Instrument/y: Schilke s32
Ustnik/i: 3c,5c,7c Vincent Bach corp
Pomógł: 6 razy Wiek: 18 Posty: 165 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-03, 10:46 Co o niej sądzicie?
Panie i panowie ma 13 lat ale jej gra zrobiła na mnie duże wrażenie mam wątpliwości czy sam bym tak zagrał wypowiadajcie się pozdrawiam http://woj461.wrzuta.pl/f...a_-_il_silenzio
Jak dla mnie wiekowo osiągalny poziom. Słychać że dziewczyna dużo ćwiczy. Bravo bravo
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Piękne i bardzo wkurzające... Rok młodsza i.... Chociaż, nie, ja gram drugi miesiąc, a ona ze trzy lata, więc nie ma co porównywać...
Ach o to mi chodziło w innym temacie (muzyka a życie) - o takiej robocie, w....... takim wieku...
_________________ Trąbka to inaczej poezja...
Pozdrawiam Jazz
Instrument/y: Schilke s32
Ustnik/i: 3c,5c,7c Vincent Bach corp
Pomógł: 6 razy Wiek: 18 Posty: 165 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-05, 17:31
Być może ,ale ja ją podziwiam że utrzyma tą trąbke wogóle skale też ma, c3 sobie ładnie przywaliła na konću ciekawe ile ona gra? nie jest dalej jak w 1st :]pozdrawiam
mi się wydaje że ma jakiegoś profesora od trąbki w rodzinie, już znam wiele przypadków(np. południowa polska) gdzie chłopaczek od 6 roku życia gra na trąbce pod okiem wujka profesora i jak zagrał w wieku 13 lat na konkursie to szóstoklasistom z II st. ręce i szczeny opadły ;]
_________________ ćwicz , ćwicz i jeszczer raz ćwicz
Instrument/y: Schilke s32
Ustnik/i: 3c,5c,7c Vincent Bach corp
Pomógł: 6 razy Wiek: 18 Posty: 165 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-05, 21:34
Dokładnie ,rózne są przypadki ja jestem z 3 roku 2 st i rzeczywiście szczena opadła wogóle fajny ma dzwięk i co by nie powiedzieć dobrą psychike przed taką widownią ciśnienie jest nie oszukujmy się, szczerze powiedziawszy to pograłbym z nią zobaczył co i jak
ktoś cos w innym temacie mowił o koniecznośći prostego trzymania ustnika?:)
To chyba do mnie się odnosiło
Może trochę sprostuję moją tamtą nie do końca sprecyzowaną wypowiedź. Owszem można sobie trzymać ustnik nie wiadomo jak krzywo, byleby było wygodnie i grało się co najważniejsze ładnym dźwiękiem. Do mnie nawet kiedyś Prof. powiedział: "wsadź sobie ten ustnik do nosa albo do ucha heh", ponieważ tak przesadnie byłem uczulony na krzywe trzymanie ustnika (trąbki). Co prawda jest to tylko sprawa, że tak powiem na trąbce "kosmetyczna", ale ja jakoś emocjonalnie próbowałem na gwałt zmienić to ustawienie na proste. Przez co straciłem 2 lata :/ w rozwijaniu się - "stojąc w miejscu". Teraz mam prosto jak armata Wiadomo że w życiu już tak jest: "że coś za coś", za to w chwili obecnej nie narzekam
Więc podsumowując to moje małe zdanko, piszę iż krzywe trzymanie ustnika jest to tylko sprawa kosmetyczna niemająca wpływu w umiejętnościach i grze na trąbce. Dla tych którzy mają taki sam kompleks co ja ( w szczególności odnoszę się do młodych /zaczynających swoją przygodę z trąbką) zalecam rozwagę w tym co robią, bo można sobie naprawdę namieszać. Pozdrawiam
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum