Wysłany: Sro 25 Maj, 2011 15:30 Ból w okolicach wargi dolnej
Witam. Od kilku dni mam ból spowodowany prawdopodobnie podrażnieniem części jamy ustnej, co do której nazwy nie jestem pewien. O ile dobrze znalazłem to nazywa się ta część wędzidełko wargi dolnej (a tak prościej chodzi mi o tę część która "łączy" dolną wargę z dziąsłami ). Tak więc od kilku dni mam ból w tym miejscu i zastanawiam się czy to ma bezpośredni wpływ na grę. Gdy przykładam ustnik nie ma nadzwyczaj dużego bólu ale ciężko mi się rozgrywa i ogólnie odczuwam pewien dyskomfort. Ktoś miał podobny przypadek? Czy to faktycznie ma wpływ na grę?
Pozdrawiam
_________________ Nauczycielem wszystkiego jest praktyka. ~Juliusz Cezar
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 25 Maj, 2011 16:28
Podstawowe pytania- jak często i ile czasu grasz dziennie? Czy ostatnio grałeś więcej niż zazwyczaj? Czy grasz jakieś trudniejsze, bardziej wymagające utwory niż wcześniej? Chodzi o to żeby wykluczyć przemęczenie i przeforsowanie.
itech33 napisał/a:
Gdy przykładam ustnik nie ma nadzwyczaj dużego bólu
ale rozumiem, że jakiś jest?
Czy ból pojawia się tylko podczas grania?
Czy pojawił się po raz pierwszy kiedy grałeś lub tuż po zakończeniu grania?
Najważniejsze to określić czy boli Cię przez granie, czy (oby) z jakiegoś innego powodu.
Tak czy owak warto przez jakiś czas grać mniej, lub wcale aż przestanie boleć.
Nie grałem ostatnio ani więcej ani żadnych trudniejszych ćwiczeń więc raczej wątpię aby to było przemęczenie. Ból nie pojawia się tylko podczas grania, najsilniej rano (a szczególnie jak zacząłem używać na to kropel Aphtin, które już kiedyś mi na to pomogły). Raczej bym wykluczył że to przez granie....bardziej przez ostre jedzenie czy coś . Nie chciałbym jednak rezygnować z ćwiczeń więc prawdopodobnie zmniejszę czas grania .
P.S zapomniałem wspomnieć, że kiedyś mi się to już raz zdarzyło ale wtedy nie odczułem tego w grze.
_________________ Nauczycielem wszystkiego jest praktyka. ~Juliusz Cezar
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 25 Maj, 2011 16:53
No jeśli to nie przez granie to pozostaje Ci czekanie aż przejdzie. Myślę, możesz przez jakiś czas grać mniej ale nie jest to konieczne.
Trochę poważnie to potraktowałem, bo słyszałem opowieści o ludziach, którzy dużo ćwiczyli i ignorowali różne bóle, w pewnym momencie coś im pękało i musieli kończyć z grą na instrumentach dętych.
Jednak chyba będę zmuszony zmniejszyć czas ćwiczeń przez jakieś 2-3 dni bo usta z tym bólem znacznie szybciej mi się męczą i przez to skala również siada więc pozostaje czekać .
Dzięki za pomoc
_________________ Nauczycielem wszystkiego jest praktyka. ~Juliusz Cezar
itech33, ja bym odpuścił ćwiczenie na dwa, trzy dni. Jeśli coś boli to najlepiej jeśli ból ustanie. Być może jest jakieś zapalenie więc grając na trąbie możesz wciąż nadwyrężać to miejsce i zapalenie tak szybko nie ustąpi. Proponuję przerwę Na pewno nie zaszkodzi
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Postanowiłem zrobić jednak dzień dwa lub trzy (w zależności ile ból się utrzyma) przerwy aby szybciej się zagoiło (jeśli faktycznie by to miało być zapalenie). Do lekarza myślę, że pójdę jak ból po tych kilku dniach nie ustanie. Nauczyciel polecił mi stosować żel Sachol i wspomniane wyżej krople...mam nadzieję, że pomogą .
Dzięki za odpowiedzi i jeśli ktoś miałby jeszcze coś do dodania to proszę pisać
_________________ Nauczycielem wszystkiego jest praktyka. ~Juliusz Cezar
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum