Instrument/y: Bach Stradivarius 37 ML
Ustnik/i: Warburton
Pomógł: 7 razy Wiek: 21 Posty: 164 Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Czw 01 Lip, 2010 17:15
Tak gram w tej orkiestrze od 4 lat
Jak jest mobilizacja to potrafimy dość przyzwoicie (jak na amatorską orkiestrę - próby 2 razy w tygodniu) przygotować kilka utworów
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 157 Skąd: Wiesz, że mnie masz
Wysłany: Nie 04 Lip, 2010 21:57
no proszę... supcio...
gratuluję...
czasem (szczególnie na początku) zdażyło się parę, ale naprawdę dwa może 3 kiksy na trąbkach, ale... Widać, że to grane było, a nie playback.
Ostatnio byłem na festynie, występował pewien zespół - nie będę mówił jaki, bo wstyd tylko im przyniosę, śpiewali sobie i śpiewali, wszyscy się świetnie bawili, aż tu nagle, płytka zaczęła się zacinać i dziwnym trafem, wokaliści też się zacinali tak jak ta płyta jaka wtopa, od nowa zaczęli ten utwór, ale wstyd na 150. Więc sami widzicie, nawet takie duże, doświadczone zespoły grają, jak większość z playback'ów, a to mi się podoba w orkiestrach, wszystko musi być wygrane, nie ma oszukiwania , no ok, jeśli ktoś ma coś nie wyćwiczone, nie musi prawie tego grać (jeśli to nie jest solówka, albo ważny głos), ale nagrania puścić tam się nie da, a wszyscy chyba przyznają rację, że żywa muzyka, to żywa ;P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum