Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: Kamil
Czw 31 Maj, 2007 10:07
Jak grać by inni przeżyli
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sob 27 Sty, 2007 17:47   Jak grać by inni przeżyli

Chodzi o głosność ,czy tłumiki wyciszają trąbke ? Mieszkam w bloku i będzie z tym problem ,macie jakies sposoby ?Mysle o zrobieniu przez siebie kabiny z pianką akustyczną ,ale nie wiem czy to dobry pomysł ,bo to jak narazie tylko amatorski przebłysk wyobrazni .

No i mam jeszcze jedno pytanie ,jak się stroi trąbke w B ?
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Sob 27 Sty, 2007 19:02   

Witamy ;)
Zależy ile masz funduszy ;) Jest takie coś jak silent brass [ jak ttłumik wygląda mniej więcej], które całkowicie wycisza trąbkę , do tego jest jeszcze kilka bajerów ;)
Zwykłe tłumiki także wyciszają trąbke, zależy od rodzaju tłumika.
Można także grać do szafy ,pod kołdrą jak ktoś tu pisał :D
Stroi ? Najlepiej do fortepianu chyba :D
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sob 27 Sty, 2007 19:33   

No ciekawe :D

Na taki tłumik jeśli daje tak wiele ,mógłbym przeznaczyc około 500 zł (by się dozbierało jak cos ) .
A co do tej kabiny ,to własnie myslałem by z duzej pojemnej szafki ,zrobic taką kabine .W środek wyłożyc pianke akustyczną .Jakis do tego daszek ,moze nawet do niej jakis mini tunel :D przez który wchodziłby do niej dzwięk a wkładałoby sie do niego trąbe .No ale ten pomysł z kołdrą to mi sie nawet podoba :D ,tylko co z dzwiekiem bedzie ,no a tak wogóle to bede miał okazje odwiedzac pola i łąki :D
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Sob 27 Sty, 2007 19:54   

Moja kumpela skarpetki do czary głosowej wkładała i ćwiczyła... dźwięk niezbyt brzmi...ale ... można spróbować ;p
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sob 27 Sty, 2007 20:14   

A może taki tłumik ? Co sądzicie o tym?

http://www.nokaut.pl/ofer...-cwiczenia.html
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Sob 27 Sty, 2007 21:55   

Też wygląda ładnie .

http://www.music-concept....cPath/21_76_129

może tu coś wybierzzesz ;) zawsze możesz iśc do sklepu muzycznego i spróbować kilka tłumików [ o ile mają na stanie ] i wtedy wiedziałbyś co dla Ciebie najlepsze.

Będziesz ćwiczył tylko w domu ? Odradzam granie z tłumikiem cały czasu , może popsuć zadęcie , orzyzwyczaisz się do gry z tłumikiem , a jak przyjdzie żeby zagrać bez to nie będzie to samo i kiks.
Chyba że grasz sam dla siebie :wink:
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sob 27 Sty, 2007 22:06   

No tak ,najlepiej sprawdzic samemu .Jednak jeszcze nie mam doswiadczenia i musze sobie przypomiec wogóle granie .Moze mogłbys ,jesli mozesz i wiesz lepiej co jest grane ,wskazac jakis tłumik z tej strony który by sprawdził sie własnie w wyciszeniu instrumentu tak by trąbka grała cicho tak by mozna było wytrzymac w domu ze mną .
Wiesz ...troche się nie znam na tym ,widze tam rózne rodzaje wah-wah ,hush-hush itd
Tak mi sie wydaje ze te rodzaje to jak z efektem przy gitarze służą do nadania odpowiedniej barwy ,a ja bym chciał własnie taki wyciszający .Moze taki tłumik nazywa sie "tłumik do ćwiczen " ? Bo widziałem tez takie w necie .A ten Yamahy za 560 zł o którym mowiłes wczesniej to ma chyba cos wspolnego z elektroniką ,a ja bym wolał cos zwykłego ,nie jakies bajery :D
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Sob 27 Sty, 2007 22:45   

Sam to tylko taki zwykły próbowałem tłumik. Także doświadczenia za dużo nie mam :mrgreen:
Ten tłumik , który ty wskazałeś myślę że mógłby być dobry. Ciężko mi coś powiedzieć bo nie miałem okazji korzystać z różnych rodzajów tłumików.Może ktoś coś jeszcze poradzi :mrgreen:
Jeżeli nie ma przeszkód , to piwnica w bloku też dobra do ćwiczenia :wink:
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
trebacz87 


Instrument/y: King Legend 2070SP , Olds Ambasador, Y6310ZS
Ustnik/i: Bob Reeves 43c

Wiek: 24
Posty: 22
Skąd: Głogów
Wysłany: Nie 28 Sty, 2007 01:06   

Witam. Nie polecam grania z tłumikiem.... Ja pograłem tydzien i poxniej przez miesiąc pitoliłem wszystko że max :/ Jak możesz to lepiej pogadaj z sprzątaczka bo one maja w bloku magazyny jakieś w piwnicach i już :) tam sobie wygłuszysz troche i git :) Ale tłumik odradzam bo sam się na tym przejechałem <też mieszkam w bloku> :]
Pozdrawiam ;)
 
 
     
serg 
serg


Wiek: 40
Posty: 2
Skąd: Reda
Wysłany: Sro 31 Sty, 2007 22:29   

Witam!
Polecam bardzo prostę rozwiązanie. Grać w szafę z ubraniami. Poprostu czarę instrumentu wsuwasz między ubrań i naparzasz. Jest to dobre z dwuch powodów. Pierwszy wyrobisz silę dzięku i jeżeli będziesz pracował z głową czysty przejżysty dzwięk. Po drugie tłumik którego będziesz używał nosisz na sobie. :grin:
Odradzam czwicienie z tłumikami typu Silent Bras. Tłumik przeznaczony do zapoznania sie z materialem nutowym, oraz innych nie dlugich czasowo cwicień w warunkach hotelowych.
Pozdrwiam!
 
 
     
yazek 


Instrument/y: Yamaha 4335 lakier
Wiek: 45
Posty: 17
Skąd: Zielonka
Wysłany: Czw 01 Lut, 2007 09:49   

Gram z tłumikiem Silent Brass Yamahy od początku tj. 6 miesięcy. Jest beznadziejnie, ale może być jeszcze gorzej - wtedy kiedy nie grasz wcale. Moim zdaniem nie można nauczyć się grać tylko na bazie tłumika, bo to nie jest gra. Ale pewne elementy grania możesz z tłumikiem rozwijać (np. jak wspomniał :arrow: serg granie z nut) i co najważniejsze ćwiczysz mięśnie twarzy, wargi i układ ust. Jednak granie bez tłumika też jest konieczne i to najlepiej nie z głową w pierzynie ale w dobrych warunkach akustycznych bo tylko tak możesz pracować nad czystym brzmieniem. I jeszcze jedno - nie spodziewaj się, że to małe elektroniczne urządzonko to jakiś cud techniki. Wspomniana powyżej skarpetka daje podobny efekt. :? ??:
Pozdro.
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Czw 01 Lut, 2007 17:51   

Yazek ,wiec odradzasz ten tłumik Yamahy ? Mi od razu jakos intuicyjnie sie nie podoba i nie chce mi sie wierzyc ze to taka rewelacja .Ale ciekawe to jest z opisu .Ja nie mowie ze bym na tym grał cały czas ,chciałbym poprostu by nikt nie słyszał moich początków ....Raczej cwiczyłbym na tym gamy i skale niż cos tam grał .Ale jesli podobny efekt daje skarpetka to chyba to odpada ... Chodz moge to sam sprawdzic a potem sprzedać .
A gdzie lepiej wycwiczyc brzmienie ,barwe dzwięku - grajac w pomieszczeniu czy na dworzu ?
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Czw 01 Lut, 2007 18:13   

taaa...na dworzu ;) ... to w końcu chcecie, zeby inni przeżyli ?? ;p
Tak serio to na dworzu nawet jak co, to zazwyczaj wiatr wieje ;/ i niezbytnio można grać...
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Czw 01 Lut, 2007 23:22   

W moejj okolicy jest sporo łąk i lasów ,w lesie chyba nie bardzo ale chociaz zwierzaki nie podejdą :D jak jakies dziki :D
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Czw 01 Lut, 2007 23:38   

no ale jak wiatr wieje... bleeeeeeee.... wraca Ci całe powietrze
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 831
Skąd: Polska
Wysłany: Pią 02 Lut, 2007 06:51   

Nie gra się pod wiatr.. :D :P
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Pią 02 Lut, 2007 09:33   

;pp mi się kojarzy jeden z koncertów mojej orkiestry... <jak nas usadzili pod wiatr> ;/ i od tej pory mam uraz do grania na dworzu...
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 831
Skąd: Polska
Wysłany: Pią 02 Lut, 2007 12:57   

Oj, chyba jednak będziesz musiała się go pozbyć.. ;)

Wiatr, deszcz, mróz, upał.. Nie ma lekko. :)
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
yazek 


Instrument/y: Yamaha 4335 lakier
Wiek: 45
Posty: 17
Skąd: Zielonka
Wysłany: Pią 02 Lut, 2007 12:58   

przestrzenny napisał/a:
...wiec odradzasz ten tłumik Yamahy ?...

Nie chodzi o to, że odradzam bo spełnia on jakąś funkcję - pozwala ćwiczyć pewne elementy gry bez oglądania się na sąsiadów - ważne jest byś grał każdego dnia nawet 15 min ale systematycznie.
przestrzenny napisał/a:
... ciekawe to jest z opisu...?

Uważam, że promowanie tego tłumika jako właściwego do nauki gry bez dodatkowych informacji (np. że dźwięk jest bardzo cichy i tempo brzmiący, granie jest utrudnione i zupełnie inne niż bez tlumika choćby przez zdławiony przepływ powietrza i że aby rozwijać swoje umiejętności konieczne jest również ćwiczenie bez tłumika) jest nieuczciwe. Przecież ktoś może kupić trąbkę choć nie ma warunków do grania, ale jak przeczyta informację Yamahy to myśli, że wystarczy ćwiczenie z tłumikiem. Ja byłem bardzo rozczarowany na początku.
przestrzenny napisał/a:
... jesli podobny efekt daje skarpetka to chyba to odpada ...

Trochę żartowałem z tą skarpetką, na pewno jest róźnica, ale warto mieć świadomość, że to nie jest kosmiczna technologia
przestrzenny napisał/a:
... gdzie lepiej wycwiczyc brzmienie ,barwe dzwięku - grajac w pomieszczeniu czy na dworzu ?

Zależy od akustyki jaka jest w pomieszczeniu i na dworze, ale tym się tak nie przejmuj - chodzi o to żeby mniej więcej tyle co grasz na tłumiku grać też bez tłumika. Ja często gram w samochodzie (dużo jeżdżę) - chociaż ważne jest też aby ćwiczyć na stojąco.
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Pią 02 Lut, 2007 14:10   

Don Camillo Bb napisał/a:
Oj, chyba jednak będziesz musiała się go pozbyć.. ;)

Wiatr, deszcz, mróz, upał.. Nie ma lekko. :)


;) nie no wiadomo... ;D nie był to przecież jedyny koncert na dworzu ;)
Ale mimo wszystko wolę grać w domu
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: