzaną w Chinach, trzeba przeznaczyć sporo pieniędzy.
nie zgodzę się z tym stwierdzeniem, bo na przykład bach 500s produkowany w chinach to wydatek rzędu 2400 a ja za tę cenę kupiłem nowego getzena 300 który jest produkowany w stanach...
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 657 Skąd: opolskie
Wysłany: Nie 10 Sty, 2010 22:12
Bach TR 500S kosztuje 2000zl a getzen 300 ok 2500 yamaha 4335 tez w tych granicach wiec za instrument made in USA wydamy mniejwiecej to samo co za chińczyka Oczywiście w Polsce Getzen 300/400 możne kosztować nawet grubo ponad 3000zl ale u mnie tak się ceny kształtują
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Pomógł: 3 razy Wiek: 22 Posty: 155 Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Nie 10 Sty, 2010 22:49
wieczur napisał/a:
Qba napisał/a:
Nie ma co czarować, że żeby kupić trąbkę nie wytwarzaną w Chinach, trzeba przeznaczyć sporo pieniędzy.
nie zgodzę się z tym stwierdzeniem, bo na przykład bach 500s produkowany w chinach to wydatek rzędu 2400 a ja za tę cenę kupiłem nowego getzena 300 który jest produkowany w stanach...
No tak, racja. Teraz musielibyśmy rozważać co dla kogo oznacza sporo kasy, na jakim kto jest poziomie.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 11 Sty, 2010 01:30
Qba napisał/a:
Teraz musielibyśmy rozważać co dla kogo oznacza sporo kasy, na jakim kto jest poziomie.
Ni
ale tego ten temat nie obejmuje.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum