Witam. Mam kilka pytań odnośnie barwy dźwięku na które nie znalazłem odpowiedzi . Więc czy mógłby ktoś podać przykład trębacza, który ma jasną barwę dźwięku oraz takiego który ma ciemną? Dalej, czy barwa zależy od trębacza czy od ustnika i trąbki? I z tego wynika kolejne pytanie czy da się ukształtować barwę (na ciemną/jasną)?
Pomógł: 28 razy Wiek: 23 Posty: 732 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Czw 23 Gru, 2010 14:51
Świetną ciemną barwę trąbki ma nasz polski trębacz Robert Majewski Z jasnych, to raczej szukałbym muzyków sekcyjnych, big bandowych, nie wiem, może Sebastian Sołdrzyński ? Uważam, również, że wszystko w największym stopniu zależy od grającego, oczywiście, są ustniki i trąbki o pewnych specyfikacjach, ale musimy pamiętać, że to my gramy, a nie sam instrument Ale dokładniej odpowiadając na twoje pytanie to myślę, że dzwięk jak najbardziej da się ukształtować co do barwy. Jest to kwestia ćwiczeń no i nie ukrywajmy - lat
Barwa to indywidualna rzecz każdego trębacza. W pewnym sensie się ją po prostu posiada - emitują ją drgające wargi - ale też można w pewien sposób na nią wpływać. Jest wiele czynników, które decydują o barwie.
Masz rację pisząc, że barwa zależy od grającego, zależy od instrumentu (srebro czy lakier, jaka mieszanka stopu, jaki ciężar instrumentu) oraz od ustnika.
Przyjęło się - i to się raczej sprawdza - że trąbki srebrne brzmią jaśniej, gdy instrumenty lakierowane tudzież złote brzmią ciemniej. Im cięższy instrument z kolei (heavy kapsle i nakrętki, Taylor, Harrleson) to trąbka brzmi ciemniej - takie moje zdanie.
Kwestia ustnika natomiast - im głębszy ustnik tym ciemniejsza barwa.
Na barwę samą w sobie ma też wpływ grający - kiedy zaciska gardło, gdy zamyka krtań wówczas dźwięk jest zamknięty, płytki. Operując natomiast powietrzem, starając się grać na otwartym gardle można się pokusić o szukanie różnych brzmień na jednym instrumencie - taki zabieg doskonale wpływa na koloryt i wartość muzyczną granego utworu bo przecież nie ma czasu na zmianę trąbek czy ustników. Nie mniej poszukiwanie barwy w tym kontekście wymaga czasu.
Przykłady: ciemną barwą moim zdaniem operuje Wynton Marsalis. Co do jasnych brzmień wystarczy posłuchać przecinaków z Big Bandów i wszystko jasne
Barwa na nagraniu, które zaproponowałeś jest ok - trębacz gra na trąbce C także brzmienie jest dość otwarte, jasne - chciaż tyle tam reverbu (efektu), że dużo różnych rzeczy da się przemycić
W poszukiwaniu barwy najważniejszą rzeczą (tak myślę) jest fakt aby trąbka po prostu brzmiała naturalnie. A do osiągnięcia tego potrzeba ćwiczenia
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Monette BL4S6 XLT
Pomógł: 8 razy Wiek: 39 Posty: 142 Skąd: Zawiercie
Wysłany: Czw 23 Gru, 2010 15:40
Nie zgodzę się z tobą Damian tylko w jednym punkcie-mianowicie chodzi mi o ustnik.Zależność barwy od ustnika tkwi w szerokości przelotu,po polsku od wielkości dziury do rurki ustnikowej.Wiem to z własnego doświadczenia-mam mały i płytki ustnik z ogromną dziurą(większą niż w bachu 1)i barwę mam ciemniejszą niż jak grałem na dużym ustniku ale z mniejszą dziurą,był to odpowiednik bacha 1 1/4C.Chyba,że mam takie usta.Ale generalnie jeżeli chodzi o barwę to sprzęt ma wpływ na barwę tylko pośrednio.Największy wpływ na barwę ma nasze zadęcie.Ono powoduje,że nigdy nie pomylimy naszej barwy z kimś innym.Pozdrawiam i życzę wesołych świąt.
W sumie racja - mam ustnik Stomvi, który lekko stuningowałem powiększając troszkę przelot i faktycznie barwa jest ciemniejsza. Aczkolwiek z ustników, które próbowałem z rożną głębokością kociołka stwierdziłem, że głębszy = ciemniejszy dźwięk.
Nie mniej jednak u każdego z nas wystąpią różne spostrzeżenia na ten temat i jakieś utarte reguły mogą okazać się mylne
Stąd też nie raz piszę aby w graniu odnaleźć samego siebie Trafnie napisał dr.marcin1,
Największy wpływ na barwę ma nasze zadęcie.Ono powoduje, że nigdy nie pomylimy naszej barwy z kimś innym.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Yamaha 4335GS
Ustnik/i: Denis Wick 3E
Wiek: 18 Posty: 31 Skąd: Koszęcin
Wysłany: Czw 23 Gru, 2010 18:36
Ja mam takie pytanie odnośnie tego nagrania co pokazal itech33. Nie wiecie moze na jakim on gra ustniku? Jakis asymetryczny?
Ma on dosc wysoko go polozony na ustach nieprawdasz? I podnosi brode jak gra... A dźwięk ma czysty i ładną barwę.
Przepraszam ze odchode od tematu ale zaciekawilo mnie jego zadecie, chyba malo spotykane
itech33, ciemna = ciepła - zgadza się. Taka barwa jest wykorzystywana w kantylenach, smooth jazz'e. Jest miła i przyjemna dla słuchacza. Nie oznacza to, że barwa jasna jest zła. Jak najbardziej jest piękna i szlachetna - założeniem jednak jest to aby nie była krzycząca i wrzaskliwa. Wówczas na dłuższą metę staje się nieprzyjemna dla słuchacza, czasami nawet denerwująca.
Darek, stawiam, że gra na ustniku Warburton (tak mi się zdaje choć mogę się mylić). Fakt, zadęcie ma nietypowe ale potwierdza to tezę, że organizm sam znajduje sobie miejsce dla ustnika i gra tak jak mu najwygodniej. Dlatego czasami warto zaufać organizmowi Całkiem fajnie chłopak gra
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Pomógł: 15 razy Wiek: 17 Posty: 382 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Czw 23 Gru, 2010 19:45
troszkę dziwnie to wygląda, jak się dopasowuje do tego ustnika Rozumiem, że każdy układa go sobie jak mu dobrze pasuje, ale w tym filmiku to wygląda jakby normalnie brodą grał ;p
Ale barwa mi się podoba
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
Instrument/y: Conn Director 17B Coprion Bell 1960's
Ustnik/i: Jet-Tone Al Hirt model A
Pomógł: 2 razy Wiek: 24 Posty: 123 Skąd: Andrychów
Wysłany: Czw 23 Gru, 2010 21:56
Darek, z takim ulozeniem warg na asymmetricu niewiele by zagral bo szczeline ust mialby na wysokosci wypelnienia w ustniku, przy asymmetricu usta powinne byc ustawione 1/3 gornej wargi i 2/3 dolnej w stosunku do calego ustnika wtedy w samym kielichu mamy prawie po polowie gornej i dolnej wargi
Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Pomógł: 60 razy Wiek: 33 Posty: 566 Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 23 Gru, 2010 23:08
Na barwę wpływa bardzo wiele czynników, które można zamknąć w trzech grupach:
1. Technika wykonawcza:
- zadęcie (układ i umięśnienie ust)
- szczelina między wargami
- gardło
- praca języka i artykulacja
- wyobraźnia
2. Budowa instrumentu:
- materiał i wykończenie (czyli kolor instrumentu)
- grubość rurki, kształt czary i strój instrumentu
- ustnik (głęboki daje ciemną barwę, a płytki jasną)
- dodatkowe gadżety takiej jak np. tłumik
3. Inne czynniki:
- akustyka pomieszczenia
- kierunek rozchodzenia się dźwięku
- odbiór dźwięku przez słuchacza (czyli każdy inaczej odbiera dźwięk zagrany przez tą samą osobę w danym momencie)
- nagłośnienie (odległość czary od mikrofonu)
Część rzeczy może okazać się niezrozumiała, więc można śmiało pytać. Nie jestem w stanie opisać wszystkiego... To tylko takie ogólne hasła i opisanie każdego z nich trochę zajmuje.
Co do barwy ciemnej i ciepłej to dla mnie to nie to samo. Ciepła jest bardziej delikatna niż ciemna, bardziej przyjemna dla ucha, bardziej szlachetna (instrumenty lakierowane). Ciemna natomiast jest bardziej zabrudzona, może być też mocna, ale nigdy rozdarta. Tu widzę instrumenty matowe i muzykę typowo jazzową.
Tak dla większego zobrazowania to barwę ciepłą dają ustniki złote, do ciemnej barwy bliżej jest megatonom. Takie są moje odczucia.
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
Tak teraz to jeszcze raz sobie przeczytałem po dłuższej przerwie i jednak mam pewne pytanie .
Michał Koniarski napisał/a:
Na barwę wpływa bardzo wiele czynników, które można zamknąć w trzech grupach:
1. Technika wykonawcza:
- ...
- szczelina między wargami
Otóż zastanawiam się czy mamy jakiś wpływ na rozwartość tej szczeliny między wargami (nie powinniśmy dążyć do jak najlepszego domknięcia(?)). I kolejny pytanie: jak rozwartość wpływa na barwę?
_________________ Nauczycielem wszystkiego jest praktyka. ~Juliusz Cezar
Instrument/y: Trąbka Roy Bensson TR101
Ustnik/i: Yamaha GP16C4
Posty: 83 Skąd: Opole
Wysłany: Czw 08 Wrz, 2011 12:17
Moj Guru powiada mi : " do zamknietych i luznych ust przykladaj trabke i tak graj , koncentrujac nacisk ustnika na dolnej wardze." Wynikaloby z tego ze rozwarcie miedzy wargani powinno byc minimalne , On tak gra i pali do D4 .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum