Witam wszystkich, to jest mój 1 post, od pewnego czasu przeglądam to forum.Nie wiem czy w dobrym miejscu wpsiałem ten post. Co prawda jestem już trochę leciwy - stary grzyb do nauki, , ale myślę, że na naukę nigdy nie jest za późno. Chciałbym nauczyć się grać na trąbce. Tak jak przeczytałem najlepiej będzie pod okiem nauczyciela. Z 30 lat temu grałem na mandolinie (7 lat), na gitarce akustycznej z 15 lat temu (ale tak amatorsko). Na razie rozglądam się za ustnikiem, następnie za trąbką (może AMATI na początek). Chyba wezmę tą GEWĘ, tylko nie wiem za bardzo jaki rozmiar (3C ???). W Koszalinie nie ma sklepu z ustnikami, jest muzyczny, ale mogą sprowadzić na zamówienie, ale muszę podać jaki rozmiar. Wiem, że efekty gry zależą od ćwiczeń i od samozaparcia. na początku na pewno nie będzie łatwo. Chciałbym rozpocząć z nauczycielem (z rok - dwa), żeby nie złapać niewłaściwych nawyków. Pozdrawiam wszystkich
_________________ NIGDY NIE JEDZ ŻÓŁTEGO ŚNIEGU!!!
Ja myśle, że 3c powinien byc dobry. Jesteś dorosły więc usta będą już rozwinięte i od mniejszych ustników raczej nie ma co zaczynac. Poszukaj nauczyciela bo warto.
Samemu nawet nie będę próbował. Ew. samodzielnie to ćwiczenia z ołóweczkiem (zgodnie z instrukcją), ćwiczenia oddechowe itp. Myślę z 3-4 miesiące do ćwiczeń wykorzystywać sam ustnik, a w międzyczasie rozglądać się za jakimś sprzętem, ale bez pośpiechu.
_________________ NIGDY NIE JEDZ ŻÓŁTEGO ŚNIEGU!!!
Pomógł: 28 razy Wiek: 24 Posty: 365 Skąd: Kożuchów
Wysłany: Pią 29 Lip, 2011 11:57
Nauka zaczyna się właśnie od samego ustnika i już wtedy można nabawić się złych nawyków. Co do ćwiczenia z ołówkiem to koledzy z forum wspominali, że jest to ćwiczenie po całym dniu ćwiczeń z instrumentem.
_________________ Jeśli okazałem się pomocny kliknij
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum