Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Barwa...
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1394
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Nie 19 Lis, 2006 15:52   Barwa...

Pomocy!! chciałbym uzyskac ciemną i taką "skrytą" barwę dzwięku... gram 5 lat, czy ktos móglby mi udzielic jakichs rad ? plis... moge grac w zespole jazz/blues ale wlasnie musze uzyskac taką barwe... czy ktos mogłby mi cos polecic? słyszałęm, ze dobrze jest grac na ustniku od tuby... czy to prawda?
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 830
Skąd: Polska
Wysłany: Nie 19 Lis, 2006 15:59   

Hmm, uzyskać inną barwę na samych ustach? Nie bardzo.. :roll: (Chyba, że dźwięk pełny albo zaciśnięty - ale to nie barwa.. :P )

Głęboki ustnik to raz... Dwa to instrument - z tego co pamiętam chyba Bachy są ciemne. :roll: (nie jestem pewien)
Albo w ogóle kornet, a nie trąbka.. ;)
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1394
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Nie 19 Lis, 2006 16:32   

hmm... z tego co ja wiem to kornet delikatnie sie odzywa... nie mam przekonania do bachow.... hmm... no wlasnie teraz mam miec zmieniany ustnik na 11B4... a poza tym wlasnie przez nasze zadęcie mamy taką albo inną barwe... a co do trąbki to w koncu Davis grał na trąbce a miał tak piękny dzwięk, wlasnie ciemny, wyrazisty, a zarazem taki za mgłą ;)
_________________

 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Pon 20 Lis, 2006 10:40   

Nie ma sposobu, dzięki któremu zyskasz z dnia na dzień, czy z miesiąca na miesiąc ładny, ciemny dźwięk. Jedyny sposób, który pewnie znasz to długie dźwięki. Oczywiście można sobie pomóc ustnikiem, ale jeśli masz już jakiś dźwięk. Cup B u yamahy, jest chyba średnio płytki więc równa się jaśniejsza barwa, ale oczywiście to wszystko teoria...
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1394
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Pon 20 Lis, 2006 15:25   

heh o dzwiękach długich to wiem... do tego mozolne cwiczenie... ale chodzi mi o cos takiego, co tez moze temu pomóc... wałsnie słyszałęm, ze jesli cwiczy sie tez na ustniku od tuby to pomaga w barwie... nie wiem... znaczy chodzi chyba o to ze do tego dochodzą inne partie mięsni... nie wiem czy to pic na wode... :roll:
_________________

 
 
     
Baro_khu 



Posty: 12
Skąd: z Poznania
Wysłany: Wto 28 Lis, 2006 20:12   

No ja wiem, ze nie tyle co ustnik od tuby, ale warto ćwiczyć na większym ringu od trąbku, choćby też od puzonu. Ale nie wiem czy to na barwę idzie. Może też zależy od ułożenia ust? coś? nie wiem, nie znam sie na tym w sumie :)
I ja mam Bacha. Zdaje się, ze ma ciemniejszą barwę, profesor mi mówił, ze Bachy dobre sa do orkiestry, nie pamietam co mówił o barwie. A gram na niej coś ponad 3 miechy, wiec nie jetsem pewna co do ciemności barwy :)
 
 
     
KARI 



Instrument/y: KANSTUL 700
Pomógł: 6 razy
Wiek: 21
Posty: 129
Skąd: GNIEZNO
Wysłany: Nie 08 Lip, 2007 21:49   

Zamiana ustnika z trąbkowego na puzonowy czy od tuby nic nie daje. Ja gram na puzonie i juz brałem próbki z zamianą ustników.
Brzmienie jest okropne a na dodatek nie stroi i kombinacje palcowania są inne.
Jeśli chcesz ciemnego brzmienia to puzon wentylowy jest dobry.

[ Dodano: 2007-07-08, 22:51 ]
Opanujesz grę w 2 tygodnie. Bez problemu wyciągniesz 2 oktawy albo nawet więcej.
Jeśli chcesz palcowanie do puzonu wentylowego to daj znać. Chętnie pomogę.
_________________
Przyjaciel nigdy nie powinien zbyt wysoko oceniać naszych zalet a wróg powinien przeceniać nasze wady.
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Nie 08 Lip, 2007 21:59   

Ale jemu chodzi o trąbkę...a zmiana ustnika daje naprawdę dużo...pod warunkiem że sie naprawdę dużo ćwiczy... :wink: ...a o trąbie już nie wspomnę...
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
yogi901 



Instrument/y: Selmer ConceptTT, Flug Yamaha 6310Z BobbyShew
Ustnik/i: Kanstul Anthem 3C, Bob Reeves 42 SV

Pomógł: 9 razy
Wiek: 21
Posty: 246
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: Nie 08 Lip, 2007 22:09   

No ja mam Bacha od juz nieco ponad roku i moge powiedziec ze jest to bardzo dziwny dzwiek na nim(bynajmniej dla mnie) bo jest taki bardzo metaliczny, to wystarczy stuknac paznokciem w czare i odrazu slychac... Ostatnio porownywalem z kolega mojego bacha a yamahe 4 tak ze po takim uderzeniu hamaha ma poprostu barwe a bach to jest wlasnie taki dzwiek metaliczny, i jest on bardziej preferowany do orkiestr...
 
 
j.dudek90
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Pon 09 Lip, 2007 14:46   

Czy ja wiem...chyba do orkiestr symfonicznych...bo jeśli chodzi o orkiestry dęte to przynajmniej u mnie w okolicy wszyscy rzucają się na Yamahy...
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Kassus 
cogito ergo sum


Instrument/y: Bach Tr300
Wiek: 19
Posty: 12
Skąd: neverland
Wysłany: Pon 09 Lip, 2007 15:17   

Ja też gram na Bachu i muszę powiedzieć że to jest całkiem niezły instrument. ma bardzo fajną dźwięczną barwę - w sam raz do klasyki :smile:
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Pon 09 Lip, 2007 21:00   

Do klasyki może tak...nie neguję tego...ale jazz czy rozrywka to raczej nie ten sprzęt... :cool:
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1394
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Wto 10 Lip, 2007 21:00   

zalezy, jaki chcesz efekt w rozrywce lub w jazzie osiągnąc. Bachy mają taki dzwięk miękki, podobny do yamahy. Do jazzu, ja np. lubie ciemy dzwięk, taki "tajemniczy". W Funku, lubie za to ostry, dzwięczny. Reggae? - miękki, lekki, moze troszke ostry. Sama trąbka nie gra. Jesli chodzi o barwę, kiedys pytalem o to na forum i dzięki koledze bene, który napisał mi "brzmisz jak chcesz" zrozumiałem jedno. Najwazniejsze jest wiedziec, jaką sie chce barwe osiągnąc. Nie potrzeba nawet do tego sprzętu. Po prostu, wyobraz sobie tą barwę, jaką chcesz osiągnąc i (uwaga!!) zagraj własnie taką barwą to, co chcesz. Pomaga. Trzeba miec silną wolę. Z tego co wiem, w osiągnięciu ciemnej barwy, pomocne jest popierdzenie czsami na ustniku od tuby. Nie codziennie, ale od czasu do czasu. Pomaga to osiągnąc wlasnie taką barwę. Nie wiem dlaczego, ale jest to pomocne. ;)
_________________

 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Wto 10 Lip, 2007 22:00   

Dobrze Havk że przypomniałeś tą zasadę, bo widzę że niektórzy zbyt łatwo szafują terminami i zasadami. Po pierwsze rurek bacha jest wiele, różnią sie czarami, rurkami i strojnikami tak wiec wszelkie uogólnienia są nie na miejscu. Po drugie brzmisz tak jak chcesz// o ile masz tego świadomość//, a sprzęt to tylko jakiś tam procent twojej kreatywności!!
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 06:58   

Owszem...brzmisz jak chcesz...ale nie zapominajmy że takie detale jak trąbka czy ustnik odgrywają spore znaczenie :cool: ...co prawda początkującemu wszystko jedno czy gra na trąbce Yamaha, Bach, B&S czy na zwykłym Roy Bensonie...ale u osób ogranych, które wiedzą co i jak taki szkopuł może sporo wnieść do gry :wink: ...a przynajmniej ułatwić co nie co :grin: ...

Moim zdaniem aby wydobyć z instrumentu ciemną i "skrytą" barwę należy grać na luzie i delikatnie :cool: ...nic nie dociskać...nic nie przesilać i wyjdzie...No i należy "poczuć ' to co się gra... wtedy te wszystkie bajery typu wyobrażanie sobie dźwięku i granie go od razu przechodzą bez oporu... :wink:
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 07:09   

Tak jak napisałeś ułatwia co nie co. Tak czy inaczej musisz mieć swoją koncepcję brzmienia. Chodzi tylko o to by nie przykładać zbyt dużej wagi do sprzętu, tak jak napisałes w drugim akapicie, i aby to osiągnąć trzeba ćwiczyć.
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 07:17   

No aby osiągnąć cokolwiek w tym fachu trzeba ćwiczyć...a takie rzeczy jak barwa wymagają naprawdę długich godzin ciężkiej niekiedy pracy...niestety nic za darmo...ale opłaca się...
Ja bym proponował takie proporcje
a)dla doświadczonych i ogranych muzyków
30% sprzęt (trąbka i ustnik)
35% trening
35% wszystkie te triki o których napisano na tym forum...
b)dla początkujących
10% sprzęt
60% trening
30% triki o których już tu pisano...
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 07:24   

Rozumiem o co Ci chodzi, jednak takie recepty są zbyt dużym uogólnieniem. Mimo wszystko w wersji dla doświadczonych odjąłbym ze sprzętu na rzecz treningu ;) .
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 07:39   

No tak tylko że zawsze przychodzi taki moment gdy doświadczony muzyk dochodzi do takiej wprawy w grze że instrument zaczyna go ograniczać i nie daje takich możliwości rozwoju jak kiedyś...wtedy jego znaczenie wzrasta... :wink:
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Sro 11 Lip, 2007 08:08   

Zaczynamy wypływać w bardziej nieokreślone rejony więc tylko powiem o co mi chodzi. Swego czasu też mnie interesował ten temat. Grzebałem, grzebałem i sie dogrzebałem moim zdaniem do kwintesensji tego tematu. Pewnie już cytowałem tu na forum ale przypomne. Na brytyjskim forum zobaczyłem temat o jazzowym brzmieniu i gość pyta jaki ma kupić ustnik i trąbke żeby mieć jazzowy dzwięk. Ktoś odpowiedział nie ma takiego przepisu; Hubbard grał na bachu mercedesie i ustniku dołączonym do trąbki 7C i miał jazzowe brzmienie...
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: