Wysłany: Wto 21 Gru, 2010 22:04 Jak ćwiczyć - 12 rad Wynton'a Marsalis'a
Zapewne to znacie ale na pewno są osoby, które o tym nie słyszały.
Zatem przedstawiam 12 rad Wyntona Marsalisa na temat jak ćwiczyć aby osiągnąć sukces. Taka nasza - trąbkowa Mantra, którą warto przeczytać i stosować się do niej (oczywiście nie jest to przymus - potraktujcie to jako edukacyjną ciekawostkę).
1. PYTAJ Potrzebny jest Ci autorytet - ktoś, kto wie na pewno co i jak powinieneś robić, do kogo masz zaufanie.
2. PRACUJ ZGODNIE Z PLANEM Zaplanuj sobie pracę, podziel ją na etapy i konsekwentnie je realizuj.
3. WYZNACZ SOBIE CEL To pomaga zaplanować Twoją pracę. Zastanów się co dziś chcesz zrobić.
4. SKONCENTRUJ SIĘ W czasie ćwiczenia musisz być skupiony i skoncentrowany. Jeśli nie możesz się skoncentrować nie udawaj przed samym sobą, że pracujesz. Przerwij i wróć do pracy za chwilę. Jak masz ćwiczyć źle, lepiej żebyś nie ćwiczył wcale.
5. WIĘCEJ PRACUJ NAD TYM, CO TRUDNE Dokładniej i dłużej ćwicz miejsca, które są trudne - zawsze najpierw powoli.
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie. Nie bądź leniwy, do wszystkiego musisz dojść pracą. Nie bądź też zbyt dumny z tego co umiesz. Pamiętaj, że pokora wobec sztuki i świadomość swej niedoskonałości może być jednym z motorów twojego rozwoju.
7. ANGAŻUJ SIĘ W TO CO ROBISZ Zawsze bądź sobą, w pełni oddawaj się temu co robisz i bądź tym zainteresowany. Każdej nucie nadawaj ładne brzmienie, nawet wtedy kiedy wydaje Ci się, że jest to zbyteczne.
8. NIE BĄDŹ DLA SIEBIE ZBYT SUROWY Kiedy popełnisz błąd czy coś Ci nie wychodzi to jeszcze nie koniec świata. Wyciągnij z tego wnioski i pracuj dalej.
9. NIE POPISUJ SIĘ Nigdy się nie popisuj - graj dla samej muzyki. Po pierwsze dlatego, że nie będziesz lubiany, a po drugie dlatego, że "kto gra dla aplauzu tylko tyle dostaje"
10. MYŚL SAMODZIELNIE Nie możesz niczego wykonywać mechanicznie. Kiedy nauczyciel każe Ci coś zrobić, nie odrzucaj sposobu jaki Ci podał ale staraj się także pomyśleć nad innym sposobem, który może być dla Ciebie bardziej skuteczny.
11. BĄDŹ OPTYMISTĄ To w jaki sposób żyjesz na tym świecie świadczy o tym kim jesteś. Kiedy jesteś optymistą świat jest zawsze cudowny albo takim się staje. Pamiętaj: "Muzyka zmywa Ci ze stóp kurz codziennego życia"
12. SZUKAJ ZWIĄZKU MIĘDZY RÓŻNYMI RZECZAMI Tak jak w życiu tak i w muzyce wszystko jest ze sobą powiązane. Szukaj tych powiązań i wykorzystuj je w swojej pracy.
Wynton Marsalis
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 572 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Wto 21 Gru, 2010 23:25
Damian Ruskowiak napisał/a:
4. SKONCENTRUJ SIĘ
W czasie ćwiczenia musisz być skupiony i skoncentrowany. Jeśli nie możesz się skoncentrować nie udawaj przed samym sobą, że pracujesz. Przerwij i wróć do pracy za chwilę. Jak masz ćwiczyć źle, lepiej żebyś nie ćwiczył wcale.
Jareks_NS, czytaj dokładnie
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
4. SKONCENTRUJ SIĘ
W czasie ćwiczenia musisz być skupiony i skoncentrowany. Jeśli nie możesz się skoncentrować nie udawaj przed samym sobą, że pracujesz. Przerwij i wróć do pracy za chwilę. Jak masz ćwiczyć źle, lepiej żebyś nie ćwiczył wcale.
analizowałem to i w moim przypadku nie zgadza się, bo lepiej....
"Jak masz ćwiczyć źle, lepiej żebyś.... " ...ćwiczył dłużej, aż do tej pory, kiedy będziesz ćwiczył bardzo dobrze.
w późniejszym czasie przeanalizuję inne wskazówki.
Timoro, sądzę, że troszkę mylnie podszedłeś do tego punktu. Nie chodzi tutaj o czas poświęcony na ćwiczenie żeby ćwiczyć tak długo, aż będzie dobrze - tylko o skoncentrowanie się. Często gęsto ćwiczy się na trąbkach ale myślami jest się zupełnie gdzie indziej. I tak ćwiczymy ćwiczymy bezmyślnie utrwalając złe nawyki. Wystarczy się skoncentrować i nagle okaże się, że problem nad którym pracujemy zabierze nam dużo mnie czasu.
Nawiązując do tego punktu można dodać taką tezę:
LEPIEJ ĆWICZYĆ PÓŁ GODZINY Z GŁOWĄ (BĘDĄC SKONCENTROWANYM) NIŻ 2 GODZINY BEZMYŚLNIE.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Timoro, sądzę, że troszkę mylnie podszedłeś do tego punktu. [/b][/i]
Raczej podszedłem do tego racjonalnie, co więcej u mnie nie ma takiego czegoś jak : Łubudubu łubudubu, nich nam żyje prezes
naszego klubu, niech żyje nam!"
Czyli nie mam wzoru, guru itp.
Nie mam żadnych sentencji do wykonania lub do wzorowania, dla mnie ćwiczyć, znaczy ćwiczyć określenie przez jakiś program
zaplanowany na dzień, na miesiąc, długoterminowo, rok.
Jeśli ćwiczę, to ćwiczę w dzień i jestem skoncentrowany.
Każdy człowiek, raczej, jeśli przespał całą noc, to jest skoncentrowany, dlatego ćwiczę 2 godz. przed południem i ok.1- 1,5h po południu, efekty już mam i nie chcę tu informować kim jestem, co osiągnąłem, gram bo lubię to robić.
Także podsumuję swój post podpierając się poprzednim moim postem w tym temacie:
"analizowałem to i w moim przypadku nie zgadza się" - podkreśliłem że to jest w moim przypadku.
Pozdrawiam i idę spać.
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 157 Skąd: Wiesz, że mnie masz
Wysłany: Czw 23 Gru, 2010 22:20
Myślę, że nie chodzi tu o mówienie "Nie będę się chwalił kim jestem", tylko o rady, których udziela nam wielkiej klasy muzyk. On chyba z palca sobie tych uwag nie wyssał, tylko w oparciu o swoje długoletnie doświadczenie może powiedzieć to i to. Zgadza się, ze jednemu trochę łatwiej przychodzi granie, drugi więcej musi popracować, jednak uważam, że to co napisał Damian to w 100% racja, bo przecież kolego zastanów się, jestem wyspany, nawet wypoczęty, nic cięzkiego w ciągu dnia nie muszę robić, a jednak podczas grania nagle się rozkojarzyłem i myślę sobie o tym jak np. wieczór spędzę z mą ukochaną, albo jak to dzisiaj wieczorkiem będzie na urodzinach u kumpla. Przykładów może być mnóstwo, ale nie o to chodzi...
Rozkojarzenie nagle jest, a za chwilę go nie ma, nawet nie wiesz kiedy zmienia się ten stan naszej podświadomości.
Dlatego koncentracja i analizowanie tego co się robi to najważniejszy element naszych wzmagań z kochanymi rurami. Wiesz ja mogę ćwiczyć godzinami jakąś partię, ale jak ja nie pomyślę, dlaczego ona mi nie wychodzi, to ciągle będę tylko utrwalał (a przecież ciągle ćwiczę i to uważnie dane miejsce) swoje błędy, których być nie powinno.
Nie chcę nikogo obrażać, ale to takie moje przemyślenia, a zresztą, każdy jest inny, każdy inaczej podchodzi do grania, każdy inaczej ćwiczy, więc ile jest osób na tym forum, tyle by było a nawet więcej teorii dotyczących ćwiczeń, myślenia, czy koncentracji.
Dlatego, jak widzisz efekty i tak tobie jest dobrze, to tak graj!
Wyników i sukcesów gratulujemy - oby ich było coraz więcej!
Pozdrawiam Gorąco!
Zdrowych wesołych świąt!
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 157 Skąd: Wiesz, że mnie masz
Wysłany: Sob 25 Gru, 2010 10:16
Oj, jeśli uraziłem,przepraszam, nie o to mi chodziło...
Ja tylko wypowiedziałem się na temat, a niestety odniosłem się do tego Twojego posta, bo jakoś tak mi wpadł w oko i chciałem parę rzeczy powiedzieć właśnie odnośnie tego co Ty napisałeś, bynajmniej nie chodziło mi o to, by w jakiś sposób Ciebie dotknąć, urazić.
Jeszcze raz przepraszam, jesli tak to odebrałeś...
ok. ale tak gwoli ścisłości, ja ,jak czytam post to również zaznajamiam się z całym tematem i staram się "załapać"
wypowiedzi sens, Sensey.
Nie ma co przepraszać, bo zbliża się nowy Rok 2011 i życzę wam Wszystkim, żebyście byli bardziej pobłażliwi wobec
drugich.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum