Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Czas nauki, skala, kondycja
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP

Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 23:16   

Znam Roberta. Jest studentem, a nie nauczycielem w Akademii Muzycznej. Klasę trąbki prowadzi w AM profesor oraz kilku innych świetnych trębaczy.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
julek2107 


Instrument/y: Yamaha 4
Ustnik/i: Yamaha 13C4 - Lazer 1

Wiek: 20
Posty: 15
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 23:23   

Sorry nie byłem precyzyjny -jest moim nauczycielem :)
_________________
hmm...
 
Edmund
     
dr.marcin1 


Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Monette BL4S6 XLT

Pomógł: 8 razy
Wiek: 39
Posty: 142
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 23:45   

Za rozwój skali,kondycji jest odpowiedzialna szyja,a raczej otwarte gardło.Zaciśnięte gardło prowadzi do zbyt szybkiego zaciskania mięśni twarzy,co powoduje,że w górze gra się ciężko albo wcale nie chcą drgać usta.A Roberta również znam.Damian jaki ten świat mały ;)
 
 
     
krystiano1993 


Instrument/y: King 1501
Ustnik/i: Bach 7c

Wiek: 18
Posty: 84
Skąd: sulmierzyce
Wysłany: Pią 25 Lut, 2011 12:21   

czyli co ćwiczyć żeby nie zaciskać gardła??
 
     
dr.marcin1 


Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Monette BL4S6 XLT

Pomógł: 8 razy
Wiek: 39
Posty: 142
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Pią 25 Lut, 2011 12:34   

To są specjalne ćwiczenia oddechowe których nie da się wytłumaczyć przez internet.Polegają one na wprowadzeniu gardła w stan otwarcia i niejako wprowadzenie go w nałóg permanentnego otwarcia w taki sposób aby to było po pewnym czasie oczywiste i naturalne dla organizmu.
 
 
     
sasquatch 


Instrument/y: Conn Director 17B Coprion Bell 1960's
Ustnik/i: Jet-Tone Al Hirt model A

Pomógł: 2 razy
Wiek: 24
Posty: 123
Skąd: Andrychów
Wysłany: Pią 25 Lut, 2011 18:24   

co do otwierania gardła, wezcie sobie trabke z ustnikiem i obejmijcie ustami rant ustnika (niejako wsadzajac go troszke do ust) i pooddychajcie chwile tak przez trabke, gardlo powinno byc podczas grania mniej wiecej tak otwarte jak przy oddychaniu. Mozna tez probowac tak dmuchac przez trabke (usta normalnie ulozone w ustniku) aby powietrze wylatujace bylo jak najcieplejsze :)
 
 
     
dr.marcin1 


Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Monette BL4S6 XLT

Pomógł: 8 razy
Wiek: 39
Posty: 142
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Pią 25 Lut, 2011 23:23   

Dodam jeszcze,że otwarcie gardła nie gwarantuje natychmiastowych efektów w postaci lepszej kondycji i skali ale jest absolutną podstawą do rozwoju.To co napisał sasquatch,jest tylko półśrodkiem do otwarcia gardła.Chodzi natomiast o to,żeby gardło zostało otwarte trwale.To się musi stać nałogiem dla gardła,że jest otwarte.Pomyślcie sobie kiedy gardło jest otwarte a kiedy zamknięte.Otwarte jest wtedy kiedy nabieramy powietrze a zamknięte kiedy przełykamy np.ślinę.I takiego właśnie zaciśnięcia trzeba unikać.Trzeba dmuchać w trąbkę tak jakbyśmy ziewali.Całe niebezpieczeństwo grania od razu z otwartym gardłem polega na tym,że jeśli zadęcię dalej pozostaje zaciśnięte,a gardło rozluźnione wtedy możemy mieć tzw.cofki powietrza co rozpycha gardło i może doprowadzić do jego spuchnięcia,dlatego w początkowym etapie rozluźniania ja stosuję metodę bezinwazyjną-odpowiednia praca samym powietrzem bez instrumentu.Pozdrawiam.
 
 
     
boggdan 


Instrument/y: Amati Kraslice
Posty: 8
Skąd: Wieruszków
Wysłany: Pon 25 Lip, 2011 21:01   

Witam forumowiczów :)

Jeśli chodzi o mnie, "gram" na trąbce od stycznia w znaczeniu, że w styczniu pierwszy raz dostałem trąbke do ręki. Ćwiczę głównie samemu, czasem z 'gościem' z lokalnej orkiestry strażackiej. Opcja grania na trąbce bardzo mi się podoba. Ale mam kilka problemów z tym związanych. Głównie chodzi o dźwięk, jest on taki nieprzyjemny, nie przypominający brzmienia trąbki, które mogło by mi się podobać. Jeśli chodzi o skale to dochodzę bez żadnych problemów do e2 opcjonalnie zagram pieśni w których jest f2, więc powiedzmy że jestem o tyle zadowolony, najbardziej niepokoi mnie ten dźwięk który przypomina jak dla mnie bardziej wuwuzele niż trąbke. 'Gościu' z orkiestry mówi, że technicznie dmucham w trąbke dobrze, nie nadymam policzków itd. Macie jakąś radę jak osiągnąć zadowalający dźwięk ?
 
     
dr.marcin1 


Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Monette BL4S6 XLT

Pomógł: 8 razy
Wiek: 39
Posty: 142
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Pon 25 Lip, 2011 22:48   

Witaj na forum.W pierwszej kolejność poćwicz sobie w dynamice piano.Nie graj długich dźwięków,ćwicz w dynamice piano obojętnie co.Mogą to być ćwiczenia gamowe,czyli gamy różnymi sposobami,mogą to być ćwiczenia ze szkoły Arbana czy Lutaka,mogą to być również utworki które grasz w orkiestrze.Pamiętaj nie ważne co grasz ale jak.Ćwicz w dynamice piano bez języka czyli legato i nie przekraczaj c2.Pozdrawiam.
 
 
     
boggdan 


Instrument/y: Amati Kraslice
Posty: 8
Skąd: Wieruszków
Wysłany: Sro 10 Sie, 2011 13:20   

dźwięk nadal nie taki jaki trzeba, niestety...
 
     
furmon7 



Instrument/y: Bach Omega, Prelude by Bach Tr-700
Ustnik/i: Vincent Bach 3C

Pomógł: 7 razy
Wiek: 18
Posty: 85
Skąd: małopolska
Wysłany: Sro 10 Sie, 2011 18:18   

Spróbuj brać powietrze na "ha/ho" coś jakbyś ziewał tylko że "w drugą stronę".
Mi to trochę pomogło, ćwiczyłem jeszcze Caruso, ale Ty trochę za krótko jeszcze grasz i mogło by to się źle dla Ciebie skończyć. Jest to bardzo kondycyjne ćwiczenie.

Zacznij od oddechu. Głębokiego, pełnego, na otwartym gardle, bez zaciskania się, na luzie.

Mam nadzieję że pomogłem.
_________________
Muzyk zmiesza orkiestrę najlepiej dobraną
Jeśli grając stara się aby go słyszano.

Adam Mickiewicz
 
 
     
boggdan 


Instrument/y: Amati Kraslice
Posty: 8
Skąd: Wieruszków
Wysłany: Sro 10 Sie, 2011 22:27   

generalnie mój "gościu od trąbki" mówi, że dźwięk konkretny przychodzi z czasem, ale przyznaje, że jestem dość sfrustrowany bo czas mija a dźwięk wciąż jest nieprzyjemny, planuje nagrać to jak gram (aparatem, typowo amatorsko) może wtedy ocenicie, bo jak dla mnie to jest źle.

edit: Gdzie tutaj jest opcja pomógł, bo należy się wam, a nie mogę znaleźć...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: