Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: Kamil
Czw 31 Maj, 2007 21:18
Czy kiedyś zwątpiłeś?

Czy Kiedyś Zwątpiłeś W Swoje Możliwości, I Chciałeś Odłożyć Instrument Do Kąta ?
Tak, miałem takie chwile, ale się przełamałem...
61%
 61%  [ 46 ]
Zwątpiłem, i od tamtej pory gram tylko sporadycznie, albo wogóle...
4%
 4%  [ 3 ]
Nigdy, zawsze mialem w myślach "ćwiczenie czyni mistrza..."
34%
 34%  [ 26 ]
Głosowań: 75
Wszystkich Głosów: 75

KoReK 
Ambitious Man I Am!



Wiek: 21
Posty: 8
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 08 Cze, 2006 16:10   Czy kiedyś zwątpiłeś?

Hej, jestem tu właściwie nowy, ale przeczytałem juz chyba wszystkie posty i tematy. Jestem tu chyba jednym z młodszych użytkowników, i wiem że taki temt już był, niemniej jednak chciałbym od początku zacząć pytać i radzić się was, jako muzyk amator w sprawach tak wspaniałego instrumentu jakim jest trąbka. :o )
Począwszy od wyboru firmy (stwierdziłem, że najpierw kupię sobie zwykłego "blacho-trąba" aby wogóle zapoznać się z tym instrumentem i stwierdzić czy chcę kontynuować z nim przygodę) doczytałem się, iż więkrzość preferuje amanti. I tu pytanie pierwsze CZY AMANTI? Kolejna sprawa, ciężko zastanwiałem się (ponieważ gram już na pianinie, gitarach) czy lepiej mi będzie kupić C czy B, chciałbym grać raczej muzyke ragaee, coś bardziej luźnego, młodzieżowego (Akurat, Jamal, Kult) więc zastanawiałem się, czy nie będzie mi łatwiej czytać nut na C. Pytanie 2 - CZY DO MUZYKI ROZRYWKOWEJ LEPIEJ/ŁATWIEJ C ? Kolejna sprawa....hmm...niech no sobie przypomne.....Ah! Kwestia nauczyciela, właściwie to chciałem się dowiedzieć poprostu czy jest ktoś w okolicach gdańska, kto mógłby mi udzielić korepetycji (odpłatnie czy też nie, nieważne). Jeżeli był by ktoś tak uprzejmy się mną zająć, piszcie 4794775, emalią, czy jak kolwiek inaczej. Właściwie mam zamiar uczyć się "pół książkowo" czyli uczyć się na obserwacjach wypowiedzi forumowiczów oraz z książek, doputy nie znajde nauczyciela.
To wszystko co pamiętam, napewno coś sobie jeszcze przypomnę, to dopiszę w trakcie, będe bardzo wdzięczny za wyrozumiałe podejście do tematu :o ). Z Góry Dzięki!
_________________
Do cyrku! Do cyrku! Do kina!
Telewizor włączyć - bajka się zaczyna!
Mama w sklepie, tata w barze
Syn z pepeszy tnie aż gra!
Na pionierskiej chuście marzeń
Gwiazdę ma!
 
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Czw 08 Cze, 2006 18:49   

Tez wole grac muzyke ska i reggae, a strój trabki polecam raczej b. jest popularniejszy i więcej nut jest na ta trabke, a nawet jeżeli masz jakies nuty w stroju c to mozesz bez problemu przetransponowac na kompie. Co do firmy to nie radze stagg, a nauczyciel, gdybys nie znalazl nikgoo to zawsze jest ognisko muzyczne. sam sie tam ucze cena wydaje mi sie że nie nie jest zbyt wysoka a z nauczycielem to róznie bywa, zalezy jak trafisz
 
 
     
KoReK 
Ambitious Man I Am!



Wiek: 21
Posty: 8
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 08 Cze, 2006 19:00   

Ognisko muzyczne czyli?

A co do firmy, to co kupić na początek, za ok 600zł (około). Ktoś może na czymś za czynał takim?, na czym rasta zaczynałeś?

[ Dodano: 2006-06-08, 20:21 ]
http://allegro.pl/item106...ti_atr_213.html

[ Dodano: 2006-06-08, 20:27 ]
Pytanie (może głupie no ale cóż, kto pyta nie najsztub) : czy jest różnica; jaka jest różnica w brzmieniu mędzy skrzydłówką a standardem (niższe, wyższe dzwięki?), i czy wielkość roztrąbu *(tego jest prawie pewien) mocno wpływa na głośność instrumentu. ??
_________________
Do cyrku! Do cyrku! Do kina!
Telewizor włączyć - bajka się zaczyna!
Mama w sklepie, tata w barze
Syn z pepeszy tnie aż gra!
Na pionierskiej chuście marzeń
Gwiazdę ma!
 
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Pią 09 Cze, 2006 06:09   

ogniko to jest taka prywatna szkoła muzyczna gdzie uczy sie bez względu na wiek, żeby isc do państwowej szkołyto masz juz chyba troche za dużo lat. tez pewnie czytałes na forum że mozna sobie poszukac jakiejś orkiestry i tam sie uczyc. o trabkach za 600 zl z allego była juz mowa. sam gram na staggu za 600zl i stanowczo nie polecam lepiej kup jakąs kilku letnia jamahe za ok 800-1000zl do nauki jak ci sie spodoba to mozesz kupic coś lepszego.
 
 
     
Ajuishkur 


Instrument/y: yamaha 1335 i mała czarna;)
Pomógł: 2 razy
Wiek: 27
Posty: 39
Skąd: Katowice
Wysłany: Pią 09 Cze, 2006 15:12   

witam . Co do trąbek C są one dużo droższe od B zapewne ze wzgledu na popularność:P Skrzydłowka, kornet, trąbka mają inne brzmienie ale dzwięki (nuty) są takie same:P Nie wiem czy CI moja odpowiedż coś pomoze ale zawsze coś:P Rzotrąb wpływa na brzminie, ustnik też
 
 
     
Michał Szczurek 



Pomógł: 2 razy
Wiek: 24
Posty: 63
Skąd: Wrocław/Świdnica
Wysłany: Pią 09 Cze, 2006 16:28   

trąbki C to w zasadzie mit, prawie się na nich nie gra (podobno tylko soliści w orkiestrach), każdy zespół rozrywkowy (bo o rozrywkę chyba ci chodzi) jeżeli już ma, to trąbki właśnie B, posiadają one najlepszy dźwięk w stosunku do innych strojów (mówiąc ogólnie o trąbkach B i innych), i po prostu trzeba się przyzwyczaić że trąbka jest w tym B i stosować zasadę "sekundę wyżej"...
 
 
     
KoReK 
Ambitious Man I Am!



Wiek: 21
Posty: 8
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 09 Cze, 2006 17:11   

no to odpuszczę sobie C, a na trąbke będe musiał poczekać do końca wakacji, wtedy kupię sobie coś w ok. 1500zł.....
_________________
Do cyrku! Do cyrku! Do kina!
Telewizor włączyć - bajka się zaczyna!
Mama w sklepie, tata w barze
Syn z pepeszy tnie aż gra!
Na pionierskiej chuście marzeń
Gwiazdę ma!
 
 
     
Michał Szczurek 



Pomógł: 2 razy
Wiek: 24
Posty: 63
Skąd: Wrocław/Świdnica
Wysłany: Sob 10 Cze, 2006 09:32   

a tak odnośnie ankiety, to trąbka jest takim instrumentem, (zresztą nie tylko ona, ale w szczególności deciaki), którqa wymaga codziennego ćwiczenia, by nie stracić kondycji, zadęcia, oraz po prostu by się rozwijać. ale tak czy siak, żeby być w czymś dobrym, trzeba to robić codziennie...
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1394
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Sro 09 Sie, 2006 15:16   

heh Korek ten link który tam wkleiłes to aukcja trąbki takiej jak ja gram:) powiem cie ze to niezła trąba a jesli chodzi o ankiete to powiem ci ze jesli będziesz olewac trąbke trabka oleje ciebie :razz:
_________________

 
 
     
trebacz87 


Instrument/y: King Legend 2070SP , Olds Ambasador, Y6310ZS
Ustnik/i: Bob Reeves 43c

Wiek: 24
Posty: 22
Skąd: Głogów
Wysłany: Sro 17 Sty, 2007 16:49   

Witam. Jeśli zaczynasz sie uczyc na trabie to tylko uzywany sprzet , poniewaz jest juz rozdmuchany, i bedzie CI latwiej , a w nowym to tylko intonacje mozesz pogorszyc i pozniej lipton bedzie. Stroj B oczywiscie :) traby C to w klasyce popularne sa ;)
Pozdro
 
 
     
pietrek 


Instrument/y: Amati
Wiek: 19
Posty: 12
Skąd: Oświęcim
Wysłany: Nie 03 Sie, 2008 11:46   

Jeden raz jak sie dopiero uczylem (jescze sie ucze :D ) mialem taki moment i chcialem tym rzucic ale udalo mi sie to przezwyciezyc i gram do dzis
 
     
michal 


Instrument/y: Selmer Bundy ML
Ustnik/i: Yamaha 11B4

Wiek: 20
Posty: 6
Skąd: Złoczew
Wysłany: Nie 03 Sie, 2008 22:34   

Ja przechodziłem moment załamania jakiś tydzień temu i przezwyciężyłem to. Powróciłem do grania z nowymi siłami :cool:
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 03 Sie, 2008 23:32   

a jak ja wyciągam trąbke, gram, po 10 minutach wkurzam sie że mi nie wychodzi i rzucam ją w kąt i ide na piwo to którą odpowiedź mam zaznaczyć? :D :D
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Nie 03 Sie, 2008 23:34   

Że po chwili zwątpienia przełamałeś się i poszedłeś na Piwo :wink:
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
schutze 
Młodzik ; ]



Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Posty: 409
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 20:42   

Ja robie podobnie jak Devil_inside :? ??: A szczerze to zdarzało się że coś mnie denerwowało, najbardziej jak mi coś nie wychodziło, na koncercie lub zwykłej próbie i wtedy odechciewało mi się grać :neutral:
_________________
Pozdrawiam :)

Piszę poprawnie po polsku
.
 
 
arturlewandowski
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1394
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Pon 11 Sie, 2008 08:59   

schutze, tez idziesz na piwo? :P
_________________

 
 
     
schutze 
Młodzik ; ]



Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Posty: 409
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Pon 11 Sie, 2008 11:18   

havk, napisałem że prawie jak Devil_inside, tylko że nie na piwo, tylko cole :mrgreen:
_________________
Pozdrawiam :)

Piszę poprawnie po polsku
.
 
 
arturlewandowski
     
kajefasz 
Całe życie grać...



Instrument/y: Yamaha ytr4335G
Ustnik/i: Yamaha Gp 17c4

Pomógł: 4 razy
Wiek: 19
Posty: 80
Skąd: Suwałki
Wysłany: Pon 11 Sie, 2008 15:50   

Cześć. Zgadzam się z trebacz87.Oczywiście in B, bo za taką kase nie kupisz dobrej w C, a w B i owszem. Kup trąbe na przykład yamaha 1335, albo 2335, na której ktoś już grał- bedziesz miał tanią, dobrą i rozdmuchaną trąbe.
Proponuję kilka zajęć prywatnych, żeby szybko nauczyć się podstaw, a potem, to samo już powinno pójść. Zapytaj jakiegoś nauczyciela z muzycznej, albo z ogniska- może ktoś będzie miał czas. Powodzenia
_________________
Zacznij działać... Bez tego wszystkie twoje plany i marzenia są bezużyteczne.
 
 
     
Arthur88 
II stopień



Instrument/y: Schagerl "Academica" 2000S
Ustnik/i: Schilke M3 "Symphony Series"

Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Posty: 54
Skąd: Łęczna
Wysłany: Sro 13 Sie, 2008 22:17   

U mnie najgorsze były pierwsze 3 miesiące, nie byłem w stanie osiągnąć nawet przyzwoitego brzmienia nie mówiąc już o intonacji a to naprawde dołuje...

Po za tym rzuciłem saksofon żeby uczyć się na trąbce (i bardzo dobrze zrobiłem :mrgreen: ) i jakoś kilka razy w tygodniu sam siebie pytałem czy napewno mi to wszystko jest do szczęścia potrzebne...

Suma sumarum okazało się że jest :razz: i ciesze się z tego bardzo!
_________________
"Wcześniej, wcale nie znaczy lepiej...
Życie prowadzi do celu meandrami"
 
 
     
Panna_K 


Instrument/y: szkoda gadać :)
Ustnik/i: V. Bach 10 1/2C

Posty: 10
Skąd: W środkowej Polsce
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 14:40   

Oczywiście były chwile słabości. Prze okres jakiś 6 miesięcy chodziłam raz-dwa razy w tygodniu na lekcje, ale w domu praktycznie nic nie grałam. Teraz widzę, że dużo na tym straciłam. Szybciej osiągnęłabym to, co gram teraz :/. Ale po tym czasie przyszło takie...zacięcie do nauki. Teraz, nie wyobrażam sobie, że mogłabym porzucić orkiestrę, a tym bardziej grę na trąbce. :D
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: