Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Gra na trąbce
Adam 
Początkujący



Instrument/y: Amati ATR 203
Posty: 9
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 04 Lip, 2007 11:02   Gra na trąbce

Kupiłem wreszcie amati 203!

Lekko stara, trochę lakier odpada gdzieniegdzie, ale gra...

Dzisiaj doszła i na razie mogę ugrać fis-h-fis i w dół. Już 2 fis! ha!

Dziwne tylko się rzeczy czasami dzieją. Kilka razy po naciśnięciu wentyli miałem wyższy dżwięk.
Ale cóż...

a no i ustnik mam chyba 11c jeśli dobrze to odszyfrowałem. Taki może być?
_________________

 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Czw 05 Lip, 2007 15:25   

Z tymi "dziwnymi rzeczami" to daj spokój..nie masz co się przejmować...wynika to pewnie z faktu że nie grasz zbyt długo na trąbce...postaraj się ćwiczyć długie dźwięki...problem na pewno zniknie gdy potrenujesz grę...(takie początki)...Jeśli chodzi o ustniki to zazwyczaj większość zaczynała uczyć się na ustniku typu 7c i dopiero później przechodziła na ten który bardziej im odpowiadał...ale myślę że nie ma potrzeby by zmieniać ustnik...pograj jeszcze troszkę na nim...jeśli stwierdzisz że nie jest to ustnik dla ciebie to go zmień (ale dopiero wtedy gdy będziesz pewien bo szkoda kasę marnować...)
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Adam 
Początkujący



Instrument/y: Amati ATR 203
Posty: 9
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 05 Lip, 2007 16:51   

Mogę już zagrać gamę c-dur i sto lat wypierdziane. Fajna zabawa, tylko policzki mnie bolą...
_________________

 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Czw 05 Lip, 2007 17:57   

No to że fajna zabawa to nikomu nie musisz mówić...wszyscy ru zgromadzeni chyba o tym wiedzą... :smile: ...jeśli chodzi o ten bul policzków to mogą być tego dwie przyczyny:
1) fakt że mało grasz
2) wynikające z tego nadymanie polików....a to straszny błąd...poliki muszą być napięte i nie może znajdywać sie tam powietrze...strumień powietrza musi trafiać do ustnika a nie na boki...

ale spoko wyrobisz się jeszcze...masz kogoś kto cię uczy...??? :cool: :cool:
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Adam 
Początkujący



Instrument/y: Amati ATR 203
Posty: 9
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 05 Lip, 2007 19:59   

Nauczyciela znalazłem, student, miły chłopak, ale z lekcjami zacznę raczej od września, teraz chyba nie ma sensu zaczynać, wyjazdy...

no i zacząłem grać uważając na poliki i jest trochę trudniej... Często odzywają mi się dwudźwięki...
_________________

 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Czw 05 Lip, 2007 20:43   

No musisz uważać...nadymanie polików to istotny błąd każdego młodego trębacza (stażem). A jeśli chodzi o nauczyciela to proponowałbym Ci kilka lekcji pod jego okiem...Pozwoli Ci to uniknąć kardynalnych błędów...(poliki są tego jasnym przykładem)...Zacząłeś już trenować więc nie możesz utrwalać błędów bo później ciężko będzie się ich pozbyć...
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
piciu555 



Instrument/y: Kanstul ZKT-1537 S
Ustnik/i: Stomvi 2c Megatone z tytanowym rantem

Pomógł: 14 razy
Wiek: 24
Posty: 276
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 05 Lip, 2007 22:52   

Dokładnie, złe nawyki bardzo cieżko jest się oduczyć, miałem no i w sumie nadal mam chyba ten problem ;/
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Pią 06 Lip, 2007 06:40   

Spokojnie człowieku...nie ty jeden...ja do tej pory dokładnie nie wiem czy od czasu do czasu nie poddaję się złym nawykom podczas gry :sad: ...a wszystko przez to że na samym początku nie wiedziałem jak temu zapobiec :evil: ...tak więc odwiedź swojego nauczyciela jak najszybciej i popracuj z nim nad sprawami związanymi z zadęciem, postawą podczas gry (sprawa ważna ale często nie doceniana), odbijaniem językiem, oddechem itp...
Weź również od niego kilka ćwiczeń...a co najważniejsze spytaj się o to jak masz się rozgrzewać przed grą (pewnie powie ci o grze długich dźwięków...jak nie to zastanów się nad innym nauczycielem)...Dzięki temu pójdziesz do przodu może troszkę wolniej ale za to później nie będziesz miał problemów z grą w przyszłości gdy przyjdzie ci grać trudniejsze rzeczy... :cool:
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Arkadiusz88 



Instrument/y: roy benson
Wiek: 36
Posty: 2
Skąd: Garwolin
Wysłany: Nie 09 Gru, 2007 13:21   

Witam
Mam małe pytanko:
Jak sobie radzicie z ćwiczeniami w domu tzn w bloku?
Czy używacie tłumików?
Pozdrawiam
 
     
Bartek87 
Nigger Lips



Instrument/y: Yamaha E1
Ustnik/i: Marcinkiewicz 308/1-1/2C

Pomógł: 28 razy
Wiek: 24
Posty: 365
Skąd: Kożuchów
Wysłany: Nie 09 Gru, 2007 13:24   

Ja na poczatku uzywalem, a teraz mluce ile wlezie no bo co mi moga zrobic, moge grac od 6 do 22, ale sam nie chce grac wczesniej niz 12 i pozniej niz 20.
 
 
     
waglik 
Szalenie spokojny



Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C

Wiek: 22
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Dabrowa Tarn
Wysłany: Nie 09 Gru, 2007 13:25   

Hehe tez mam ten problem. Ugadałem się z sąsiadami że mogę grać do 16.00. Ty też tak zrób. I nawet czasami mam specjalne zamówienia :D np. Mam zagrać "Pszczółke Maje" albo przynoszą mi nuty i mam to zagrać. Mam the best sąsiadów.
_________________
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI
 
 
     
piciu555 



Instrument/y: Kanstul ZKT-1537 S
Ustnik/i: Stomvi 2c Megatone z tytanowym rantem

Pomógł: 14 razy
Wiek: 24
Posty: 276
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 09 Gru, 2007 13:43   

jak gram w domu to na tłumiku, natomiast zalatwilem ten problem w inny sposob. Dogadałem sie z księdzem ode mnie z parafii i daje on nam salkę w kościele. Tam moge z kumplem ćwiczyć tak długo jak nam sie podoba.
 
 
     
Arkadiusz88 



Instrument/y: roy benson
Wiek: 36
Posty: 2
Skąd: Garwolin
Wysłany: Nie 09 Gru, 2007 13:49   

W takim razie muszę to sobie jakoś poukładać, bo pewnie początki nie będą zbyt przyjemne dla sąsiadów... :lol:
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Nie 09 Gru, 2007 13:50   

No z miejscem na ćwiczenie zawsze jest problem... Ja jak jestem u siebie w domu to nie ma problemów...ale jak jestem w akademiku..uuu... W weekend jak jest mało osób to nie ma problemu i sobie gram (współlokatorzy wyjeżdżają) ale w ciągu tygodnia to nie ma takiej opcji jak gra. Muszę śmigać do sali orkiestry na kampus politechniki (jestem studentem Uniwerku) i tam mam możliwość ćwiczenia.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 09 Gru, 2007 14:12   

ja staram się ćwiczyć na akademii ale że tam często wszystkie sale do ćwiczenia są zajęte to gram w domu z tłumikiem :) nie narzekam :) sąsiedzi też nie :)
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Nie 09 Gru, 2007 15:23   

No ja tłumika nie mam dlatego jak sobie zacząłem grać to mój sympatyczny sąsiad z akademika uświadomił mnie gdzie mogę sobie z trąbką wyskakiwać... Po kilku przekonujących groźbach postanowiłem nie stresować człowieka.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Bazyl 
Trumpet Rules!!:)



Instrument/y: J.Michael TR-380
Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 116
Skąd: Wasilków
Wysłany: Nie 30 Gru, 2007 11:17   

Ja też mieszkam w bloku, ale nie mam takiego problemu bo moje wszystkie sąsiadki są zdeka przy głuchawe :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Życie jest jak trąbka w orkiestrze jazzowej. Jeśli nic w nią nie tchniesz, nic z niej nie wyjdzie.
Louis Armstrong (1901–1971)
 
 
     
Trumpette 


Instrument/y: yamaha
Wiek: 19
Posty: 70
Skąd: Lublin
Wysłany: Wto 22 Sty, 2008 15:14   

Ja mam akurat fajnych sąsiadów i nigdy nie narzekają jak gram. Gram przewaznie w godzinach popołudniowych a jak nie ma szkoły to gram także rano. Ale moim sąsiadom to najwidoczniej nie przeszkadza :razz:
 
     
krystiano1993 


Instrument/y: King 1501
Ustnik/i: Bach 7c

Wiek: 18
Posty: 84
Skąd: sulmierzyce
Wysłany: Czw 24 Sty, 2008 15:00   

Ja też na początku miałem policzki nadmuchane ale później mi powiedzieli że to błąd i się od uczyłem ale ciężko było
 
     
Regent 


Instrument/y: n/d
Posty: 3
Skąd: Silesia
Wysłany: Sob 06 Wrz, 2008 09:43   

Ja bym chciał zadać bardzo dziwne pytanie.

Mam rocznikowo już 18 lat i czy opłaca się w ogóle rozpoczynać przygodę z trąbka? Czy nie jestem już po prostu za stary :P
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: