od niedawna posiadam przedstawiona na ponizszych na zdjeciach trabke. Bardzo mnie ciekawi co to za instrument, co to za firma, czy to dobry sprzet i ewentualnie ile moze byc warta.
Na takim laczniku przy rurce do strojenia jest napis "Sinfonia" z obu stron, natomiast na czarze "Meister A.Wolfram". Na drugim cylindrze napis V 957. Poza tym na wiekszosci powierzchni sa wygrawerowane rozne wzory a wiekszosc rurek nie jest okragla tylko ośmioboczna. Z tego co zauwazylem tloki sa monelowe, napewno nie niklowane. Jesli ktos wie cos na temat tego intrumentu bylbym wdzieczny
Wysłany: Sro 13 Sty, 2010 22:49 Re: co to za trąbka?
ditmar napisał/a:
Witam,
od niedawna posiadam przedstawiona na ponizszych na zdjeciach trabke. Bardzo mnie ciekawi co to za instrument, co to za firma, ...
"Meister A.Wolfram"
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 572 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sro 13 Sty, 2010 22:53
Ciekawie wygląda, a jak brzmi ??
Użytkownik Maro ma trąbkę Meister A.Wolfram. Napisz do niego na priv. a może sam odezwie się w temacie.
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Czw 14 Sty, 2010 01:24
hmm...
wygląda podobnie jak Alberto Sinfonia. te takie kanciaste.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Z dużą dozą prawdopodobieństwa powiedziałbym, że to Meister K. Wolfram
Sinfonia Rino różni się tylko napisem, jest po prostu inny napis.
Obecnie posiadam Meister A. Wolfram, czyli jedna literka inna, a i trąbka jest całkowicie inna z wyglądu
ma kształt regularnej trąbki.
Dźwięk jest rzeczywiście inny, bardzo jasny, nawet skłoniłbym się powiedzieć, że jazgotliwy, ja nieco
zmieniony mam ton, ze względu na ustnik 1 1/2 c i się pogłębił, jest bardziej "soczysty" , próbowałem z innymi ustnikami
ale ten jak do tej pory jest najbardziej optymalny.
Nawet fajnie wygląda, bo tak nietypowo, można by rzec oryginalnie, ale o cenie nie wspomnę, trochę przepłacone,
a te zdobienia dodają jej uroku niepowtarzalności, moim zdaniem.
Ditmar jeśli masz Megatone 1/2 c ,to z pewnością będziesz też miał głębszy ton, oczywiście, jeśli taki chcesz.
Pozdrawiam.
_________________ Talent ?
- to suma poświęconego czasu i cierpliwości w pracy
nad daną twórczością.
---------------------------------
Wyciągaj zawsze pierwszy rękę na zgodę ,
ale zawsze racjonalnie,
to owocuje !
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Pią 15 Sty, 2010 22:12
W sumie to zastanowiłbym się czy aby na pewno przepłacone. Owszem za te trąbki zazwyczaj daje się jakieś 150-400 PLN. Jednak zauważcie że na zdjęciach trąbka ta wygląda całkiem nieźle, sprawia wrażenie zadbanej. Jeżeli jest w dobrym stanie, jest zadbana i nie musimy nic w nią wkładać to czemu nie? Na pewno pogra jeszcze troszkę, nie musimy wydawać kasy na renowację często przekraczającą wartość rynkową takiego sprzętu... Jeżeli trąbka "leży" muzykowi to tylko grać.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 657 Skąd: opolskie
Wysłany: Nie 17 Sty, 2010 06:10
Immortal4ever, ma racje, niekoniecznie przepłacona, jak jest w bdb stanie to zawsze warto, lepiej kupić dobry sprawdzony instrument nieco drożej, niż zaczynać zakup od naprawy i konserwacji bo nie zawsze przynosi to spodziewane efekty, moim zdaniem jak wszystko z nią jest O.K. to cena przyzwoita
najważniejsze ze kupujący zadowolony, instrument musi odpowiadać przede wszystkim muzykowi, czasami dobre brzmienie jest więcej warte niż wartość rynkowa, a to jakby nie było stara dobra niemiecka robota i będzie służyć jeszcze kilka dobrych latek, wydatek w sumie nie duży a więcej wart niż nowe wyroby z egzotycznej Azji
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Ditmar ,zapytał ile może być warta, a każdy ma prawo do wypowiedzenia się odnośnie zadanych pytań, bez minilobbowania przez innych.
Pisząc, że trochę przepłacone, można myśleć dwuznacznie, bo dodałem to "trochę" a to robi różnicę,
a trąbka jeśli jest dobra w brzmieniu i przypadła właścicielowi, to bezproblemowo tylko skupić się na graniu.
Pozdrawiam
_________________ Talent ?
- to suma poświęconego czasu i cierpliwości w pracy
nad daną twórczością.
---------------------------------
Wyciągaj zawsze pierwszy rękę na zgodę ,
ale zawsze racjonalnie,
to owocuje !
Nawet atrakcyjnie wygląda ta trąbka, ale nie wiem jak w brzmieniu, na innych zagranicznych forach, niestety mało jest informacji na jej temat, może ta trąbka "przebrzmiała".
Sorry za to stwierdzenie, ale niestety my polacy, Ty, Ja, jesteśmy jeszcze, niebogaci, żeby zapomnieć o takich trąbkach
i myśleć o jakiś droższych firmach z wyższej półki, choć chciałbym, żebyśmy sobie pozwolili już na lepszą, wyższą półkę.
Pozdrawiam Ciebie Ditmar, życzę wszystkiego najlepszego !
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Nie 17 Sty, 2010 14:03
Z tego co zauważyłem to te trąbki trafiały głównie do europy. A co do zagranicznych for to największe i najwięcej jest for zza oceanu. Tak wiec ciężko jest znaleźć jakieś informacje o nich... Mimo tego można dowiedzieć się tego i owego.
P.S.
A co do możliwości finansowych polskich trębaczy to uwierz mi albo i nie ale są tacy co więcej wydają na sprzęt niż ja na samochód (S klasą nie jeżdżę co nie zmienia faktu)...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Nie 17 Sty, 2010 19:52
jak gra, to będzie grać ważne żeby była szczelna i bez konieczności poprawek.
ja też mam trąbkę droższą od 4kołówki i podejrzewam, że większość wydaje/wydawałaby w ten sposób.
no, koniec offtopa
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Ditmar, tak na marginesie, pisząc "trochę przepłacone" nie miałem na myśli , żeby Ciebie zdołować, bo nie mam tego na celu, a wręcz przeciwnie.
Jedynie delikatnie chciałem ująć to, może wyszło to w oczach innych inaczej, ale myślałem inaczej , jak na wstępie.
Jak trąbka sprawna, niezużyta i nie trzeba wkładu, to trzeba się cieszyć, że pogra jeszcze długi czas ,a to ważne
Pozdrawiam.
_________________ Talent ?
- to suma poświęconego czasu i cierpliwości w pracy
nad daną twórczością.
---------------------------------
Wyciągaj zawsze pierwszy rękę na zgodę ,
ale zawsze racjonalnie,
to owocuje !
Niestety, w ostatnim czasie można zaobserwować na Allegro wyraźną zwyżkę cen instrumentów używanych, nawet takich, które wymagają naprawy oraz noszą "niechciane" marki, jak np. Polmuz, Weltklang ...
Być może powodem są sentymenty kupujących, a może jest to uboczny skutek popularyzatorskiej działalności portalu Trumpeters - trudno powiedzieć.(Co ciekawe, najtańsze "chińczyki" niezmiennie trzymają się bardzo tanio!)
Myślę, że w tym kontekście cena 600 zł za trąbkę "Sinfonia" mieści się w granicach zdrowego rozsądku, zwłaszcza, jeśli jest ona w tak dobrym stanie, jak sugerują fotografie.
Ja mam o tych trąbkach bardzo dobre zdanie, ponieważ w swoim czasie wyróżniały się nie tylko wyglądem (dla mnie - przyznaję - zbyt kontrowersyjnym), lecz przede wszystkim solidnością i dokładnością wykonania, trwałością powłok (choć na pozór wyglądają one delikatnie), nowoczesną konstrukcją tłoczków oraz ich precyzyjnym działaniem. A już np. dźwignia na 1. krągliku to dzisiaj niespotykany rarytas, który funkcjonuje bez porównania lepiej, niż "siodełko"! Poza tym przypominam sobie, że dźwięk łatwo "zapalał", grało się stosunkowo lekko i jasno, instrument nie ważył zbyt wiele - dla początkującego to wielkie zalety.
Ciekawie byłoby dzisiaj pograć na tej trąbeczce i porównać ją ze współczesną konkurencją . Mam jednak wrażenie, że porównanie wypadnie bardzo korzystnie dla Sinfonii.
Autora wątku prosiłbym o relacje w miarę sposobności.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Wto 19 Sty, 2010 15:02
Jeżeli chodzi o allegro to jak dla mnie nasz portal jest chyba najmniej winny zwyżce cen używanych instrumentów.
1) Jak dla mnie to na allegro w używkach (tanich) nie ma specjalnie w czym wybierać. Czasem trafi się jakiś Conn, Holton, king, starsza Yamaha ale nie ma tego za dużo... 3 do 5-6 ofert co w porównaniu do tego że ceny tych instrumentów oscylują bądź przekraczają cenę 1000 PLN sprawia że trąbki takie jak POL-MUZ (?) czy inne podobne mogą być sprzedawane za wyższe niż kiedyś ceny z równym jak nie o dziwo większym powodzeniem. Nie oszukujmy się na allegro nie ma wyboru.
2) Kolego nowe Chińczyki też podrożały... i to sporo tylko że ten skok cenowy miał miejsce jakoś wiosną-latem zeszłego roku. Wzrost nawet do 200 PLN-ów. Powód: niekorzystne zmiany kursu dolara i w mniejszym stopniu jeszcze bardziej niekorzystny skok euro. Podrożały również trąbki Amati i to wcale nie mało... Jeszcze w zeszłym roku, dwa lata temu za model ATR-211 płaciło się jakieś 699 PLN a model ATR-213; 799 PLN. A dzisiaj? Skok cenowy jest jeszcze większy niż w przypadku trąbek z kraju środka.
3) Wychodzi na to że z allegro wycofał się przedstawiciel Schagerla. Już od dawna nie pojawiają się oferty sprzedaży nowych trąbek tej marki. Swego czasu modele 420L chodziły po 1800 PLN co było niezłą alternatywą nie tylko dla Yamah ale przede wszystkim Bacha z serii 500/600/700. Nieznacznie większa cena schagerla była kompensowana lepszymi własnościami.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Jeśli idą takie tanie trąbki w przysłowiowy sposób "jak woda" , to znaczy, że polaków jeszcze nie stać na wysokie półki,
a kupują trąbki z wysokich półek, ludzie którzy siedzą w trąbce i grze na trąbce dłuższy czas, i ci którzy zarabiają
dzięki trąbce.
Jak powiedziałem kolesiowi, że mój Bach "studencki" to na początek, i chcę zmienić na droższy, a powiedziałem ile kosztuje mój Bach to odpowiedział mi "czy dobrze się czujesz ??? "
Teraz używany samochód średnio-niskiej klasy to koszt ok 8-9 tysięcy i te samochody drożeją coraz szybciej,
gdyż zachodni rynek używanych samochodów się kurczy coraz bardziej.
Generalnie dobra trwałe coraz bardziej drożeją, to skutek ogólnoświatowego kryzysu, niestety.
[ Dodano: 2010-01-21, 22:58 ]
Ostatnio znalazłem taką samą trąbkę, lecz bez ustnika i futerału.
cena 450 zł
http://www.allegro.pl/ite...rka_gratis.html
Nie wiem, czy to drogo, ale wydaje mi się, że trąbka jest zadbana.
A swoją drogą czy ktoś wie czy do takiej trąbki, to normalny tłumik wchodzi, czy też trzeba mieć
z tej samej firmy?
Instrument/y: Meister k.Wolfram
Wiek: 17 Posty: 1 Skąd: Ozorków
Wysłany: Czw 06 Sty, 2011 03:41
Kupie taką trąbkę jak na obrazku chodzi mi o taki kształt i fajnie by było by była taka sama ale jesli nie to trudno . pisać gg 6824406 , kom. 792918248
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum