Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Bez zębów i chce grać
CeZik87 



Instrument/y: Amati ATR 300 Sirius
Ustnik/i: Amati 7C typ Bachowski

Wiek: 16
Posty: 35
Skąd: Miechów-Charsznica
Wysłany: Sob 26 Lis, 2011 21:45   Bez zębów i chce grać

Zacznijmy od tego mój tata grał na trabce 17 lat temu był on ponoć bardzo dobrym trebaczem ale później wojsko, żona, dzieci i jazda na tirach i tak trabka poszła w odstawke. Tata parę lat temu stracił cała górną szczękę wszystkie zęby musiał usunąć. Po 17 latach gdy ja zacząłem swoją przygodę z orkiestrą to tata na prawdę wielce się ucieszył dziś gdy cieszyłem nowym instrumentem i sobie grałem ojciec przyszedł wziął mi trabke i wlozyl swój ustnik ja zdębiałem a on poprosił żebym powiedział mu jak gama leci w sensie palcowka ku mojemu zdziwieniu zagrał cała game tylko zamiast f zagrał fis ale zaraz się poprawil? Wyjawił mi że chciałby wrócić na pasterke do orkiestry chce wycwiczyc kolędy i tu moje pytanie czy to ma jaki kolwiek sens żeby grał bez zębów choć jakoś wydaje mi się że bez zębów nie da się grać co wy na to ?
_________________
W futerale znajduje się tabliczkę: "jestem bogaty, gram, bo lubię"...
Gram, bo lubię. Proste stwierdzenie - trębacz nie oczekuje niczego od słuchaczy, czerpiąc przyjemność z samej gry
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sob 26 Lis, 2011 22:46   

CeZik87, opcja szukaj nie gryzie i przy pisaniu kolejnych postów sprawdź czy podobnego tematu już nie było. A ten już był ... rzecz dotyczy małego chłopca ale Twój tato już jest starszy, wie czego chce i grał na trąbce także temat ten powinien rozwiać troszkę wątpliwości. Poruszono różne kwestie także poczytaj.
http://www.trumpeters.pl/...-gra-vt5008.htm

Dodam, że nie znam trębacza bez zębów, który by grał. Takich ze sztucznymi szczękami owszem nie mniej jednak dźwięk jaki oni produkują bywa koszmarem do słuchania - brak oparcia na zębach może być problemem. Skoro tata grał na trąbce wczęsniej to być może uda mu się ten problem pokonać ale potrzeba na to dużo samozaparcia. Mogą być problemy z wibracją warg, z kondycją, ze skalą ... mogą ale nie muszą. Wszystko tutaj zależy. Nie chcę źle prorokować. Może się uda, a może nie. Niech spróbuje :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
heniekroy 


Instrument/y: Trąbka Roy Bensson TR101
Ustnik/i: Yamaha GP16C4

Posty: 83
Skąd: Opole
Wysłany: Pon 28 Lis, 2011 12:38   

Czesc ! Twoj tata ma sztuczne zeby , czy wogole ich nie ma
 
     
CeZik87 



Instrument/y: Amati ATR 300 Sirius
Ustnik/i: Amati 7C typ Bachowski

Wiek: 16
Posty: 35
Skąd: Miechów-Charsznica
Wysłany: Pon 28 Lis, 2011 18:20   

no właśnie o to całego górnego uzebienia ;/
_________________
W futerale znajduje się tabliczkę: "jestem bogaty, gram, bo lubię"...
Gram, bo lubię. Proste stwierdzenie - trębacz nie oczekuje niczego od słuchaczy, czerpiąc przyjemność z samej gry
 
 
     
heniekroy 


Instrument/y: Trąbka Roy Bensson TR101
Ustnik/i: Yamaha GP16C4

Posty: 83
Skąd: Opole
Wysłany: Wto 29 Lis, 2011 15:00   

Niech sprobuje zagrac w ten sposob : 2/3 ustnika niech oprze o dolna warge a reszte ustnika na calkiem luznej gornej wardze , moze cos z tego bedzie ? Jak nie to poczekaj na GLOS EKSPERTOW .
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Wto 29 Lis, 2011 22:48   

Moim zdaniem nic z tego nie będzie opierając w ten sposób ustnik - górna warga nie będzie miała oparcia. Takie realia niestety ... chyba, że Twój tato będzie grał bezdociskowo - ale raczej tak nie będzie ...
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Grzegorz_N 


Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee '52
Ustnik/i: Monette

Pomógł: 15 razy
Posty: 331
Skąd: Katowice
Wysłany: Pią 02 Gru, 2011 08:16   

A ja bym nie zniechęcał - skoro ma przyjemność sobie pograć, nawet bez zębów, to nie odbieraj mu tej frajdy. A że nie będzie koncertował i nie zrobi kariery jak Chris Botti - przecież nie o to chodzi.
_________________
Pozdrawiam - Grzegorz
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Pią 02 Gru, 2011 09:30   

Grzegorz_N, ja nie zniechęcam. Pewnie, że może pograć ale bez stabilnego oparcia granie będzie sprawiało problemy. Sami wiecie jak nie ma kondycji do grania lub buźka nie pali jak bywa ciężko. Nikogo nie skreślam. Może akurat będzie, że coś zaskoczy ... ale poobserwowałem troszkę ludzi różnie grających i mam słuszne obawy.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: