Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Czy trąbka to Twój nałóg?
radzi01 



Instrument/y: Bach Stradivarius New York
Ustnik/i: Monette B4

Pomógł: 3 razy
Wiek: 20
Posty: 85
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 07 Mar, 2008 20:59   Czy trąbka to Twój nałóg?

Temat jest chyba jasny, zapraszam do dyskusji :wink:



I od razu jeśli chodzi o mnie to zdecydowanie TAK... Trudno mi wytrzymać nawet dzień bez trąbki. Instrument pochłonął mnie kompletnie :wink: ale to chyba dobrze...
 
 
     
Bazyl 
Trumpet Rules!!:)



Instrument/y: J.Michael TR-380
Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 116
Skąd: Wasilków
Wysłany: Pią 07 Mar, 2008 21:02   

Ja też od ostatnich czasy bardzo przywiązałem się do trąbki, można rzec nawet - że mnie wciągnęła :mrgreen:
_________________
Życie jest jak trąbka w orkiestrze jazzowej. Jeśli nic w nią nie tchniesz, nic z niej nie wyjdzie.
Louis Armstrong (1901–1971)
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Pią 07 Mar, 2008 21:11   

Ludzie jak sie złapie tą zajawkę to nie ma opcji by sobie odpuścić... Co prawda wyobraząm sobie dzień bez trąbki...Pytanie tylko czy do niego dojdzie...?
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 07 Mar, 2008 22:22   

Wy jesteście nienormalni :P :D
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
NTligeNT 
O>-iii-o


Instrument/y: -iii-o
Ustnik/i: Schilke 24

Pomógł: 5 razy
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 07 Mar, 2008 22:25   

Jestem w szoku. Devil zaczął zdanie wielką literą ;-)

Wiem, że nie o to Mu chodziło ;-)
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 07 Mar, 2008 22:30   

NTligeNT napisał/a:
Jestem w szoku. Devil zaczął zdanie wielką literą


<hahaha> Czasami umiem pisać tak jak trzeba. Potrafię używać przecinków, bo mnie nauczyli tego w szkole. Dalej jednakowoż uważam, że jesteście nienormalni :P

Rozumiem, granie dla przyjemności jest fajne, ale żeby od razu nałóg? :P
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Pią 07 Mar, 2008 22:35   

No wiesz nie ma to jak przestawić trąbkę z miejsca na miejsce :razz:
Bez tego "dzień nie ma sensu i prawa bycia"...hehe :grin:
Ale tak na poważnie:
1) Zdolności ortograficzne Devil_inside, to tak proszę na PW
2) Umiar cnotą we wszystkim!
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1394
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Pią 07 Mar, 2008 23:14   

tez tego nie rozumiem... chciałem napisac posta, ale mi net siadł :P ogolnie uwielbiam grac na trąbie, ale zeby od razu dzien bez gry był dniem straconym? Robie sobie przerwy czasem dla odpoczynku i jakos potrafie bez tego zyc :P oj ludzie ;)
_________________

 
 
     
radzi01 



Instrument/y: Bach Stradivarius New York
Ustnik/i: Monette B4

Pomógł: 3 razy
Wiek: 20
Posty: 85
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 08 Mar, 2008 18:49   

Wiadomo, że co jakiś czas przerwa jednodniowa jest potrzebna :wink: Ale i tak granie pochłania mnie do reszty... Ile dziennie gracie na trąbce? ;>

pzd_R
 
 
     
pavlll 


Instrument/y: Yamaha YTR01
Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Posty: 56
Skąd: KLB
Wysłany: Sob 08 Mar, 2008 18:53   

Ja jakoś wytrzymuję bez trąbki dzień, dwa... ale zawsze od czasu do czasu o niej myślę. :mrgreen:
 
 
     
waglik 
Szalenie spokojny



Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C

Wiek: 22
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Dabrowa Tarn
Wysłany: Sob 08 Mar, 2008 20:23   

Dla mnie to jest nałóg wytrzymam może 2- 3 dni dłużej nie. Tak wogule to ja jestem uzależniony od muzyki gdzie jestem muszę mieć muzykę: Idę na miasto biorę Ipoda jestem w szkole tez Ipod jadę autem radio na okrągło, jestem w domu radio tylko jak jestem w kościele to nie biorę Ipoda no ale tutaj są w końcu organy kościelne :P
_________________
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI
 
 
     
piotrek_trumpet 



Instrument/y: Yamacha Xeno 8335, 4335G
Ustnik/i: 16C4-GP

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 299
Skąd: Nysa
Wysłany: Sob 08 Mar, 2008 21:28   

lubie grac na trąbce i wogole słuchac muzyki ale niewydaje mi sie zeby był to nałóg
 
 
     
schutze 
Młodzik ; ]



Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Posty: 409
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Nie 09 Mar, 2008 15:02   

piotrek_trumpet, właśnie... Zaraz nałóg?
_________________
Pozdrawiam :)

Piszę poprawnie po polsku
.
 
 
arturlewandowski
     
black.alice 



Instrument/y: ładnie rozdmuchany chinol
Wiek: 22
Posty: 31
Skąd: Głogów
Wysłany: Wto 18 Mar, 2008 12:46   

Wiecie, bywa tak, że odstawia się trąbkę, i nie ma żalu z tego powodu. Ale jak wiemy, muzyka jest wszechobecna, więc czemu nie słuchać akurat swojej ulubionej. Tarabaniąc się w autobusach przed szkołą muzyczną, słucham trąbienia. A moje złotko spoczywa w walizce i czeka na odpowiedni moment. Nawiasem mówiąc nadejdzie on niedługo (zbieram się do SM)

Trąbka jest pasją, nie nazwałabym tego nałogiem. Bo nałogowo nie odwalam etiud. Co innego granie dla przyjemności. :wink:
 
 
black_alice
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Wto 18 Mar, 2008 14:13   

Zapraszam do zapoznania się z definicją nałogu i uzależnienia:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Na%C5%82%C3%B3g

Według mnie nie ma to nic wspólnego z graniem na instrumencie.
 
 
     
schutze 
Młodzik ; ]



Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Posty: 409
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Sro 19 Mar, 2008 06:49   

No tak, ale jak ktoś musi sobie pograć co dzień to uważa że to nałóg :cool:
_________________
Pozdrawiam :)

Piszę poprawnie po polsku
.
 
 
arturlewandowski
     
mmoottrr 


Instrument/y: amati -COUESNON-CO ISERVATOIRE PARIS
Ustnik/i: YAMAHA 11C4

Pomógł: 2 razy
Wiek: 48
Posty: 125
Skąd: ślaske
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Pią 28 Mar, 2008 22:02   

NO tak trębacz dziennie musi ćwiczyc ale dobrze miec jeszcze organy by w przerwach grajac na nich ćwiczyc palce . :mrgreen:
 
     
schutze 
Młodzik ; ]



Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Posty: 409
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Nie 30 Mar, 2008 13:19   

mmoottrr napisał/a:
NO tak trębacz dziennie musi ćwiczyc ale dobrze miec jeszcze organy by w przerwach grajac na nich ćwiczyc palce . :mrgreen:



Hehe, no nie wiem...
_________________
Pozdrawiam :)

Piszę poprawnie po polsku
.
 
 
arturlewandowski
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: