Paparapet, cena jest całkiem przystępna więc jak szukasz instrumentu do nauki to myślę, że w tym przedziale nic lepszego się raczej nie trafi. Szkoleniowy Prelude by Bach - ważne by stroił i tłoczki się nie cięły. Nie można też wymagać od tej trąbki fajerwerków. Sądzę, że spełni swoje zadanie. Zadzwoń i popytaj o szczegóły.
Jeśli szukasz trąbki do bardziej zaawansowanego granie niż nauka początkowa lub do szkoły muzycznej średniej to model ten może być nie wystarczalny. Biorąc jednak pod wzgląd Twój budżet to lepszy taki Prelude niż cała gama chińskich wynalazków trąbko-podobnych - choć Preludy też pochodzą ze Wschodu. Powodzenia!
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Bach Omega, Prelude by Bach Tr-700
Ustnik/i: Vincent Bach 3C
Pomógł: 7 razy Wiek: 18 Posty: 85 Skąd: małopolska
Wysłany: Sro 07 Gru, 2011 00:42
Długo grałem na Prelude by Bach Tr-700. Jedynymi pozytywami była cena i lekkość, ale trąbka ta nie stroiła, nie mówiąc już o tłokach z którymi miałem nieustannie problemy. Pomogło dopiero smarowanie tłoków wazeliną i polanie oliwką. Nie wiem jak się sprawuje Tr701, ale wydaj mi się że wielkiej różnicy nie ma między nią, a jej poprzedniczką.
Może udało by Ci się ustrzelić gdzieś jakąś używaną Yamahe?
Z drugiej strony lepsze to niż nic.
_________________
Muzyk zmiesza orkiestrę najlepiej dobraną
Jeśli grając stara się aby go słyszano.
Dzięki za porady. Chyba jednak kupię tę trąbkę.
Wcześniej grałem w orkiestrze na Roy Benson TR-101. Teraz jest to jednak niemożliwe, dlatego chcę kupić własny instrument. W związku z tym mam jeszcze jedno pytanie. Jak ten Prelude wypada w porównaniu z Bensonem?
Paparapet, tak się składa, że moja uczennica ma Benson Tr-101 - mimo słabych opinii trabka ta w pełni spełnia swoje zadania jak do orkiestry dętej. Stroi, tłoki się nie tną i lekko się dmucha. Do masy orkiestrowej w zupełności wystarczy. Model 101 to najniższy model Bensona więc Prelude powinien przynajmniej grać tak samo jak nie lepiej. Ważne tylko co podkreślam raz jeszcze - aby stroił i nie cięły się tłoki - bo będzie mordęga
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
"Niestety" już zamówiłem Prelude, więc nie skorzystam z twojej oferty mischka, aczkolwiek dziękuję
Za kilka, kilkanaście dni opiszę wrażenia z gry.
Dzięki za rzeczowe rady Damian
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum