Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Facial-Flex Ultra
dr.marcin1 


Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Monette BL4S6 XLT

Pomógł: 8 razy
Wiek: 39
Posty: 142
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Pon 20 Wrz, 2010 10:48   Facial-Flex Ultra

Facial-Flex Ultra.Czy ktoś na forum ma może to urządzenie?Jeśli tak to proszę o maximum info na ten temat.Czy daje jakieś efekty?Patrick Hession na swojej stronie oferuje to urządzonko.Z polskich stron znalazłem to tutaj:http://www.komlogo.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=467&category_id=22&option=com_virtuemart&Itemid=57
Co o tym sądzicie?Najlepiej jeśli wypowiedzą się te osoby co już to mają i ćwiczą.Pozdrawiam.
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Pon 20 Wrz, 2010 11:04   

Ciekawe urządzenie. Nie znając go na pierwszy rzut oka zdawało mi się, że będzie ono czysto fizyczne - i tak jest. Zapewne jego zadaniem jest usprawnienie mięśni twarzy jak i szyi - ale jak to przełożyć na grę ?? Powinny wzmocnić się mięśnie - i chyba tylko tyle. Bo zapewne na wibrację warg nie ma to wpływu.
Zawsze można popróbować bez tego urządzenia - czyli starać się napinać mięśnie i rozluźniać w sposób pokazany na stronie Patricka Hession'a (gdzie na modelu widzimy jak ćwiczyć z tym urządzeniem). Popróbować i stwierdzić czy to mi coś da czy też nie. Cena urządzenia mała nie jest więc chyba warto popróbować bez :) (wiadomo z urządzeniem będzie większy opór - ale celem jest poznanie tego czy to nam coś pomoże)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
dr.marcin1 


Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Monette BL4S6 XLT

Pomógł: 8 razy
Wiek: 39
Posty: 142
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Pon 20 Wrz, 2010 11:11   

Zastanawiam się czy to urządzenie nie daje podobnych efektów jak ćwiczenia z ołówkiem,tylko jeszcze lepszych.Tzn.myślę,że ołówek absorbuje mniejszą ilość mięśni i dlatego jest mniej efektywny od facial flex.Co o tym myślisz Damian?
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Pon 20 Wrz, 2010 11:34   

Myślę, że efekt i założenia są podobne jak w pracy z ołówkiem. Natomiast w grze na instrumencie, aż tak dużo mięśni jak w pracy z tym urządzeniem, nie bierze udział. Zawsze trzeba pamiętać przy takich ćwiczeniach aby się nie przetrenować. Przemyślę jeszcze sprawę i po pracy się odezwę. Pzdr

[ Dodano: 2010-09-20, 21:14 ]
Tak sobie myślę i wpadłem na taki trop:
dr.marcin1, pomyśl na ile wykorzystasz mięśnie, które trenuje Facial-Flex Ultra w graniu, na ile je wykorzystasz??
Zauważ, że głównie w grze biorą udział mięśnie okalające usta (nazwane przez metodyków ORBICULARIS ORIS) oraz mięśnie mimiczne policzków. Staramy się aby jak najbardziej rozluźnić szyję - obniżyć gardło i krtań dla pełnego dźwięku, a wyćwiczenie mięśni szyi nie wiem czy nie powodowałoby zbytnich napięć (???). Dlaczego zatem ćwiczyć mięśnie, które nie są nam potrzebne w grze ???
Dlatego zaproponowałem wcześniej poćwiczyć bez tego urządzenia - na sucho - i poobserwować efekty i reakcje siebie samego. Być może ołówek, absorbujący głównie mięśnie, które biorą udział w grze będzie lepszą alternatywą - tańszą :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: