Witam Moim idolem jest Chris Botti i zamieszkam kilka linków do jego kawałków...
posłuchajcie, naprawdę warto Większość z was pewnie już to słyszała, ale pomimo tego je zostawie dla tych, którzy jeszcze nie mieli tej przyjemności.
Instrument/y: Kanstul ZKT-1537 S
Ustnik/i: Stomvi 2c Megatone z tytanowym rantem
Pomógł: 14 razy Wiek: 24 Posty: 276 Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 00:45
Wstyd sie przyznac, ale ja go nie znałem. W tym roku na gwaizdke dostałem płyte Chrissa Bottiego. Na początku nie miałem zielonego pojecia kim on jets, ale zaczałem grzebac troche w necie itp. Musze powiedziec ze koles jest zajebisty. Polecam prześłuchac jakies jego nagrania
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1394 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 18:47
osobiscie bardzo lubię - ot taki lekki jazz, mozna powiedzieć smooth pomieszany z funky. Ostatnio wpadłą mi płyta z Night Session & Friends. Bardzo ciekawa. Wersje koncertowe są wyśmienite. Botti ma bardzo fajną barwę dzwięku - bardzo ciepłą i delikatną.
Zaopatrzyłem się w kilka płyt Bottiego w postaci cyfrowej. Do mnie on nie trafia. Pierwszy kawałek posłuchałem. Fajny. Drugi tak jakoś podobny. I tak przez całe dwie płyty, które przesłuchałem sobie. Na trzecią już nie miałem siły.
Trębacz znakomity, charakterystyczne brzmienie ale gatunek muzyczny w jakim się zainstalował nie bardzo. Zbyt łagodny. Ja lubię muzę z charakterem, a trębacz dla mnie musi grać trochę zadziornie.
Pomógł: 28 razy Wiek: 23 Posty: 732 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sro 09 Sty, 2008 13:51
Nie ma co ukrywac po posluchaniu paru kawałków jego muzyka mnie nudzi. Jest to dobre dla ucha żeby dla odmiany posluchac cos innego, ale czeste słuchanie jego nudzi mnie.
Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C
Pomógł: 16 razy Wiek: 24 Posty: 830 Skąd: Polska
Wysłany: Sro 09 Sty, 2008 22:09
Fakt, ma swój styl i to co robi wychodzi mu całkiem nieźle. Przyjemny, błogi klimat.
Byłem nawet na jego koncercie w Poznaniu. Zespół ma genialny. (bynajmniej miał)
_________________ „Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 00:50
Jak obiecyałem tak się poprawiłem :razz: Przesłuchałem z uwagą kilka kawałków i musze przyznać że nawet fajnie się tego słucha... Spodobał się nie tylko mnie ale też kilku innym osobą które nie miały do tej pory kontaktu z tym stylem...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1394 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Czw 10 Sty, 2008 15:17
jak dla mnie dobrze posłuchac przed snem, lub kiedy mamy wolny czas na błogie nic nie robienie lubie jak taka muzyka leci mi w tle, kiedy cos robie, pozniewaz nie szarżuje mi mojego umysłu i mogę się skupic na tym, czym chce.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum