Hej! Gra ktoś z Was na barytonhornie? Jeśli tak to ma ktoś jakieś porady dotyczące gry, utrzymania go w dobrej kondycji, jakichś specjalnych ćwiczeń.
Gram na tym byku od maja ^^ w orkiestrze przy OSP Góra Św. Małgorzaty
Pozdrawiam. Dinoslaw
_________________ Per Aspera ad Astra!
OSP Góra Św. Małgorzaty
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 12 Gru, 2009 19:21
Jedyna różnica w grze na trąbce a grze na barytonie (ależ nazwę skonstruował) lub eufonium (czy co tam masz) polega na tym że ustnik jest większy. O dziwo jakoś nie dmucha się w to ciężej jednak musisz pamiętać że każdy dźwięk musi być podparty powietrzem... Inaczej polegniesz zwłaszcza w dole...
No i zwracaj uwagę na dół. Tam zasadniczo można najłatwiej zgubić barwę dźwięku i zasadniczo sam dźwięk. Ważna jest również dynamika... O ile to ustrojstwo zagra forte czy fortissimo bez większych przeszkód o tyle piano wymaga treningu (zwłaszcza a nawet przede wszystkim w dole) Co do ćwiczeń to możesz spokojnie korzystać z porad na forum.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Wiesz Immort, ja najpierw szkoliłem się na tenorze 5 lat i jak podrosłem to mnie na baryt rzucili. Powiem Ci, że dół jest znacznie łatwiej złapać niż górę (b dwukreślne narazie max) A co mogę poradzić aby dłużej grać bez zmęczenia ust?
A co miałeś na myśli pisząc "ale nazwę skonstruował"
_________________ Per Aspera ad Astra!
OSP Góra Św. Małgorzaty
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sob 12 Gru, 2009 21:58
a jak chcesz grać wyższe dźwięki to dociskasz baryton do ust ? ;> jeżeli tak to sprawa wyjaśniona, a jeżeli nie masz problemu z dociskiem to ćwiczyć np. ćwiczenia Colina, albo inne jeżeli grasz 5 lat i chcesz dalej się rozwijać to polecam szkołę ARBANA (sam zacząłem ją grać) jest gdzieś na forum wstawiona.
Ja ćwiczę tym sposobem Rumcajsa który kiedyś podał w jakimś temacie: (napiszę w skrócie)
1. Rano - (ja ćwiczę po szkole) 1 ćwiczenie Clarka (zwracaj uwagę aby grać piano) świetnie rozgrzewa usta. chwilka przerwy i ćwiczenia Colina <na początku te pierwsze>, potem gamy, pasaże, biegniki.
2. po południe - swoje ćwiczenia , utwory itp. i na rozluźnienie drugie ćwiczenie Clarka.
3. Wieczór - Szkoła Arbana
Ja ćwiczę takim systemem niecały tydzień i już są postępy w skali a w kondycji nie wiem (bo dopiero jutro próba) ale na pewno też.
Pozdrawiam
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Nie 13 Gru, 2009 01:55
Dół złapać można ale zagrać? Tzn. tak żeby to brzmiało, dobrze brzmiało... Oj nie jeden się przejechał. A co do góry to obstawiam że przyciskasz ustnik do ust, każdy przyciska. Jeszcze się chyba taki nie narodził coby nie przyciskał jak idzie w górę. A co do skali... To i tak masz niezłą jak na grę na barytonie. Spokojnie powinno Ci to wystarczyć na zagranie większości partii w większości utworków.
P.S.
Skoro wchodzi Ci "b" dwukreślne to "c" też nie powinno stanowić problemów. Niemalże to samo zadęcie tylko nic nie przyciskasz. Ale spokojna gra na luzie powinna pomóc. Z czasem zauważysz że i c3 też wejdzie. Niech będzie jeszcze to wszystko dobrze zagrane i będzie pięknie.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
odpowiednie ułożenie ust i g a h c1 idą pięknie bo muszą iść jak mam solo w takich tonach. A jak rozluźnić usta to można i nawet c małe H A G zagrać więc z dołem nie ma problemów, tylko góra. A c3 nie jest tak łatwo na takim dużym ustniku mimo przycisku zagrać
_________________ Per Aspera ad Astra!
OSP Góra Św. Małgorzaty
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Nie 13 Gru, 2009 14:56
skoro na puzonie basowym da się zagrać (sam słyszałem i widziałem na żywo na puzonie tenorowym), to i na barytonie się da. na Tubie to chyba nawet Piernik nie wyciągał takiej góry.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum