BERP nie wytłumi Ci ustnika, przytrzymuje tylko ustnik a przelot pozostawiam wolny. A czemu chcesz sobie wytłumić ustnik, przecież w ćwiczeniu na ustniku chodzi też o to aby dokładnie słuchać tego co się gra/jakie dzwięki/? Po za tym jest to chyba nie możliwe...
Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C
Pomógł: 16 razy Wiek: 24 Posty: 793 Skąd: Polska
Wysłany: Sro 19 Lip, 2006 20:43
Na pewno jest możliwe, tylko jeszcze nikt tego nie wymyślił... Nie widzę problemu żeby zrobić takiego BERPa z odpowiedniego materiału i nadal pozostawiając przelot.
No i wiadomo, że totalnie go nie wyciszę, tak jak np. na silent brass'ie słyszysz trąbkę wystarczająco by grać.
Dawno temu słyszałem jak kolega grał na BERPie ale nie potrafię sobie przypomnieć czy ciszej czy nie...
_________________ „Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
Pomogła: 4 razy Wiek: 22 Posty: 81 Skąd: nowa ruda
Wysłany: Sro 19 Lip, 2006 21:00
Don Camillo Bb napisał/a:
Nie widzę problemu żeby zrobić takiego BERPa z odpowiedniego materiału i nadal pozostawiając przelot.
No to do dzieła Kamil! Może nawet uda Ci się to opatentować :wink: Nigdy mi nie przyszło do głowy żeby tłumić ustnik, bo ten dźwięk nie jest tak donośny i charakterystyczny jak z trąbki.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 20 Sie, 2007 13:41
mam pytanie - co taki BERP daje i jak działa? przyjrzałem sie zdjęciu tego urządzenia i jak na moje oko to można grac na ustniku trzymając trąbkę. pytam bo pierwszy raz sie z czymś takim stykam.
Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C
Pomógł: 16 razy Wiek: 24 Posty: 793 Skąd: Polska
Wysłany: Pon 20 Sie, 2007 13:44
Daje tyle, że możesz grać na samym ustniku zachowując normalną pozycję grania na instrumencie. Tzn. np. coś Ci nie wychodzi to przekładasz ustnik, ćwiczysz na nim i po chwili grasz znowu normalnie na trąbce.
Fajny i wygodny patent.
_________________ „Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
Ja też pierwszy raz się z czymś takim stykam. To może być fajna sprawa. A co do tłumienia ustnika, spróbuj piątym palce :D:D. Ja tak czasem robię. Utrudnia to troche wydobycie dźwięku ale można coś ugrać
Pomógł: 3 razy Wiek: 22 Posty: 155 Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Wto 21 Sie, 2007 09:14
Ja mam w domu nieco inne urzadzenie, ktore kupiłem za 20zl od pewnego pana profesora z Bytomia. Otoz jest to dodatkowa rurka ktora wklada sie miedzy trabke a ustnik, jednak ta rurka posiada dwa otwory po bokach, przez ktore wylatuje powietrze. Nie wiem z czego to jest wykonane, wyglada mi na mosiadz.
Pomógł: 27 razy Wiek: 23 Posty: 722 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sro 26 Mar, 2008 19:15
Jeżeli masz problemy z intonacją jakich fraz w utworze to ponoc jest to dobry sposób żeby to poprawic. I nie wiem czy jest sens kupowac takie coś w sklepie. Można iśc do tokarza i on takie coś zrobi. Wyjdzie naprawdę o wiele taniej.
Kiedyś kupiłem takie coś od kumpla z Opola, ta samoróbka działa tak samo, jest podobna z wyglądu a kosztowała mnie jedyne 20 zł.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum