Wysłany: Sob 27 Sty, 2007 17:47 Jak grać by inni przeżyli
Chodzi o głosność ,czy tłumiki wyciszają trąbke ? Mieszkam w bloku i będzie z tym problem ,macie jakies sposoby ?Mysle o zrobieniu przez siebie kabiny z pianką akustyczną ,ale nie wiem czy to dobry pomysł ,bo to jak narazie tylko amatorski przebłysk wyobrazni .
No i mam jeszcze jedno pytanie ,jak się stroi trąbke w B ?
Witamy
Zależy ile masz funduszy Jest takie coś jak silent brass [ jak ttłumik wygląda mniej więcej], które całkowicie wycisza trąbkę , do tego jest jeszcze kilka bajerów
Zwykłe tłumiki także wyciszają trąbke, zależy od rodzaju tłumika.
Można także grać do szafy ,pod kołdrą jak ktoś tu pisał
Stroi ? Najlepiej do fortepianu chyba
Na taki tłumik jeśli daje tak wiele ,mógłbym przeznaczyc około 500 zł (by się dozbierało jak cos ) .
A co do tej kabiny ,to własnie myslałem by z duzej pojemnej szafki ,zrobic taką kabine .W środek wyłożyc pianke akustyczną .Jakis do tego daszek ,moze nawet do niej jakis mini tunel przez który wchodziłby do niej dzwięk a wkładałoby sie do niego trąbe .No ale ten pomysł z kołdrą to mi sie nawet podoba ,tylko co z dzwiekiem bedzie ,no a tak wogóle to bede miał okazje odwiedzac pola i łąki
może tu coś wybierzzesz zawsze możesz iśc do sklepu muzycznego i spróbować kilka tłumików [ o ile mają na stanie ] i wtedy wiedziałbyś co dla Ciebie najlepsze.
Będziesz ćwiczył tylko w domu ? Odradzam granie z tłumikiem cały czasu , może popsuć zadęcie , orzyzwyczaisz się do gry z tłumikiem , a jak przyjdzie żeby zagrać bez to nie będzie to samo i kiks.
Chyba że grasz sam dla siebie :wink:
No tak ,najlepiej sprawdzic samemu .Jednak jeszcze nie mam doswiadczenia i musze sobie przypomiec wogóle granie .Moze mogłbys ,jesli mozesz i wiesz lepiej co jest grane ,wskazac jakis tłumik z tej strony który by sprawdził sie własnie w wyciszeniu instrumentu tak by trąbka grała cicho tak by mozna było wytrzymac w domu ze mną .
Wiesz ...troche się nie znam na tym ,widze tam rózne rodzaje wah-wah ,hush-hush itd
Tak mi sie wydaje ze te rodzaje to jak z efektem przy gitarze służą do nadania odpowiedniej barwy ,a ja bym chciał własnie taki wyciszający .Moze taki tłumik nazywa sie "tłumik do ćwiczen " ? Bo widziałem tez takie w necie .A ten Yamahy za 560 zł o którym mowiłes wczesniej to ma chyba cos wspolnego z elektroniką ,a ja bym wolał cos zwykłego ,nie jakies bajery
Sam to tylko taki zwykły próbowałem tłumik. Także doświadczenia za dużo nie mam
Ten tłumik , który ty wskazałeś myślę że mógłby być dobry. Ciężko mi coś powiedzieć bo nie miałem okazji korzystać z różnych rodzajów tłumików.Może ktoś coś jeszcze poradzi
Jeżeli nie ma przeszkód , to piwnica w bloku też dobra do ćwiczenia :wink:
Instrument/y: King Legend 2070SP , Olds Ambasador, Y6310ZS
Ustnik/i: Bob Reeves 43c
Wiek: 24 Posty: 22 Skąd: Głogów
Wysłany: Nie 28 Sty, 2007 01:06
Witam. Nie polecam grania z tłumikiem.... Ja pograłem tydzien i poxniej przez miesiąc pitoliłem wszystko że max :/ Jak możesz to lepiej pogadaj z sprzątaczka bo one maja w bloku magazyny jakieś w piwnicach i już tam sobie wygłuszysz troche i git Ale tłumik odradzam bo sam się na tym przejechałem <też mieszkam w bloku>
Pozdrawiam
Witam!
Polecam bardzo prostę rozwiązanie. Grać w szafę z ubraniami. Poprostu czarę instrumentu wsuwasz między ubrań i naparzasz. Jest to dobre z dwuch powodów. Pierwszy wyrobisz silę dzięku i jeżeli będziesz pracował z głową czysty przejżysty dzwięk. Po drugie tłumik którego będziesz używał nosisz na sobie. :grin:
Odradzam czwicienie z tłumikami typu Silent Bras. Tłumik przeznaczony do zapoznania sie z materialem nutowym, oraz innych nie dlugich czasowo cwicień w warunkach hotelowych.
Pozdrwiam!
Gram z tłumikiem Silent Brass Yamahy od początku tj. 6 miesięcy. Jest beznadziejnie, ale może być jeszcze gorzej - wtedy kiedy nie grasz wcale. Moim zdaniem nie można nauczyć się grać tylko na bazie tłumika, bo to nie jest gra. Ale pewne elementy grania możesz z tłumikiem rozwijać (np. jak wspomniał :arrow: serg granie z nut) i co najważniejsze ćwiczysz mięśnie twarzy, wargi i układ ust. Jednak granie bez tłumika też jest konieczne i to najlepiej nie z głową w pierzynie ale w dobrych warunkach akustycznych bo tylko tak możesz pracować nad czystym brzmieniem. I jeszcze jedno - nie spodziewaj się, że to małe elektroniczne urządzonko to jakiś cud techniki. Wspomniana powyżej skarpetka daje podobny efekt. ??:
Pozdro.
Yazek ,wiec odradzasz ten tłumik Yamahy ? Mi od razu jakos intuicyjnie sie nie podoba i nie chce mi sie wierzyc ze to taka rewelacja .Ale ciekawe to jest z opisu .Ja nie mowie ze bym na tym grał cały czas ,chciałbym poprostu by nikt nie słyszał moich początków ....Raczej cwiczyłbym na tym gamy i skale niż cos tam grał .Ale jesli podobny efekt daje skarpetka to chyba to odpada ... Chodz moge to sam sprawdzic a potem sprzedać .
A gdzie lepiej wycwiczyc brzmienie ,barwe dzwięku - grajac w pomieszczeniu czy na dworzu ?
taaa...na dworzu ... to w końcu chcecie, zeby inni przeżyli ?? ;p
Tak serio to na dworzu nawet jak co, to zazwyczaj wiatr wieje ;/ i niezbytnio można grać...
_________________ "Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
Nie chodzi o to, że odradzam bo spełnia on jakąś funkcję - pozwala ćwiczyć pewne elementy gry bez oglądania się na sąsiadów - ważne jest byś grał każdego dnia nawet 15 min ale systematycznie.
przestrzenny napisał/a:
... ciekawe to jest z opisu...?
Uważam, że promowanie tego tłumika jako właściwego do nauki gry bez dodatkowych informacji (np. że dźwięk jest bardzo cichy i tempo brzmiący, granie jest utrudnione i zupełnie inne niż bez tlumika choćby przez zdławiony przepływ powietrza i że aby rozwijać swoje umiejętności konieczne jest również ćwiczenie bez tłumika) jest nieuczciwe. Przecież ktoś może kupić trąbkę choć nie ma warunków do grania, ale jak przeczyta informację Yamahy to myśli, że wystarczy ćwiczenie z tłumikiem. Ja byłem bardzo rozczarowany na początku.
przestrzenny napisał/a:
... jesli podobny efekt daje skarpetka to chyba to odpada ...
Trochę żartowałem z tą skarpetką, na pewno jest róźnica, ale warto mieć świadomość, że to nie jest kosmiczna technologia
przestrzenny napisał/a:
... gdzie lepiej wycwiczyc brzmienie ,barwe dzwięku - grajac w pomieszczeniu czy na dworzu ?
Zależy od akustyki jaka jest w pomieszczeniu i na dworze, ale tym się tak nie przejmuj - chodzi o to żeby mniej więcej tyle co grasz na tłumiku grać też bez tłumika. Ja często gram w samochodzie (dużo jeżdżę) - chociaż ważne jest też aby ćwiczyć na stojąco.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum