Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: Kamil
Czw 31 Maj, 2007 09:48
Dlaczego akurat trąbka?
johniak 



Instrument/y: J. Michael tr-300s /Amati atr-401
Ustnik/i: yamaha 11b4

Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Posty: 21
Skąd: Wrocław/Siewierz
Wysłany: Wto 14 Wrz, 2010 14:31   

Nie jestem jakimś wirtuozem, ale gra na trąbce sprawia mi ogromną przyjemność.:)
 
     
TheTruth 


Instrument/y: Zawsze Schagerl ;)
Ustnik/i: Bach 1/4C

Posty: 1
Skąd: Śca
Wysłany: Nie 07 Lis, 2010 15:53   

Witam wszystkich! Jest to mój pierwszy post, mam nadzieję, że zostanę tu ciepło przyjęty ;)

Mój początek gry na trąbce nie był dokładnie przemyślany. Wcześniej grałem kilka lat na gitarze, klawiszach, opanowałem podstawy perki. W pewnym momencie stwierdziłem, że fajnie grało się w ognisku na gitarze, więc postanowiłem wybrać coś bardziej wymagającego - mianowicie szkołę muzyczną II st. Nie wiedziałem na co chcę iść, więc zaznaczyłem pierwszy instrument w kwestionariuszu - skrzypce :mrgreen: . Po sprawdzeniu moich predyspozycji zaczęła się dyskusja z nauczycielami i dyrekcją gdzie by mnie tutaj upchnąć. Podawano mi różne instrumenty, w szczególności nauczycielka kontrabasu zachwalała mi właśnie ten instrument, do którego nie byłem przekonany. W pewnym momencie do głowy przyszedł mi pomysł, uśmiechnąłem się lekko i zapytałem czy mógłbym zacząć się uczyć grać na trąbce. Dyrektor powiedział, że jest taka możliwość, ale najpierw muszę się pokazać nauczycielowi trąbki (który był ów dnia nieobecny), który sprawdzi czy mogę rozpocząć naukę. Następnego dnia poszedłem do tego nauczyciela, który powiedział, że mogę grać, chociaż wspominał, że moje zęby najbardziej pasują do klarnetu, chociaż to nie sprawia, że nie mógłbym rozpocząć nauki gry na trąbce. Wtedy nie interesował mnie już żaden inny instrument i zacząłem naukę gry na trąbce. Na początku było ciężko, ale po miesiącu gry zostałem zaczarowany przez brzmienie tego instrumentu i nie zmieniłbym go na żaden inny. Żałuję, że nie zacząłem grać na trąbce kilka lat wcześniej :D
 
     
Michał M. Muzyk 


Instrument/y: trąbka YAMAHA 2
Ustnik/i: 3 C

Pomógł: 2 razy
Posty: 47
Skąd: Żegocin
Wysłany: Sro 17 Lis, 2010 19:22   

Szczerze mówiąc mnie trąbka zaczarowała w wieku 6 lat. Na szkolnym mini koncercie usłyszałem ją pierwszy raz. Jej dźwięk tak mmi się spodobał, że powiedziałem sobie, że muszę na niej grać. Zapisałem się do orkiestry, ale z powodu młodego wieku musiałem poczekać. Przez ten czas nauczyłem się grać na pianinie, keyboardzie i flecie. W orkiestrze na trąbce mój pierwszy raz był w około 9 lat. Niedawno dość postanowiłem iść do szkoły muzycznej. Nie zastanawiałem się długo. Trąbka to pierwszy instrument, który mi się spodobał i jest wg. mnie najlepszy. :trumpet:
_________________
Życie jest jak trąbka w orkiestrze jazzowej. Jeśli nic w nią nie tchniesz, nic z niej nie wyleci.

Luis Amstrong
 
     
Przemysławek 
Przemo



Instrument/y: yamaha YTR1335 , YTR2335
Ustnik/i: Yamaha 11B4, 14C4 Gp

Wiek: 19
Posty: 14
Skąd: Dobrociesz
Wysłany: Pią 07 Sty, 2011 18:44   

Witam. najpierw uczyłem sie gry na akordeonie w wieku 14 lat (trwa to do dziś). Nauczyciel polecił mi grę także na trąbce i tak się to zaczęło.. zafascynował mnie ten instrument. Na trąbce gram 3,5 roku ;) pozdrawiam wszystkich :)
 
     
--FlaNGuS-- 


Instrument/y: Yamaha YTR 4335g
Ustnik/i: Yamaha Japan 11B4/Vincent Bach 3C

Posty: 49
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 08 Sty, 2011 12:24   

To tak. Miałem 11 lat. Mój kolega grał na klarnecie... Ja nawet nie myślałem o grze na jakimkolwiek instrumencie. Nagle złożył mi propozycję abym spróbował grać na jakimś instrumencie. Pojechałem do kapelmistrza orkiestry i chciałem nauczyć się grać na keyboardzie. Niestety na keyboardzie nie uczył więc miałem do wyboru tenor, tubę i właśnie trąbkę. Nieświadomy wyboru wybrałem trąbkę i jestem szczęśliwcem. Tak mnie to wciągneło, że źle się czuję jak nie pogram bynajmniej 1,5h :D Najpierw byłem uczniem. Przez 6 miesięcy grałem tylko gamy itp. Potem zdarzył się wypadek i złamałem nogę. Z trąbką odpuściłem sobie na 4miesiące i znowu zacząłem grać. Po 3 miesiącach dochodziłem bezproblemowo do g2 i nauczyciel był zachwycony i wziął mnie do orkiestry. Teraz jestem na SSM II stopnia. Teraz się cieszę, że nie uczył na keyboardzie :]
_________________
http://img19.imageshack.us/img19/144/assasinw.jpg
 
 
     
daltesta 



Instrument/y: J.Michael TR-300
Ustnik/i: J.Michael MTP-5

Pomógł: 1 raz
Posty: 15
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 03 Wrz, 2011 17:09   

Kiedy przechodziłem ulicą obok cmentarza ktoś grał marsz pogrzebowy na trąbce :trumpet: To była pierwsza oznaka że chcę nauczyć się grać na tym instrumencie =)
_________________
http://www.pajacyk.pl/ - w brzuszek pajacyka.
http://www.okruszek.org.pl/ - w chleb po lewej.
 
     
robi97trumpet 



Instrument/y: Austria Schagerl 610L
Ustnik/i: Vincente Bach 1 1/4c

Pomógł: 3 razy
Wiek: 14
Posty: 98
Skąd: Nisko
Wysłany: Nie 12 Lut, 2012 13:49   

Temat troche ucichł i trzeba go obudzić :D .

Ja byłem na konkursie czytelniczym i zobaczył mnie dyrektor a jednocześnie dyrygent domu kultury i zaproponowali mi grę na trąbce.Po kilku dniach otrzymałem ustnik a po kilku lekcjach trąbkę i już wiedziałem że to jest ten instrument na którym chcę grać a nawet to co chce robić w życiu.Po pół roku grałem już w orkiestrze tego samego domu kultury a po roku podjąłem decyzję że zapisze się do szkoły muzycznej i tak zrobiłem.Dlaczego gram poniewaz trabka sprawia mi duza przyjemonsc i kocham muzyke :) :)
_________________
"Talent to tylko puste naczynie,które trzeba napełnić długimi godzinami ćwiczeń"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: