Witam. Moja trąbka strasznie nie stroi. Czy to wina starej trąbki czy moich ust? Jak postawić dzwięk aby był prosty i nie podwyższał się czy są jakieś cwiczenia na to ?
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 18 Cze, 2008 22:58
wina może leżeć zarówno w Tobie jak i w trąbce.wydaje mi sie ze chodzi o ogólny rozwój, pracuj nad oddechem, pilnuj żeby grać luźno.spróbuj pograć przedęcia-to może pomóc, prawidłowo ćwiczone ustabilizuje zadęcie.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 14:46
przedęcia - granie kilku dźwięków na tym samy palcowaniu, legato (na przykład c1-g1-c2-g1-c1, h-fis1-h1-fis1-h), rzeczywiście bardzo dobrze ustawiają dźwięk. staraj sie grać "od góry", to znaczy zaczynaj dźwięki tak, jakbyś grał jakiś górny dźwięk (c2 na przykład), nie zmieniając pozycji niezależnie od tego, co grasz.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 28 razy Wiek: 23 Posty: 732 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 18:25
Jeżeli chodzi o przedęcia to polecam ci szkołę Sebastiana Sołdrzyńskiego, bardzo mi pomogła. A jeżeli chodzi o intonacje to musisz słuchać co grasz. Jak postawisz dzwięk i słyszysz, że idzie do góry to albo gardło albo usta za bardzo spinasz.
Ja miałem podobny problem. Tylko że rozbieżności nie były tak duże o jakich wspominasz.
Najlepiej byłoby gdybyś kupił sobie elektroniczny stroik, ale nie jakiś szajs tylko coś lepszego i dobrze intonował. Uprzednio powinieneś sprawdzić z innym muzykiem twój instrument, bo nierzadko jest to jego wina (rozegrania- niestrojnego, samych rurek).
Jak byś miał możliwość to sprawdź sobie dźwięki na pustych pozycjach (c1 g1 c2 e2...itd.)
te dźwięki powinny stroić, bo przy zmianie dźwięku z wykorzystaniem przycisku- krąglika w bardzo nieznacznym stopniu używasz warg. Podstawą jest słup powietrza wykorzystany w dźwiękach na pozycjach pustych. Nie będę wspominał o dźwiękach co zawsze nie stroją np. d1 czy f1 ale do tego służą suwaczki na 1 i 3 krągliku. Oczywiście można dostroić je ustami ale to jest rzecz indywidualna danego instrumentu. Zazwyczaj wysuwa się ok 1 - 1,5 cm.
_________________ Przyjaciel nigdy nie powinien zbyt wysoko oceniać naszych zalet a wróg powinien przeceniać nasze wady.
Instrument/y: Yamaha xP
Wiek: 19 Posty: 13 Skąd: _TeaM_Płośnica
Wysłany: Sro 25 Cze, 2008 07:28
Dokładnie,długie dźwięki,przedęcia od c2 w góre z minimalnym wykorzystaniem nacisku na usta no i od c2 w dół (wg szkoły lutaka :razz: ) Skupiaj sie nad każdym dźwiękiem tzn. po każdym dźwięku bierz oddech i pracuj nad następnym.
Ale na taki stały, czysty dźwięk najlepsze są po prostu gamy.Rozgrywaj sie codzienie po kilkanaście minut to na pewno odczujesz różnice
nie powiedziałbym :cry:
Alikwoty
- Gdy gramy to cwiczenie pierwszy raz albo kilka lat to gramy WOLNO i DOKŁADNIE
-Zaczynamy od c1 w góre dokąd sie da
-Stopniowe cresendo w góre i schodząc tez (czyli zaczynamy piano)
-KAzdy dzwiek ma STROIĆ I BRZMIEĆ od razu (do tego dązymy)
- Gdy przechodzimy na inny dzwiek nie ruszamy trąbka (bardzo częsty bład wśród uczniów i nie tylko. Wysuwamy dolną szczęke żeby była na równi z górną.)
-NIE DUSIMY (punkt 2 i 5)
-Gdy to wszytsko opanujemy w Wolnym tempie przechodzimy do szybszego i coraz szybszego
PZDR :grin:
PS: Ciekwai mnie czy DEVIl bedzie znowu zły i nie bedzie wiedzial dlaczego tak a nie inaczej
PS2: A cwiczyl ktos z was te cwiczenie bez kraglika przez przynajmniej 2 tygodnie?? pewnie nie.. A duzo było mądrych żeby sie kłocic ale nikt nie chciał sprobowac trudno..
[ Dodano: 2008-06-25, 17:21 ]
KARI czy Ci f1 nie stroi mi zawsze stroiło nie wiem mi nauczyciel mówi, że słucham tego co gram i reguluje w miare mozliwosci te nie strojące dźwieki al f1???
zgadzam sie z poprzednikiem!! przeciez każdy utwor jest zbudowany mniej więcej na gamie pasażach progresjach trójdzwiękach:D a to wszystwko wchodzi w palce i ułatwia nam pozniejsze granie!! pozdr ()-iii<
Zaczynamy od c1 w góre dokąd sie da
-Stopniowe cresendo w góre i schodząc tez (czyli zaczynamy piano)
-KAzdy dzwiek ma STROIĆ I BRZMIEĆ od razu (do tego dązymy)
do tego nie wychodz po za c2 legato dłudich dzwieków przez miesiac naj mniej --wydaje mi sie ze za mocny docisk ustnika jest powodem niestroju
Tak tak w jego przpadku tak.. :wink:
Pzdr
PS: Na dodatek koles dmucha w Polmuz a na tym dobrze grac sie chyba nie da z moich doswiadczen... I CZYIŚ :wink:
PS:Zakup sobie stary jakos trąbe nawet za 1000zł można kupic dla poczatkujacych CUDO
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum