Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 157 Skąd: Wiesz, że mnie masz
Wysłany: Pon 28 Gru, 2009 14:39
Na tym forum już było parę takich tematów. Dobrze poszukaj, a napewno znajdziesz.
Jeśli chodzisz do szkoły muzycznej, to twój nauczyciel powinien ci pomagać w pnięciu się do góry. Więc w czym tkwi problem?
A kolejna rzecz, ile ty ćwiczysz dziennie, jak to robisz i co grasz?
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 657 Skąd: opolskie
Wysłany: Pon 28 Gru, 2009 15:33
grasz super, tylko tak dalej...
dużo ćwicz to będzie jeszcze lepiej
i koniecznie czytaj zanim założysz nowy temat, porady typu jak ćwiczyć żeby było lepiej są już u nas na forum...
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
to amr nagranie z telefonu.. łatwe macie kodeki?? Ściągnijcie sobie media player classic
[ Dodano: 2009-12-28, 21:01 ]
może zmienię rozszerzenie na mp3
[ Dodano: 2009-12-28, 21:08 ]
Rozgrywam się na długich dźwiękach.Gram gamy .....
Potem jakieś piosenki rozgrywam się jakieś 15 min.. Wtedy usta dobrze chodzą ale dźwięk to dźwięk...
No i jakieś 40 min gram rzeczy do szkoły z małymi przerwami ok 5.min..
[ Dodano: 2009-12-28, 21:23 ]
Wsadzam nowe pliki z rozszerzeniem mp3 powinno działać
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pon 28 Gru, 2009 22:18
Popracuj nad prowadzeniem równego strumienia powietrza, mam wrażenie, że pomiędzy dźwiękami Ci się urywa. Nawet jak oddzielasz dźwięki językiem to myśl, że strumień powietrza idzie równy i nieprzerwany. No i ćwicz dalej, jak na drugi rok nauki nie jest źle.
Witam. xXPITBULLXx nie obraź się, ale dla mnie to co wstawiłeś wyżej na wrzucie to totalna katastrofa. Jak na drugi rok gry na trąbce to powinieneś to lepiej zagrać, chyba że sporadycznie mało ćwiczysz ?
Etiudy są zagrane bardzo brzydkim dźwiękiem. Przypomina mi to ganianie się kóz na łące lub inaczej - kocie jęczenie. Sorry ale tak to niestety odebrałem.
Co można zrobić by było lepiej?
1) Wydłuż fazę wydechu w czasie grania, bo słychać że nabierasz małej ilości powietrza bardzo często a powinno być odwrotnie. Brać więcej powietrza i trzymać dłużej.
2) Źle atakujesz dźwięki. Wręcz je z siłowo wypychasz. Koniec dźwięku jest bardziej zaatakowany niż początek dźwięku. I dlatego powstają takie jęczące wypychane kaczki. Więc postaraj się zaatakować początek dźwięku a nie koniec. Tak jak młot wali w kowadło, uderzenie słychać na początku przy uderzeniu a nie odwrotnie. Zsynchronizuj przeponę z atakiem by uniknąć tego wypychania czy jęczenia.
Myślę że w jakiś sposób Ci pomogłem choć nie ukrywam że najlepszą metodą byłoby Cię przesłuchać na żywo, bo wtedy jest łatwiej pomóc
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Pomógł: 60 razy Wiek: 33 Posty: 566 Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 29 Gru, 2009 21:38
Nauczyciel optymistycznie cię ocenił... Ja bym dał max 15 pkt. Generalnie są momenty lepsze i gorsze. Co powinieneś zrobić nie będę pisał bo od tego jest twój nauczyciel, ale generalnie zacznij grać (śpiewać), a nie trąbić. Nie idź w ilość, gdy ćwiczysz tylko w jakość. Ale spoko, będzie dobrze bo widać, że chęci masz, a to (plus myślenie) najważniejsze.
Pozdrawiam
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
xXPITBULLXx mam parę pytań do Ciebie.
Napisz mi ile czasu dziennie ćwiczysz na trąbce?
Czy mniej/więcej zrozumiałeś o co mi chodzi i co należy poprawić? ( W wyżej napisanych postach) ...
Uczysz się sam, czy ktoś Cię uczy ? ( PSM ? )
A jeśli ktoś Cię uczy, to czy zależmy mu na tobie ?
Ostatnie pytanie jest takie, ponieważ każdy dobry nauczyciel powinien te błędy u Ciebie szybko wyeliminować. A może niechętnie podchodzisz do tego instrumentu? Tzn. lekceważysz?
...Ale wierzę że chcesz grać i podołasz temu zadaniu.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
1.Gram godzinę max dwie godz dziennie z rozgrywką na gamach i prostych piosenkach
2.Tak zrozumiałem
3.Uczę się II rok w PSM I stopnia
4.Tak zależy uczy mnie nauczyciel magister który skończył najlepiej akademię muzyczną na trąbce
5.Podchodzę chętnie chcę grać ładnie , czysto i bardzo się staram.Nauczyciel mi już wiele pomógł bo było bardzo źle..... Próbuje mi wpoić inną technikę gry stąd te nie dociągnięcia bo miałem II nauczycieli jeden wyjechał do Japonii grać w zawodowej orkiestrze.On uczył mnie innym sposobem i wpoił we mnie kilka nawyków które słychać . Przez niego mam złe zadęcie..Ten drugi zaś próbuje mnie przestawić i powoli się poprawiam.....
Podołam , podołam.... Spróbuję zmienić ustnik ... Bo jak grałem na innych to tak nie hahmenciłem.. Może to to bo trąbka nie oryginalna a moja amati w remoncie .............
[ Dodano: 2009-12-30, 17:23 ]
I oczywiście zastosowuję te oto rady powyżej....... Nauczyciel powiedział że popracujemy dużo nad odbijaniem..
Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Pomógł: 60 razy Wiek: 33 Posty: 566 Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 30 Gru, 2009 22:02
xXPITBULLXx
Nie obraź się, ale ja bym aż tak bardzo nie obwiniał o wszystko twojego pierwszego nauczyciela bo tak zawsze się mówi jak uczeń źle gra to wina nauczyciela, a jak uczeń dobrze gra to mówi się zdolny. Tymczasem fakt jest taki, że często uczniowie po prostu nie myślą w domu jak ćwiczą i nabawiają się złych nawyków, a tych już nie wykorzenisz - co najwyżej możesz zastąpić innymi. Często źle ćwiczą, bezmyślnie i tylko po to żeby pograć z zegarkiem w ręku wyznaczony czas. Nauczyciel może swoje mówić, ale jak w domu ćwiczysz byle jak i nie myślisz to nawet super profesor ci nie pomoże.
Uderz się w piersi i sam sobie odpowiedz (nie musisz na forum) czy rzeczywiście zawsze tak ćwiczyłeś jak ci kazał i czy myślałeś co robisz. Jeżeli tak było i o zgrozo jest też teraz to i z tym nowym nic nie osiągniesz.
A tak z ciekawości pytam, jakie to nawyki i "inny sposób gry" wpoił ci ten pierwszy nauczyciel?
Pozdro
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
Np.Złe odbijanie językiem , złe oddychanie małe użycie przepony, złe zadęcie tak mi powiedział.................
Nie za bardzo wiem czy odbijanie dźwięków na sylabę da jest lepsze od ta.......
mój nowy nauczyciel tak odbija na da. I uczy mnie a umiem tylko na ta i próbuję zmieniać i tak odbijam na da na nagraniu....
[ Dodano: 2009-12-30, 22:33 ]
Albo zły nawyk brania powietrza po takcie.. Na razie zwalczyłem ich dużo i jakoś sobie radzę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum