Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
B&S & OLDS & SELMER
MR_BLACK 
JAZZ Is My Life



Instrument/y: Boosey & Hawkes Regent II
Ustnik/i: Denis Wick 1W GOLD

Posty: 103
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Pią 09 Gru, 2011 22:34   B&S & OLDS & SELMER

Witam

Zamierzam wkrótce kupić którąś z tych trąbek

B&S Challenger II
Olds Recording
Selmer Concept TT

którą byście polecili ?
Najbardziej barwą dźwięku i ceny przypadł mi B&S tylko ponoć jest bardzo wymagająca
Chodzi mi o używaną trąbkę nie o nową


Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedz
_________________
http://img205.imageshack..../beznazwy1g.png

Jazz Is My Life.
I Was Born Just After This
Play I Go To Create
To Last Forever And Not Lost
As God So.
And Then To Play To Him In Heaven.
Mr.Black
 
MR.BLACK
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Pią 09 Gru, 2011 22:59   

Miałem B&S i nie za bardzo polecam ... za to Selmer Concept TT jest bardzo wymagająca :) Tak mówi mój kolega, który ją posiada i powiada wprost, że jemu taka duża rura jest potrzebna. Trąbka wymaga dmuchania, bardzo ciekawe brzmienie - moim zdaniem. Ja bym postawił na tę opcję :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
ahmedzik 


Instrument/y: Getzen Renaissance
Ustnik/i: JK exclusive 4 g

Pomogła: 5 razy
Wiek: 21
Posty: 61
Skąd: Piła
Wysłany: Pią 09 Gru, 2011 23:42   

Grałam jakieś 3 lata na B&S 3137. na początku ok, po jakimś czasie było tylko gorzej... kolega grał na modelu wyższym i miał to samo. Więc ja nie polecam. pozdrawiam.:)
 
 
     
Michał Olejnik 
Trumpet Player



Instrument/y: 2xGetzen, Conn, Kanstul, Stomvi...
Ustnik/i: 2C, 7S, 5MDidt...

Pomógł: 17 razy
Wiek: 29
Posty: 276
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 10 Gru, 2011 10:37   

Co do B&Sa to również nie jestem zwolennikiem tej firmy... Ciężkie, masywne instrumenty wymagające dużej ilości powietrza co nie zawsze przekładało się na brzmienie, grałem na kilku rożnych egzemplarzach, odczucia miałem podobne... na Concepcie TT grałem kiedyś w liceum na jednej z wystaw... jak sie grało niestety nie pamiętam :) ale czytając amerykańskie fora nt. tego instrumentu z pewnością warto sie nim zainteresować... co do Oldsa na modelu Recording nie grałem nigdy... ale ze względu na wiek tych trąbek zwróciłbym baczna uwage na stan zeby sie na mine czasem nie wpakować ... :)
_________________
>>>STOMVI & CONN & GETZEN TRUMPET PLAYER<<<
>>Ratownik Drogowy PZM<<
>>Sędzia Sportu Samochodowego AW<<
 
 
     
MR_BLACK 
JAZZ Is My Life



Instrument/y: Boosey & Hawkes Regent II
Ustnik/i: Denis Wick 1W GOLD

Posty: 103
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 02:20   

A w porównaniu do Bachów Strad. to jak wypadają Challengery ?
_________________
http://img205.imageshack..../beznazwy1g.png

Jazz Is My Life.
I Was Born Just After This
Play I Go To Create
To Last Forever And Not Lost
As God So.
And Then To Play To Him In Heaven.
Mr.Black
 
MR.BLACK
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Nie 11 Gru, 2011 12:51   

MR_BLACK, słabiutko ... Ja sprzedałem Challengera przenosząc się na Stradivariusa i różnica jest KOLOSOLNA. Bach gra tak jak chcę, a B&S gra tak jak on chce - był strasznie toporny - nie grało się swobodnie, ugrać na nim egzamin: koncert Hummel'a, sonata + utwór dowolny to nie była prosta sprawa. W porę jednak kupiłem Bach'a i wszystko poszło ok. Chyba, że odpowiadają Tobie B&S - ja nie polecam. Miałem już nie produkowany model szkoleniowy 535 (jest artykuł o nim) i grało się na nim zupełnie inaczej niż na serii Challenger - inaczej w sensie lepiej. Wniosek taki, że Challenger to seria profesjonalna - wymagająca od grającego. Nie mniej jednak przez 2 lata mojej przygody z B&S nie doszukałem się brzmienia, które by mnie interesowało, nie doszukałem się lekkości grania, f2 i a2 były okropnie wysokie co przeszkadzało w pracy. I tak jak napisał Michał:
ciężkie, masywne instrumenty wymagające dużej ilości powietrza co nie zawsze przekładało się na brzmienie.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
MR_BLACK 
JAZZ Is My Life



Instrument/y: Boosey & Hawkes Regent II
Ustnik/i: Denis Wick 1W GOLD

Posty: 103
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Pon 12 Gru, 2011 22:02   

Damian co wiesz o trąbkach Schilke ?
Bo znalazłem Schilke M1
_________________
http://img205.imageshack..../beznazwy1g.png

Jazz Is My Life.
I Was Born Just After This
Play I Go To Create
To Last Forever And Not Lost
As God So.
And Then To Play To Him In Heaven.
Mr.Black
 
MR.BLACK
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Pon 12 Gru, 2011 22:08   

Na temat trąbek Schilke nie potrafię nic powiedzieć jeśli chodzi o praktykę. Nigdy nie miałem z nimi choćby przez chwilę do czynienia. Wiem tylko z opowiadań znajomych, że to ponoć świetne instrumenty - modele serii B. Praktyką tego nie poparłem - to tylko ustne powtórzenie myśli innych.

Seria M bazowała na częściach Yamahy praktycznie w całości - Produkowana była od 1969 do 1984 roku - także trąbki mają troszkę lat. Na www.trumpetmaster.com piszą, że to średniozaawansowany model. Plagą tych trąbek są problemy z tłokami.
Według tego co przeczytałem w ostatnim podanym linku nawet sami budowniczy Schilke twierdzą, że trąbki serii M1 i M2 nie mają nic wspólnego z Schilke. Często ich produkcja nie przekraczała jednej godziny i instrument był zrobiony, gdzie prawdziwa Schilke opuszczała mury fabryki po 80 godzinach pracy nad nią samą. Przeczytałem też informację, że wśród modeli serii M może ZDARZYĆ się instrument, który zagra podobnie do modelu B5 - będzie to jednak przypadkowo udany model M1. Czytając takie informacje uważam, że chyba nie warto się pchać w Schilke M1. Poczytaj sam - te info masz w ostatnim linku (po angielsku co prawda).

Zerknij sam:
http://www.trumpetmaster....1-m2-47863.html

Proponują tam także zajrzeć na tę stronę:
http://www.dallasmusic.or...20trumpets.html

Tutaj masz o serii M:
http://www.dallasmusic.or...cellaneous.html
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
MR_BLACK 
JAZZ Is My Life



Instrument/y: Boosey & Hawkes Regent II
Ustnik/i: Denis Wick 1W GOLD

Posty: 103
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Wto 13 Gru, 2011 00:39   

wiesz może jaką dobrą profesjonalną trąbkę mógł bym znaleźć do 2000/2500zł oprócz challengera ?
_________________
http://img205.imageshack..../beznazwy1g.png

Jazz Is My Life.
I Was Born Just After This
Play I Go To Create
To Last Forever And Not Lost
As God So.
And Then To Play To Him In Heaven.
Mr.Black
 
MR.BLACK
     
mischka 
fajny koles;)



Instrument/y: fajny
Ustnik/i: tez fajny

Pomógł: 27 razy
Wiek: 31
Posty: 657
Skąd: opolskie
Wysłany: Wto 13 Gru, 2011 10:16   

Znajdziesz Yamahe 6, całkiem niezłe w tym przedziale cenowym to King silver Flair i Getzen Eterna.
Przy odrobinie szczęścia znajdzie się jakaś niemiecka manufakturka, albo Conn 52B
Jak szukasz naprawdę profesjonalnych instrumentów musisz zwiększyć fundusze, albo śledzić wszystkie możliwe portale w poszukiwaniu okazji :)
powodzenia
_________________
"w życiu piękne są tylko chwile..."
 
 
     
Konpis 


Instrument/y: Bach Stradivarius Artisan
Ustnik/i: Laskey 68C

Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 19
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: Wto 13 Gru, 2011 16:49   

Witam równiez nie polecam B&S sam byłem właścicielem modelu Challenger II 3137 TC i powiem szczerze ze jedna z najbardziej wymagających trabek na jakich do tej pory grałem, dobre brzmienie ale wielkim kosztem przede wszystkim kondycyjnym, trabka bardzo ciężka, toporna, pochłaniająca niesamowite ilosci powietrza. Co do modelu Selmera Concept TT również wielka ciężka trabka podobnie jak B&S również nie polecam. Myślę ze powinieneś rozglądnąć się za trabkami Schagerla lub Kuhl&Hoyer dobra cena do jakości, co do trabek Kuhl&Hoyer to właśnie taki B&S tylko lżejsy w zadęciu i ladniej wykonany:) pozdrawiam
 
 
     
MR_BLACK 
JAZZ Is My Life



Instrument/y: Boosey & Hawkes Regent II
Ustnik/i: Denis Wick 1W GOLD

Posty: 103
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Nie 18 Gru, 2011 20:19   

Chyba znalazłem dwie najlepsze do 2500zł

King Silver Flair
Mark Van Cleave MV3

Która z nich jest najlepsza ?
_________________
http://img205.imageshack..../beznazwy1g.png

Jazz Is My Life.
I Was Born Just After This
Play I Go To Create
To Last Forever And Not Lost
As God So.
And Then To Play To Him In Heaven.
Mr.Black
 
MR.BLACK
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: