Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Dopiero zaczynam
Daratempo 


Wiek: 23
Posty: 3
Skąd: Bytów
Wysłany: Sob 17 Mar, 2007 17:52   Dopiero zaczynam

Jestem początkująca... W zasadzie to o trąbkach nie wiem nic... Większość z Was pewnie powie, że to trudne. Wiem o tym. Mimo to chce spróbować, bo od dziecka o tym marze. Skończyłam podstawową szkołę muzyczną i gram na kilku instrumentach więc pojęcie jako takie o muzyce mam. O trąbce jednak jest ono bardzo skąpe. Proszę więc o rady bo sama sobie nie poradze. Interesuje mnie czy trzeba ją stroić i jak ją czyścić. Jestem zupełnie zielona
Prosze o pomoc :shock: . Interesuje mnie tez nazewnictwo i budowa. Pozdrawiam serdecznie :oops: Mam nadzieje ze ktos mi pomoze :)
_________________
Darka
 
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Sob 17 Mar, 2007 19:25   

Grałaś kiedyś na instrumencie dętym ? Jeżeli tak to nie będzie problemu. Nie mówię tu o flecie , bo to całkiem inna bajka :)
Polecam przeczytać kilka tematów na forum , było kilka tematów w których było opisane co i jak od początku.
Masz już trąbkę czy dopiero chcesz kupić ? ile chcesz na to wydać ? to podstawowe pytania , jeżeli chcesz zacząć grać.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
Daratempo 


Wiek: 23
Posty: 3
Skąd: Bytów
Wysłany: Sob 17 Mar, 2007 21:59   

Dzięki... Już kopiłam trąbkę... Kosztowała 600 zł pewnie nie jest za dobra ale na moje możliwości, na początek wystarczy...
_________________
Darka
 
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Nie 18 Mar, 2007 15:52   

Jaki model ? jaka firma ? ustnik jaki do tego ?
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Nie 18 Mar, 2007 16:06   

to jaki jest to instrument jest mało wazne raczej ;) tzn. wazne, ale w tym temacie chodzi o pomoc. Jesli chodzi o czyszczenie - był juz taki temat, wystarczy poszukac ;) ale jesli chodzi juz o to to najlepiej szmatka, huh i jazda rączką :P Przydaytne są tez róznego rodzaju specyfiki i tutaj muszę zapytac - jakie pokrycie ma ta ytrąbka? czy jest lakierowana, srebrzona, czy jest bez pokrycia, czyli bez pokrycia? Jesli ma lakier, kup sobie specyfik laquer polish(czy jakos tak :P ) la tromby chyba. Jesli srebrzona, to mozesz kupic sobie szmatke u jubilera, taką do czyszczenia srebra. Z opini kolegow, oraz forumowiczow wnioskuję ze jest bardzo dobra. Do nielakierowanych powierzchni mozna wszystko - od szmatki, pasty wszelkiego rodzaju do czyszczenia kuchni typu "cif super cream" po coca-colę :P pozdro ;)
_________________

 
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Nie 18 Mar, 2007 19:10   

heh Havk ma piękną śliczną trąbkę wyczyszczoną , ale nie wie co z nią zrobić :smile:
Lepiej wiedzieć czy nie przepłaciła te 600 zł ;)
Daratemp napisz jak Ci idzie i odpowiedz na w/w pytania .
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
chll 


Posty: 8
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 20 Mar, 2007 14:05   

Daratempo na trąbce da się nauczyć grać samemu. Sam jestem tego przykładem. Kupiłem używaną trąbkę za około 200zł. Nie wiem czy jest dobra, ale wydobywa dźwięki, które stroją z innymi instrumentami więc na początek na pewno wystarczy. Jeżeli masz już jakiekolwiek podstawy, czyli wiesz że w trąbkę się "pierdzi" ustami, i wiesz na czym polega palcowanie (ja się dowiedziałem pisząc post "nie pasujący fingering?") to wystarczy posłuchać kilku prostych piosenek i spróbować je zagrać. Ja nauczyłem się grać trąbkowego intra z piosenki "Moralne Salto" Strachów na Lachy. Na początek zagraj dźwięk D1 i C1. Jak je dobrze usłyszysz, bo słuch na pewno masz wyrobiony po szkole muzycznej, to próbuj następne dźwięki. Gra na trąbce nie jest trudna! Wystarczy mieć odrobinę zaparcia:)
_________________
o nic
 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Posty: 490
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Wto 20 Mar, 2007 16:33   

chll napisał/a:
Na początek zagraj dźwięk D1 i C1
Lutak poleca na początek G1 ;) ale to chyba dużej różnicy nie robi
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 21
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Sro 21 Mar, 2007 07:15   

chill wydaje mi się ze podanie twojego przykładu jako samouka któemu dobrze idzie nie jest dobre, bo sam napisałes ze dopiero zaczynasz. Najlepeij jest jezeli nauczyczyciel pilnuje przez cały okres nauki, no ale jak juz ktos chce ominąc lekcje z nauczycielem to te kilka lekcji na samym początku wystarczą, zeby nie nabrac od samego poczatku złych nawyków. Pierwsze co robią xle poczatkujący trebacze to samo wydobywanie dzwięku. Ja się tego czyłem na samych ustach i jak się rozgrywam to dalej to robie. Przykładowo mój brat umie cos tam dmuchnąc w trąbke zeby był dzwięk, ale jak robi to samo na samych ustach top jest wszytko xle. wazne jest zeby to i wiele, wiele innych rzeczy od samego poczatku kontrolowac
 
 
     
Daratempo 


Wiek: 23
Posty: 3
Skąd: Bytów
Wysłany: Sro 21 Mar, 2007 17:20   

Dzięki... Dużo się dowiedziałam ale nadal nie wiem jak wydobyć dźwięk... :neutral:
_________________
Darka
 
 
     
h.agnieszka 


Posty: 4
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: Nie 25 Mar, 2007 21:19   

Jak wydobyć dźwięk??
Tłumaczę :)
Napinasz usta jak do uśmiechu, ale nie otwierając buzi, czyli szeroko się uśmiechasz z zamkniętymi ustami i robisz coś w stylu plunięcia, ale bez dodatku śliny :D .
Należy pamiętać o tym, co z pewnością już wiesz, iż powietrze należy nabierać przeponą inaczej się zapowietrzysz.
Jak już mówiłam, robisz coś w stylu plunięcia, tyle, że bez użycia śliny, plujesz samym powietrzem i jak wydobędziesz jakikolwiek dźwięk tzn. że wiesz o co chodzi. Dalej do długo by tu tłumaczyć, bo na to się składa siła wydmuchanego powietrza z przepony itd.
Na razie spróbuj wydobyć jakikolwiek dźwięk w ten sposób, który tu opisałam.
Aga :)
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 21
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Nie 25 Mar, 2007 21:27   

Trudno jest wytłmuaczyc jak wydibyc dzwięk. Musisz usta ułozyc dokłądnie tak jak pisała Agnieszka i spórbowac tak jakby pierdziec. Jak bierzesz powietrze to musisz to robic tak aby "rozszerzał ci się brzuch" tj tak zwane oddychanie "przeponowe", ale to tylko umowna nazwa. prezpona sie nie da oddychac bo to jest miesien i nie słuzy on do wymiany gazowej. przy graniu na instrumentach detych wykorzystywane sa dolne partie płuc.
 
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Nie 25 Mar, 2007 21:50   

Rastamanek ma rację.
Po Twoim poście h.agnieszka wnioskuję ,że dopiero zaczynasz ? Co to znaczy "zapowietrzać?
Napinanie ust jest kwestią sporną , jedni uczą żeby napinać inni nie . Nie wiem jak jest wśród profesjonalistów. Mnie uczono żeby napinać, ale się nie nauczyłem i gram na"zwykłych " , kolega napina i też dobrze gra ,także jak kto woli ;)
Swoją drogą jest jakieś profesjonalne określenie na to "pierdzenie " ?:D powinien ktoś to opracować :mrgreen:
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 793
Skąd: Polska
Wysłany: Nie 25 Mar, 2007 22:02   

Po prostu drganie warg. ;)

Napinać i dociskać trzeba jak najmniej. Nie ma to tamto.. :)
Z tym uśmiechem też nie za dobra sprawa, bo to raczej mniej pożądane zadęcie.. :roll:
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Pon 26 Mar, 2007 15:04   

no mnie na przykład uczyli żeby usta napinać ale nie rozjeżdżać ich szeroko tylko ściskać je :grin:
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
szurek 


Wiek: 28
Posty: 3
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: Czw 26 Kwi, 2007 21:28   

Don Camillo Bb piszesz aby jak najmniej dociskać trąbkę i jak najmniej zaciskać wargi... doradź więc jak to robić inaczej ( czytaj poprawnie)... bo ja probuję grać od poniedziałku tj 23.04.2007 nie pobieram żadnych lekcji ... nauczyłem sie już gamy C-dur i ni jak nie wyobrażam sobie inaczej wydobywać dźwięk niż przez zaciskanie warg i przyciskanie do nich trąbki

pozdrawiam

SzUrEk :)
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 793
Skąd: Polska
Wysłany: Czw 26 Kwi, 2007 21:42   

Hehe, oczywiście że trzeba zacisnąć wargi i przyłożyć trąbkę. ;)

Ale trzeba to robić jak najdelikatniej. Tzn. naturalnie, używać jak najmniej siły - przynajmniej w pierwszej oktawie, dalej już coraz ciężej nad tym panować. Niestety.

Poleca się zamiast układać usta w uśmiech, układać je w podkówkę, czyli odwrócony uśmiech.. ;)
Pamiętaj też o otwartym gardle. Powiedz 'o'. To jest właśnie otwarta krtań. Tak nabieraj powietrza i tak je wydychaj.

Bez nauczyciela ciężko to kontrolować. To co ja piszę to moje przemyślenia poparte różnorakimi poradami. I nie są one priorytetowe, każdy gra inaczej. Kwestia czasu. :)
Chociaż osobiście uważam, że faktycznie nic na siłę. ;)

To tyle, pozdrawiam!
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
piciu555 



Instrument/y: Kanstul ZKT-1537 S
Ustnik/i: Stomvi 2c Megatone z tytanowym rantem

Pomógł: 14 razy
Wiek: 24
Posty: 272
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 27 Kwi, 2007 08:36   

Jak zaczynasz grać to wez sobie moze znajdz jakiegos nauczyciela, bo na poczatku łatwo jest sobie wyuczyc złe nawyki ktore pozniej moze byc Ci cieżko sie oduczyc. Jakis czas pochodz, naucz sie podstaw a pozniej jak nie bedziesz robil bledow graj juz sam
 
 
     
szurek 


Wiek: 28
Posty: 3
Skąd: Gorzów Wlkp
Wysłany: Pią 27 Kwi, 2007 09:32   

dzięki za poradę :) tak właśnie zrobię, chyba dzisiaj albo jutro skontaktuję sie z nauczycielem ze szkoły muzycznej i umówię sie na kilka lekcji... niech wyeliminuje moje ewentualne błędy.

pozdrawiam
Szurek
_________________
------------------
nie ma to jak trąbka pożyczona na krzywy ryj ze szkoły muzycznej :)
 
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Pią 06 Lip, 2007 16:13   

Trabka jest instrumentem na którym mozna zacząc w każdym wieku i jak to zk azdym instrumentem bywa trzeba miec o czym zagrac :!: ,bo podstawy to jak mawiał Tomasz Stańko prosto jest się nauczyć . Tak więc szukaj swojej drogi .
_________________
serwis jazzowy <-- Muzyka zmienia spojrzenie na życie
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: