Ja przeważnie najpierw wypisuję/przepisuję sobie wszystkie dźwięki jakie są użyte w kawałku.
Później dużo improwizuję do niego na klawiszach i gram po kolei wszystkie motywy każdego instrumentu żeby dobrze poznać utwór i sprawdzić możliwości poskładania czegoś sensownego.
Lubie mieć pewność że przegapiłem nic co mogę zagrać.
Gdy ułożę coś co się nadaje, zapisuję to na programie muzycznym (razem z podkładem) i ćwiczę to na trąbce zmieniając i dodając nowe rzeczy.
Gram też motywy innych instrumentów np. wspólnie z klawiszem ten sam temat.
W ten sposób dobrze poznaję kawałek (chociaż przeważnie piszę do swoich)
wiem czego brakuje, na co mogę sobie pozwolić, czego nie mogę robić, co będzie fajnie pasować itd
po prostu od razu wiem co mam robić.
Instrument/y: Arnolds & Sons Mode TR-235S
Ustnik/i: arnolds&sons 7c
Pomógł: 4 razy Wiek: 17 Posty: 46 Skąd: Osięciny/Bełszewo
Wysłany: Pią 06 Mar, 2009 16:46
Mi to wciąż jakieś melodie po głowie chodzą. Oczywiście są to proste melodie więc żeby było coś ciekawszego musiałbym trochę to urozmaicić ale jakoś nie ciągnie mnie do pisania melodii wole grać, a jeśli chodzi o jakiś utwór i dodanie do niego jakiś wstawek to wystarczy posłuchać i same do głowy w pewnych momentach wchodzą, przynajmniej ja tak mam!
I oczywiście wtedy kiedy mam dobry dzień i jak to się mówi wenę nawet mogę wiersz napisać i ogólnie różne rzeczy mi wychodzą, rymowanie np.
Pomógł: 28 razy Wiek: 24 Posty: 365 Skąd: Kożuchów
Wysłany: Pią 06 Mar, 2009 17:24
Hmm. Mi najwiecej pomyslow przychodzi jak leze juz w lozku i mam za chwile zasnac, ciekawsze kiedy jestem dodatkowo zmeczony, typowo fizycznie. Niektore z nich zapamietuje inne gdzies ulatuja, ale tak czy siak nigdy ich nie zapisuje, moze w koncu zaczne.
_________________ Jeśli okazałem się pomocny kliknij
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 07 Mar, 2009 13:26
my z siostrą mamy taki sposób, że Ona siada do fortepianu (ew. pianina), ja biorę trąbkę - i gramy.
Bartek87, pora jaką opisałeś jest, według wielu badań, najlepszą na wymyślanie. jest to przejście w tzw. "stan Alfa"; proponuję przedtem przygotować sobie papier i ołówek, rano będziesz miał gotowy utwór, albo jego zaczątki.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1395 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Sob 07 Mar, 2009 18:45
Stan alfa to po prostu zmiana częstotliwości pracy naszego mózgu - zmiana z fal beta na alfa (mniejsza częstotliwość). Można do niego łatwo dojść, poprzez użycie programów BrainWave Synchronizer, lub poprzez autohipnozę, bądź (najprostrzy i najsłabszy sposób) podniesienie oczu na pewien czas do góry, jak najbardziej się da (fakt, dziwne). Polecam poczytać na ten temat. Jest to stan lekkiego snu, drzemki. Wiele osób używa tego stanu świadomości na codzień. Taki mały offtop
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum