Wysłany: Sob 16 Sty, 2010 16:02 Do trąbki wpadła mi szczotka, czy ktoś wie co zrobić?
Do trąbki, a właściwie do czary wpadła mi szczotka ,taka do zębów (soft),
którą czyściłem trąbkę, czarę,
gdy chciałem ją wyjąć za pomocą dlugiego przedmiotu wepchnąłem ją bardziej.
Trąbić można normalnie, tylko dźwięk jest nie ten.... śmieszna sytuacja, ale czy ktoś miał podobnie i jak sobie poradził z tym
problemem.
Dodam, że dmuchałem i nic nie dało siedzi jak siedziała.
No to masz problem Byś musiał pokombinować z jakimiś długimi szczypcami?
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Bach Stradivarius 37 ML
Ustnik/i: Warburton
Pomógł: 7 razy Wiek: 21 Posty: 165 Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Sob 16 Sty, 2010 18:33
kup se wycior ze szczotką na końcu i spróbuj od strony wlotu ustnika wypchać tą szczoteczke , a jeszcze będziesz miał czym trąbke przeczyścić ;]
http://brasspoint.eu/mod_catalog3/show/1020.html
Ja raz tak miałem mam metodę trochę wstydliwą czy jakoś tak ale wepchnij kija z drugiej strony i wyleci albo jakiś drucik. Ja tak zrobiłem i nakrętka od picia wyleciała a siedziała głęboko.... Popróbuj przepchnąć to
Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Pomógł: 60 razy Wiek: 33 Posty: 566 Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob 16 Sty, 2010 22:29
Nie ukrywam, że trochę mnie to bawi co ci się przytrafiło, no ale pewnie jak by mi się to przytrafiło to nie było by mi do śmiechu...
Też proponuję wepchnąć jakiś wycior tylko zanim to zrobisz może spróbuj trochę zmniejszyć tarcie żebyś sprzętu nie uszkodził. Nalej do trąby jakiegoś szamponu albo mydła w płynie - będzie się bardziej ślizgać i może łatwiej wyjdzie.
Do boju!!!
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Nie 17 Sty, 2010 22:41
dać do technika, niech wyczyści. mnie wsadzili pomadkę do ust do roztrąbu i przestała grać.
a przy czyszczeniu też trzeba uważać, bo można sobie wykrzywić rurkę na przykład.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Już sobie poradziłem, a opowiem jak, wziąłem linkę od hamulca roweru, wyciągnąłem linkę z pancerza,
wziąłem długi kawałek dratwy, dratwę złożyłem na pól, włożyłem do pancerza tak żeby z drugiej strony wystawała
pętelka , włożyłem pancerz z pętelka do trąbki zahaczyłem i.......... wyciągnąłem i..... jest już na zewnątrz...
hehe ...bardzo dobry sposób na "zaginione w akcji" rzeczy, ale tylko rzeczy które nie są owalnego kształtu...
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sro 20 Sty, 2010 21:53
gratulacje. można skopiować pomysł?
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum