chcę kupić takową trąbkę udało mi się znaleźć za 3500zł ( normalnie stoji za 5000 - 8000 zł )
jak myślicie, jest warta zaufania?? można w nią zainwestować
obecnie mam jamaszkę, ale przez 6 lat nauczyłem się troszkę grać i nie wystarcza mi
chcę trąbkę, na której będe mogł grać wysok i jasno jak Ferguson, czy Sandowal
prosze o odpowiedź jak naj szybciej, ponieważ mam mało czasu do końca promocji
z góry dziękuję za pomoc
pozdrawiam
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1394 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Wto 09 Cze, 2009 22:16
Polecam jeszcze raz przeczytać, to co napisałeś i zapytać się siebie, co jest tam tak durnego, że szkoda na to odpowiadać.
A tak poza tym - Challenger jest modelem profesjonalnym, dosyć dobrym, fajnie brzmiącym, lekko topornym, bardzo wytrzymałym. Niemiecka precyzja. Nie jest to trąbka dla każdego. Lubi powietrze, ale za to sound ma potężny. W tej cenie jest naprawde dobrym wyborem. Używki są w cenie >2000 zł najczęściej.
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 657 Skąd: opolskie
Wysłany: Sro 10 Cze, 2009 01:58
bardzo fajny instrument, warty polecenia, cena normalna bo kosztują właśnie tyle, no chyba ze mylisz Challengera I z Challengerem II bo to są dwa zupełnie inne instrumenty mimo ze na pozór używa się identycznych oznaczeń. Challenger drugiej serii jest droższy i w posrebrzanej wersji może kosztować ok 8000zl
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 10 Cze, 2009 09:53
To taka tańsza kopia bacha. Nie jest to zły instrument ale nie jest też rewelacyjny. Wydaje mi się, że będzie trochę lepszy od tej yamahy. Mimo, że nazywa się je instrumentami profesjonalnymi to wg. mnie nadają się do szkoły średniej.
Chyba wiem gdzie jest ta promocja. W Zygmunt Music Concept są teraz challengery I za 3500.
tak dokładnie tam jest ta przecena
dzięki, myślę, że kupie tą trąbkę( nie stać mnie na inną), bo za rok kończę granie w orkiestrze i musze oddać tą yamahę
a co takiego było nie tak w moim poście?? bo nie bardzo rozumiem
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 10 Cze, 2009 18:47
marynarz125 napisał/a:
chcę trąbkę, na której będe mogł grać wysok i jasno jak Ferguson, czy Sandowal
Chodzi ogólnie o to, że Sandoval weźmie Twoją trąbkę i wciąż będzie grał jak Sandoval, a Ty nawet jeśli byś wziął jego instrument to nie zabrzmisz jak on.
Taka cena za tego B&Sa nie jest zła, tak jak mówiłem, rewelacyjny instrument to nie jest ale nie ma wad, chłopaki mają to w szkole i się całkiem dobrze sprawdzają. Najlepiej jedź do siedziby firmy i wybierz sobie konkretny egzemplarz, czasami pomiędzy poszczególnymi instrumentami są drobne różnice.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sro 10 Cze, 2009 22:46
czasem nie drobne. jak masz możliwość, ograj (z kimś) kilka egzemplarzy, wybierz ten, który najlepiej Ci pasuje.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Marynarz125 - jak chcesz grać wysoko z dużo mniejszymi umiejętnościami niż Sandoval to kup sobie płytki ustnik W życiu jest już tak: że coś za coś, więc z drugiej strony doły będą brzmiały jak kobza.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Chodzi ogólnie o to, że Sandoval weźmie Twoją trąbkę i wciąż będzie grał jak Sandoval, a Ty nawet jeśli byś wziął jego instrument to nie zabrzmisz jak on.
rozmawiałem z moim kapelmistrzem i mówił, że jasność brzmienia trąbki zależy głównie od grającego, ale konkretne modele trąbek z danej firmy charakteryzują się albo jasnością brzmienia ( bandowym ), albo ciepłym klasycznym brzmieniem
postaram sie podjechać do bydgoszczy do firmy i przetestować kilka egzemplaży i zobaczymy
a z tym płutkim ustnikiem, to jak można go dobrać?? bo ja jestem ogólnie laikiem ( bez szkoły muzycznej ) i nie bardzo sie na tym znam ( co prawda gram na trąbce 6 lat, ale robię wiele błędów )
OgÓlnie to sam poczytaj tematy na temat ustników, tam się wszystkiego dowiesz. Ten temat dotyczy B&S Challengera i przy nim pozostańmy. Jeśli ktoś ma coś jeszcze do napisania na temat TEJ TRĄBKI a nie USTNIKÓW to niech się wypowiada. Reszta postów będzie na bieżąco usuwana. Pozdrawiam, havk.
Witam
Mam pytanie czy warto kupic B&S Challengera używana około 2000 czy może jakąś nową w tej lub troszkę wyższej cenie ,lub używaną inną niż B&S Challengera.
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 657 Skąd: opolskie
Wysłany: Wto 06 Paź, 2009 20:23
challenger to bardzo dobry instrument i osoba która sobie takowy kupi na pewno nie będzie narzekać, cena ok 2000zl jest cena uczciwa i na pewno lepiej kupić używanego challengera niż nówkę Bacha TR 500, Yamahe 2*** itp.
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Ja kupilem Challengera 3137 i jestem zadowolony. Macie racje mowiac ze ten instrument lubi powietrze i ma mocne brzmienie. Trafilem na okazje i kupilem "prawie" nowke za 2900. Prawie poniewaz moj znajomy ja mial przez 2 miesiace ale bardzo malo na niej gral ...mozna piowiedziec ze wcale:) Osobiscie nie lubie grac na intrumentach yamahy. Jakos nie przypadly mi ale jesli ktos zamierza kupic BSa to polecam;]
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Czw 03 Gru, 2009 09:54
I tu wychodzi zasada "co, kto lubi..." Nie ma zasady że Yamaha jest lepsza od B&S-a czy na odwrót. Z resztą takie stwierdzenia są mocno dyskusyjne i ciężkie do obrony... Po prostu w tej kategorii cenowej każda trąbka ma swoją specyfikę, która jednym odpowiada a innym nie koniecznie.
A tak poza tym to muszę przyznać że trafiła Ci się niezła okazja... Trąbka mająca dwa miesiące jest praktycznie nie używana... Nawet nie była dobrze rozegrana a to dużo daje jak muzyk może rozegrać sprzęt "pod siebie".
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Rzadko wchodzę na forum ale muszę napisać...kolego DEVIL_inside zastanawiam się ile ty masz lat..chyba z 10 pisząc takie bzdury..jaką tańszą kopią Bacha jest B&S?..nie wiem skąd wysnuwasz takie fantastyczne teorie godne faktów i mitów...młody człowieku jesus94 dobrze ze nie kierowałeś się takimi bzdetami wyssanymi z palca przy kupnie instrumentu..pozdrawiam i życzę powodzenia
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 09 Gru, 2009 11:01
demon napisał/a:
zadko wczodze na forum ale musze napisac...kolego DEVIL_inside zastanawiam sie ile ty masz lat..chybaz z 10 pisząc takie bzdury..jaką tańszą kopią bacha jest b&s?..nie wiem skad wysnuwasz takie fantastyczne teorie godne faktów i mitów
Nie musisz myśleć ile mam lat, podaję to w swoim profilu, więc gdybyś tam spojrzał to nie musiałbyś się zastanawiać ile mam lat a czas, który na to poświęciłeś mógłbyś przeznaczyć na sprawdzenie ortografii i interpunkcji.
Ale znaj łaskę, powiem Ci dlaczego uważam, że B&S to kopia Bacha: poprzeczki przy krągliku strojenia są takie same jak w Bachu, 2 proste symetryczne, jedna na krągliku, druga między rurkami, poza tym kształt uchwytów na palce jest identyczny jak w Bachu, patent do blokady 3 krąglika żeby się nie wysuwał jest identyczny jak w Bachu, nawet kształt wentyli jest trochę podobny. Poza tym numery modeli są podobne jak w Bachu.
Także B&S Challenger to kopie Bacha Stradivariusa.
Ale znaj łaskę, powiem Ci dlaczego uważam, że B&S to kopia Bacha: poprzeczki przy krągliku strojenia są takie same jak w Bachu, 2 proste symetryczne, jedna na krągliku, druga między rurkami, poza tym kształt uchwytów na palce jest identyczny jak w Bachu, patent do blokady 3 krąglika żeby się nie wysuwał jest identyczny jak w Bachu, nawet kształt wentyli jest trochę podobny. Poza tym numery modeli są podobne jak w Bachu.
Także B&S Challenger to kopie Bacha Stradivariusa
To wzorowanie się na czymś a nie kopiowanie. Tak samo jak niektóre modele Kanstula są wzorowane w budowie na Stradivariusach. No i co z tego? Kanstul to też kopia Stradivariusa? Kopiowanie by było wtedy jakby je wykonano z tych samych materiałów, tą samą techniką. To tylko odwzorowanie w budowie.
Ta część tekstu została usunięta ze względu na pogwałcenie regulaminu i obraźliwy wydźwięk wobec jednego z użytkowników.
Nawet nie chce mi się tego poprawiać. Może kiedyś. Na razie warn za łamanie regulaminu.
No i poprawione. Od razu to jakoś lepiej wygląda.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum