Pomógł: 2 razy Wiek: 24 Posty: 63 Skąd: Wrocław/Świdnica
Wysłany: Sro 01 Lut, 2006 17:15 Broda
wysywacie brodę lekko podczas grania? jak wam sie to układa? podejżewam ze to mog? być tez indywiudulane predyspozycje (ja chyba lekko musze do przodu wysuwać). inaczej warga dolna cofa mi sie do ust podczas grania coraz wyzej, jakby zawijała się na zęby. jak jest u was?
sam nie potrafie powiedziec jak to u mnie sie uklada, zaufaj wyczuciu,
to napewno s? indywidualne predyspozycje, zalezy to od zgryzu np(a moze tylko od zgryzu), ale przesuniecia s? raczej niewielkie, jezeli nie masz jakis wielkich skrajnosci to mysle ze nie trzeba sie nad tym nawet zastanawiac
o ile wiem, to faktycznie kwesia indywidualna
u mnie wygląda to troche magicznie, poprostu samo wyobrazenie sobie lekkiego wysunięcia dolnej wargi
-dość abstrakcyjne ale działa jesli chodzi o ww. podwijanie -czy coś w tym stylu
doszlam do wniosku, ze chyba tez mam podobny problem jak Michal i poeksperymentowalam troche w tym zakresie, ale okazalo sie, ze jest tylko jedno wygodne ulozenie calego aparatu "szczekowego" i stwierdzilam, ze teoria teoria a praktyka praktyka... i gram tak jak gralam, nie zwazajac na to czy aby na pewno moje ulozenie jest prawidlowe
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 12 Paź, 2007 16:02
no pomaga. bo w ten sposób dociskasz polecam wysuwać brode tylko wtedy kiedy jest duża różnica miedzy górnymi zębami a dolnymi i tylko po to żeby to wyrównać. wysuwanie brody aby wydobyć wyższe dzwięki jest dość częstym błędem.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 12 Paź, 2007 16:16
ale jeśli będziesz trzymał za wysoko to też nie dobrze powinno sie trzymać w miare prostopadle. jeśli dajemy czare wyżej-np, nad pulpit czy plecy osoby siedzącej/stojącej przed nami to rzeczywiście będzie nas lepiej słychać-bo nic nie blokuje dzwięku.
o tym właśnie myslałem żeby trzymac w miare prostopadle,,, wystarczy popatrzec jak trzymają instrumenty Ferguson czy Sandoval i posłuchac jakie grają dzwięki, więc może ta teoria ma sens
Instrument/y: Yamaha 4335GS
Ustnik/i: Denis Wick 3E
Wiek: 18 Posty: 31 Skąd: Koszęcin
Wysłany: Sro 17 Paź, 2007 16:16
Ja np. musze wysuwac dolna szczeke bo inaczej gram dosc mocno w dol i jest mi ciezko pozniej glosniej zagrac i dzwiek jest gorszy, bardziej dociskam na gorna warge ale umie dziwnym sposobem zagrac wyzej dopiero od niedawna zaczolem wysuwac szczeke i gra mi sie lzej.
Instrument/y: bach Pomógł: 1 raz Posty: 36 Skąd: piotrkow tryb.
Wysłany: Czw 18 Paź, 2007 15:16
broda powinna byc napięta w dół, nie wolno jej kurczyc!!zeby razem!
i w calej skali ten sam układ ust!błędem jest jesli do wydobycia dzwiękó nisich lub wysokich coś zmieniamy w "Układzie"!!
odpowiedni uklad ustnika na wargach i prawidłowy nacisk na jedną z warg jest jednakowy u wiekszości poprawnie grajacych trębaczy!!
a co innego kąt trąby, ktory jest zwiazany z tym, ze strumień powietrza musi wpadać prosto w dziurkę...dając piękny. pełny dzwięk i jednakowe brzmienie w całej skali!!
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 11:09
strumien powietrza nie musi wpadać prosto w dziurke. ustnik sam zbiera powietrze i kieruje je w odpowiednie miejsce. taka jest jego rola i dlatego ma taki kształt pepin, nie bardzo rozumiem o co CI chodzi z tą brodą, "napięta w dół, nie wolno jej kurczyć" - wybacz ale to stwierdzenie jest dla mnie niezrozumiałe
Instrument/y: bach Pomógł: 1 raz Posty: 36 Skąd: piotrkow tryb.
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 12:49
pawle, obaj wiemy jak wazne jest wlasciwe oparcie ustnika..chodzi mi o to ze pozycja brody jest wazniejsza niz sadzi wiekszosc z naszych trebaczy! :wink:
hadrys napisal w swej pracy - " broda napieta w dol , nie wolno jej kurczyc!"
niektorzy ukladaja brode jak do usmiechu itp. , rozciagaja usta itp.
o to i chodzilo!pozdrawiam
[ Dodano: 2007-10-19, 13:50 ]
pawle, obaj wiemy jak wazne jest wlasciwe oparcie ustnika..chodzi mi o to ze pozycja brody jest wazniejsza niz sadzi wiekszosc z naszych trebaczy! :wink:
hadrys napisal w swej pracy - " broda napieta w dol , nie wolno jej kurczyc!"
niektorzy ukladaja brode jak do usmiechu itp. , rozciagaja usta itp.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 13:21
owszem,ale czy po tym co napisal hadryś wiesz jak ta broda ma być ułożona? bo ja nie po prostu nie rozumiem co to znaczy "kurczyć brode" i "broda napięta w dół". te stwierdzenia są dla mnie niezrozumiałe jesli chodzi o brode to wazne są dla mnie 2 rzeczy-to żeby powietrze sie tam nie dostawało i to żeby to ułożenie było naturalne, luźne i swobodne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum