Instrument/y: Getzen Renaissance
Ustnik/i: JK exclusive 4 g
Pomogła: 5 razy Wiek: 21 Posty: 61 Skąd: Piła
Wysłany: Pią 24 Cze, 2011 18:03 J. Michael TRP - 620 - piccolo
Witam . Czy ktoś miał może okazję grać na tym instrumencie? zastanawiam się nad zakupem i szukam tej jedynej Proszę o opinie na temat trąbki . pozdrawiam:)
ahmedzik, ja powiem tak. W jakim sensie chcesz wykorzystać tę piccolo ?? Chcesz mieć ją jako gadżet czy grać na niej chałturki ?? Grywałaś już na piccolinach ??
Zadałem tyle pytań dlatego, że sam zastanawiałem się nad zakupem trąbki piccolo. Moje wnioski były następujące: Pożyczyłem od kolegi takową chińską produkcję. I jak wielkie miałem chęci do kupna tak szybko odeszły w dal z pierwszymi dźwiękami. Po pierwsze i najważniejsze trąbka nie stroiła - ani na rurce B ani na rurce A. Grając gamę C-dur wychodziła tonacja "kurde-moll" i nawet chcąc korygować te sprawy brzmiało to okropnie. Po drugie grało się strasznie ciężko, topornie, trąbka zamiast lśnić brzmieniem była matowa i w ogóle nie nośna. Jak dla mnie tragedia. Nawet audycję dla dzieci w przedszkolu było wstyd grać na takiej trąbie aby tylko zademonstrować jakie mogą być trąbki. I jak przy zakupie trąbki B można się skusić z braku pieniędzy i wiadomości na takie trąbki, tak w przypadku piccolo nie jest to rzecz rozsądna. Wystarczy jeden argument - popatrz ile kosztują markowe instrumenty typu piccolo ... Kolosalne ceny, a i tak zdarzą się egzemplarze, że nie są do końca strojne ale za to gra się na nich w miarę lekko i brzmią. Przy trąbach piccolo precyzja wykonania musi być konkretna. To wpływa na strojność, lekkość zadęcia i brzmienie - a w przypadku trąbki piccolo to bardzo ważne aspekty. Nawet nie wiem czy taka trąbka będzie dobra do nauki gry w sensie grania piccolo. A jako gadżet aby była i leżała w futerale to chyba szkoda wydawać taką kwotę. Jeden z nauczycieli powiedział mi kiedyś, że aby grać na piccolo trzeba konkretnie i pewnie grać na B trąbce do e3. I to się sprawdza. Polecam przemyśleć sprawę
Jeśli natomiast masz jakieś sprecyzowane plany do trąbki piccolo to polecam poczekać i uzbierać jeszcze troszkę kasy. Wtedy można się skusić na jakąś używaną Yamaszkę, Stomvi czy Benge (miałem okazję grać na takowej i wspomnienia mam bardzo miłe).
Mam nadzieję, że nie zniechęciłem - nie taki był mój zamiar. Chciałem przedstawić realia tego co sam doświadczyłem.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Getzen Renaissance
Ustnik/i: JK exclusive 4 g
Pomogła: 5 razy Wiek: 21 Posty: 61 Skąd: Piła
Wysłany: Nie 26 Cze, 2011 15:41
Trąbka by mi się przydała przede wszystkim do grania chałtur. Kiedyś zdarzyło mi się trochę pograć ale chciałabym nauczyć się więcej. Nie mam możliwości wypożyczenia instrumentu bo w szkole nie mają, a że jestem jedyna na II st. to nie mam nawet od kogo pożyczyć żeby poćwiczyć. No i jeżeli już kupię to nie po to żeby leżała w futerale. Tak myślałam, że zakup taniej trąbki piccolo nie będzie dobrym pomysłem no ale chciałam poznać zdanie innych Poza tym lepsza na dłużej wystarczy:P Trzeba będzie rzeczywiście poszukać jakiejś używanej. Dzięki za radę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum