Instrument/y: Trąbka Schagerl i Keyboard casio ctk 691
Ustnik/i: 3C
Wiek: 15 Posty: 7 Skąd: Wieliczka
Wysłany: Sob 02 Sty, 2010 20:27 Dźwięk
Witam potrzebuje rady byłem chory i nie grałem na trąbce i słyszę że mam brzydki dźwięk a przed chorobą miałem ładny proszę was o polecenie mi jakiś ćwiczeń żebym miał szybko znowu miał ładny dźwięk .
Z góry pozdrawiam i dziękuje .
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sob 02 Sty, 2010 20:34
mi pomagają w takich sytuacjach ćwiczenia Clarka i graj długie dźwięki, nie graj głośno. 2-3 dni i forme odzyskasz.
Tylko szkoda że nie używasz opcji SZUKAJ.. pamiętaj następnym razem. Było pełno takich tematów.
Tutaj zamieszczam ćwiczenia Clarka:
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Pomógł: 27 razy Wiek: 23 Posty: 722 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sob 02 Sty, 2010 21:14
Nie musisz się specjalnie starac aby odzyskac dzwięk sprzed choroby. Wystarczy , że znowu będziesz grał systematycznie i w parę dni wszystko wróci do normy
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sob 02 Sty, 2010 21:38
Nie ma za co koledzy mają racje teraz przez te pare dni to grunt sie nie przemęczać i nie grac na siłe
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
O! Widzę że szkoła Clarck'a staje się popularna na tym forum. To bardzo fajnie, ja osobiście też ją polecam. Gdybyś z nudów nie wiedział co jeszcze ćwiczyć to polecam jak najbardziej: Book 1 Technical Studies Allena Vizzuttiego. Są tam an początku fajne proste ćwiczenia. W sam raz na przywrócenie ładnego dźwięku.
Jak będziesz ćwiczył Clarck'a to pamiętaj aby nie grać je siłowo głośno lecz delikatnie " swobodnie " . Normalnie gra się je piano z minimalnym crescendem w górę - ale to już dla bardziej zaawansowanych. Życzę owocnych rezultatów.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Pomógł: 52 razy Wiek: 19 Posty: 1382 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Wto 05 Sty, 2010 22:11
Do wypowiedzi rumcajsa mogę jeszcze dodać, że fajnie na rozluźnienie działają niektóre ćw. z Warming Up S. Sołdrzyńskiego. W sam raz na poranne granie, gdy mięśnie ust nie są rozciągnięte, a mamy coś zagrać. Z podanymi wyżej zbiorami to naprawde fajny sposób na rozgrywkę. Do tego przedęcia i troszke długich nut (fajna jest tzw. "cegła", czyli gramy w tempie 100 całą nutę, dwie półnuty, cztery ćwierćnuty i osiem ósemek, po czym wchodzimy na nastepny dzień danej gamy, na której gramy cegłę). Wszystko to wpływa również na późniejszą swobodę gry dźwięków jak i intonację. Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum