Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: Kamil
Czw 31 Maj, 2007 09:48
Dlaczego akurat trąbka?
piotrek_pl 


Wiek: 29
Posty: 3
Skąd: Police
Wysłany: Sro 06 Gru, 2006 20:12   

Witam,

Ja zakochałem się w trąbce będąc w wojsku. A dokładniej słuzylem w Marynarce Wojennej w Ustce. Pewnego dnia wyprowadzili nas na plac defiladowy na występ "naszej" orkiestry dętej. I to było to! Wśród wszystkich instrumentów wychwiciłem akurat ten, żadnego innego już nie słyszałem. I to wtedy podjąłem decyzje; musze nauczyć się grać na trąbce.
Więc dlaczego trąbka? To proste; miłość od pierwszego usłyszenia.


pozdrawiam
Piotrek
 
 
     
czesiek 



Pomógł: 2 razy
Wiek: 24
Posty: 14
Skąd: Oświęcim
Wysłany: Sro 06 Gru, 2006 20:22   

Oh, jakie to romantyczne... hehe zartuje oczywiscie;)
Pozdrawiam:)
 
 
     
Fido 


Posty: 24
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro 06 Gru, 2006 20:25   

Ja się zakochałem w tym intrumencie, gdy wuja zagrał u mojego dziadka na pogrzebie utwór 'Cisza' . To było to... pomyślałem, że muszę się nauczyc grac na trąbce. No i tak zaczynam... :) Już pare dni gram ;] <--- A raczej probuje :D
 
     
cherry 



Wiek: 20
Posty: 7
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: Nie 17 Gru, 2006 20:26   

Do mnie kiedyś przyszedł do szkoły nauczyciel od trąbki i poszedłem zapisałem się i skończyłem. :mrgreen: planuje iść do drugiego stopnia.
 
 
     
sergei 


Wiek: 20
Posty: 11
Skąd: łódzkie
Wysłany: Sob 03 Lut, 2007 21:02   

Ja osobiście zaczynałem grać w orkiestrze... błaaaaaa (wiadomo). Bardzo żałuję że od razu nie poszedłem do szkoły muzycznej, tylko uczyłem się w orkiestrze.. :cry: Nauczyłem się złych nawyków, i nawet choć teraz już ich raczej nie ma, to i tak było ciężko niekiedy z przejściem do innego systemu gry. Gdybym miał syna albo córkę napewno nie pozwoliłbym im iść do orkiestry. W takich orkiestrach nie tłumaczą jak grać, po co grać, nie uczą prawidłowych zasad i maanier gry. Teraz mam 15 lat a zaczynałem mając 8 lat. Grając już 5 rok w szkole muzycznej nauczyłem się myśleć o trąbce nie jako o instrumencie, ale jako czymś innym. Niektórzy porównują trąbkę do kobiety i ja też tak myśle... :lol: :mrgreen:
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1395
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Sob 03 Lut, 2007 21:39   

Ja gram w orkiestrze i juz pisałem jak jest u nas, a nie chce mi się znowu rozpisywac, ale są w Polsce orkiestry, które zyją własnym zyciem i mają swoje przyorkiestrowe szkoły w których uczą specjalisci. U mnie np. uczy profesor, który uczy tez w muzycznej. pozdro ;)
_________________

 
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Sob 10 Lut, 2007 19:04   

ja chciałem się uczyc sam na poczatku tzn chcial;em isc do muzyka, ale jak wziałem trabke i sam dmuchałem to jakos szło, no ale jak poszedłem na pierwszą lekcje to się dowiedziałem że jedyne co się dobrze nauczyłem to palcowanie gamy c-dur :d cała reszta była xle oddech zadęcie i w ogóle wydobywanie dzwięku
 
 
     
Kopkens 
Kopkens


Instrument/y: Yamaha YTR 4335G
Wiek: 21
Posty: 13
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pon 19 Lut, 2007 23:29   

ja zaczalem grac w orkiestrze ... na poczatku szlo jak szlo ... bylem dzieckiem i odrazu chcialem byc wirtuozem ... a tu trzeba na to duzo pracy ... wiec poczatek mialem ciezki ... leniwo mi to szlo ... do czasu jak zaczalem cwiczyc systematycznie ... i teraz idzie z gorki ... caly czas podnosze poziom i lepiej sie gra :D
 
 
     
vincent 


Instrument/y: amati
Posty: 2
Skąd: tarnów
Wysłany: Wto 06 Mar, 2007 14:07   

no w moim przypadku to po prostu tak wyszło!!! miałem grać w orkiestrze na puzonie ale niestety na składzie nie było, ale była za to trąbka no i wziąłem trąbkę i od tej pory gram na niej.
 
     
Margerita 


Instrument/y: Amati
Wiek: 24
Posty: 8
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto 01 Maj, 2007 19:13   

o trąbce myślałam od dawna a jakoś po maturze udało mi się sprecyzować myślenie i "załatwić" sobie lekcje. Dlaczego trąbka - bo ma ładny... głośny dźwięk, jestem niska czyli jak mnie nie bedzie widac to chociaz slychac i trąbka jest instrumentem przewodnim w muzyce latynoskiej za ktora szaleje

obecnie cwicze juz 7 m-cy, idzie mi powoli, ale najwazniejsze ze koledzy z bigbandu z sekcji sa bardzo mili i pomocni :mrgreen:
 
 
     
beatrycze 


Posty: 2
Skąd: wrocław
Wysłany: Nie 06 Maj, 2007 11:45   

Ja od 6 lat uczę się w szkole muzycznej gry na akordeonie a niedawno postanowiłam, że na II stopień chcę pójść na trąbkę. ;D uczę się jakiś już czas, ale nauka jest trudniejsza niż myślałam. Ale nie poddaję się ;)
A dlaczego właśnie trąbka?
Zawsze kiedy słyszę dźwięk trąbki ciarki mi przechodzą po plecach ;D a najbardziej to już przepadam za utworem z vabank ;D ale te nuty co stąd ściągnęłam trochę nie przypominają tego, co pamiętam.. ale cóż, jeszcze się dobrze nie przyjrzałam. A i tak narazie ledwo czasem wyciągnę d dwukreślne, więc jeszcze to nie jest na moje możliwości..
;)
 
 
     
pavlll 


Instrument/y: Yamaha YTR01
Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Posty: 56
Skąd: KLB
Wysłany: Nie 13 Maj, 2007 13:02   

ja zacząłem od tak sobie - chcialem na czyms grac, ale pani dyrektor powiedziala mi, zeby wybrac taki bardziej instrument dla chlopaka... mialem do wyboru: klarnet, sax i trabke. wprawdzie kusil mnie sax, ale wybralem trabke i jestem jak dotad zadowolony :mrgreen:
 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Nie 13 Maj, 2007 13:46   

pavlll napisał/a:
wybrac taki bardziej instrument dla chlopaka...
ach ta nieświadomość społeczna ;/
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Nie 13 Maj, 2007 14:14   

mi z kolei klarnet kojarzy raczej jako instrument dla dziewczyn..... może dlatego że w naszej orkiestrze na klarnetach same prawie dziewczyny grają :grin:
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
pavlll 


Instrument/y: Yamaha YTR01
Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Posty: 56
Skąd: KLB
Wysłany: Nie 13 Maj, 2007 19:45   

coz... u nas nie znajdzie dziewczyny grajacej na trabce lub klarnecie, moze nieczysto sei wyrazilem :P osrki
 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Nie 13 Maj, 2007 20:06   

no u mnie to 100% dziewczyn jest we fletach i klarnetach... połowa w saksofonach, z 75% w sekcji perkusyjnej, 2 na trąbce i kilka na innych instrumentach blaszanych... ;D .....

^^koniec tego offtopa^^

ale widzę, że nie jestem jedyną osobą, która zastanawiała się nad saksem i poszła na trąbkę :mrgreen:
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 09:53   

Jesli chodzi o saks to u mnie było wręcz przeciwnie. Chciałem na trabce i juz. Byłem namawiany własnie na saks ale upierałem się przy trąbce, i tak zostało. Teraz nie wiem co bym wybrał, saksofon wydaje sie prostszy od trabki. Technika jest trudniejsza, ale po dóch latach gry, juz bym cos tam umiał i nie miał zadncyh porblemów ze skala i kondycją.
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 831
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 10:46   

Rastamanek napisał/a:
po dóch latach gry, juz bym cos tam umiał i nie miał zadncyh porblemów ze skala i kondycją

eee tam, i co z tego... ;)
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 18:25   

No i to z tego ze przez własną głupote nie miał byc zmarnowanego pół roku nauki, no ale Polak mądry po szkodzie. Gadanie nuczycieli o rozsądnym ciwczeniu nic nie dadza dopuki sam tego na własnej skórze nie dowidczysz i nie zrozumiesz jakie mogą byc tego konsekwencje. Jednak to jest ta wyższosc saksu. Jest kondycja i skala, ale przychodzi to łatwiej. DUzo szybciej to nabic. przykładowo mój brat gra pół roku na klarnecie i ma juz skale w 3 oktawie, a klarnet dochodzi chyba do 4 oktawy. Wielu z nas się wydaje ze takie cos jak skala i kondycja na skasie czy klarnecie nie instenieje ale to nieprawda. Sczerze mówiąc dzwiek z trabki umaiłem wydobyc po 15 minutach z intrumentem, na klarnecie wiele pórbowałem i wszyło po paru dniach ale słabo. Jak się długo grac to dolna warga sie eczy do przyciskania i wibrowania stroika i po pewnym czasie nie ma siły utrzymywac stroik, ucieka powietrze nie tędy co trzeba i jest pisk. Fakt nie jest to tak uciązliwe jak kondycja ust na trąbce, ale jednak istnieje, a nie tak jak mi i wielu innym osoba sie wydawało lub wydaje.
 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Sob 02 Cze, 2007 18:56   

Rastamanek napisał/a:
Sczerze mówiąc dzwiek z trabki umaiłem wydobyc po 15 minutach z intrumentem, na klarnecie wiele pórbowałem i wszyło po paru dniach ale słabo.

ja jakieś tam buczenie wydobyłam z trąbki po jakichś 20 minutach. -> wina stereotypu->robiłam wypukłe policzki i się dziwiłam, że nie gram :P . Nad klarnetem w tamte wakacje siedziałam pół godziny i się nauczyłam go trzymać do dźwięku g ( na b) ... a dmuchałam , dmuchałam , dmuchałam na różne sposoby i ni w ząb :/ za to na piccolo od razu wydobyłam ;)
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: