hhhhm uważam ze nie ma sensu kupować takiej szkoly po pierwsze zeby improwizowac trzeba troche grac na trąbce....wystarczy znac poszczegolne skale a przedewszykim mieć do tego ''smykałke'' i to czuć!! pozdr:*
No właśnie ja juz troche gram... i mnie do tego ciągnie.. a tam mam właśnie te wszystkie "skale" rozpisane dokładnie.. Bo chodzi mi o to czy ktoś w ogóle posiada tę szkołe.
_________________ Trąbka - to Muzyka
Muzyka - to Zabawa
Zabawa - to Podstawa
ta szkoła wydaje się ciekawa jako całość ....ale jak widzę to o wiele więcej wiedzy można nabyć po prostu z plików z internetu. Np nagrania z nutami Aebersolda moim zdaniem uczą bardziej praktycznie. Po za tym takich spisów ze skalami , kadencjami akordowymi jest na pęczki w necie.
Pomógł: 3 razy Wiek: 22 Posty: 155 Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Czw 07 Sie, 2008 18:58
Witam!
Kupiłem przed wakacjami ta szkołę improwizacji i musze powiedziec ze na pierwszy rzut oka powala. Zgadzam się z poprzednikami, ze mozna wszystko znalezc w internecie, lecz na tej plytce jest wszystko wziete do kupy, nie ma straty czasu na szukanie. Opracowana jest konkretnymi działami, wszystko jak na dłoni. Dla mnie kolejnym plusem jest interaktywnosc tej prezentacji (bo wlasnie jest to opracowane w Microsoft Power Point). Polecam jak najbardziej. Szkoła improwizacji jest wysmienicie złożona.
Na polskim rynku nie ma niestety zadnych ksiazek o improwizacji. Jezeli poslugujesz sie jezykiem angielskim, to jest bardzo duzo literatury zagraniczej, ktora jest bardzo dobrym materialem edukacyjnym.
Z calym szacunkiem do wszystkich ale nie wystarczy tylko obgrywac skale i "czuc to". znajomosc skal jest napewno niezbedna ale sama ich znajomosc to nie wszystko:)
Zachecam do sciagania literatury zagraniczej i przedewszystkim do sluchania jazzu.
Ja właśnie to kupuje czemu?
-bo nie chce mi się szukać poszczególnych tematów a tu mam wszystko w kupie
-nie mam samej czystej teorii ale mam również ćwiczenia a to jest bardzo pomocne
-bardziej pomoże niż zaszkodzi
_________________ Mieć cel i dążyć do niego! Po byku! Ćwiczyć!
Właśnie otrzymałem tą szkołę i doszedłem do wniosku, że ta szkoła naprawdę jest warta tej stówki jest w niej wszystko ładnie opisane z ćwiczeniami i podkładami POLECAM
_________________ Mieć cel i dążyć do niego! Po byku! Ćwiczyć!
napewno można się z takich rzeczy czegoś nauczyć, ale wg mnie to troche dziwne, uczyć się improwizacji? jeżeli potrafi się grać, ma się opanowany instrument do perfekcji to wtedy już wszystko zależy od tego czy ma się to coś
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Czw 11 Gru, 2008 21:11
ja bym powiedział tak: nuty to litery, harmonia i skala to język, którym się posługujemy, zagrywki to słowa, a artykulację, dynamikę, rytm i inne aspekty gry można porównać mowy. No i pytanie czy będziemy umieli z tych liter, języka i słów stworzyć jakieś zdanie a potem je ładnie wypowiedzieć tworzenie zdań i ich wypowiadanie to jest to "coś" a liter i języka trzeba się niestety nauczyć
Pomógł: 28 razy Wiek: 23 Posty: 732 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Czw 11 Gru, 2008 21:18
kidnoise napisał/a:
napewno można się z takich rzeczy czegoś nauczyć, ale wg mnie to troche dziwne, uczyć się improwizacji? jeżeli potrafi się grać, ma się opanowany instrument do perfekcji to wtedy już wszystko zależy od tego czy ma się to coś
I tutaj jesteś w wielkim błędzie. Improwizacja jest jak najbardziej do wyuczenia się. Jest to trudna sztuka, którą trzeba długo piłować aby była na przyzwoitym poziomie.
[ Dodano: 2008-12-11, 21:23 ]
długo piłować trzeba swoje umiejętności gry na instrumencie, a jeżeli nie masz muzycznego zmysłu to i tak dobrze nie zaimprowizujesz. takie moje zdanie. trzeba mieć jeszcze wyobraźnie muzyczną.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum