Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Jak grać non legato i staccato
malladyn 



Instrument/y: YAMAHA
Ustnik/i: Bach 1C

Pomógł: 6 razy
Wiek: 22
Posty: 257
Skąd: się biorą trębacze??
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sob 01 Sie, 2009 11:18   Jak grać non legato i staccato

Słuchajcie mianowicie mam problem polegający na tym, że lepiej mi grać jakieś gamy, przebiegi, utwory legato jak non legato czy staccato :/ Po prostu czuje że język mi przeszkadza w łączeniu i psuje mi barwę... Czyli wynika, że język źle pracuje lub ma bardzo słaba kondycje ... Ale uderza w dobre miejsce i raczej tak samo za każdym razem albo podobnie... ( z początkami też jest problem z takimi czystymi ładnymi i w ogóle) Ma ktoś jakieś rady?? Może też was to spotkało??
Pzdr ;)
_________________
Dlaczego tak gram?
 
     
adam113 



Instrument/y: Schagerl T-2000S, Yamaha 5335G
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 28 razy
Wiek: 42
Posty: 865
Skąd: Osiek
Wysłany: Sob 01 Sie, 2009 12:38   

Hm, wygląda na to, że jest zła koordynacja języka i palców. Może językiem uderzasz za szybko lub za wolno w stosunku do palcowania.Zacznij cwiczyc staccato, ale powoli i zwracaj uwage na to zeby język chodził równo z palcami. Potem powoli przyspieszaj i cały czas pilnuj koordynacji języka i palców. Wydaje mi się , że to może byc to.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 78 razy
Wiek: 26
Posty: 1285
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 01 Sie, 2009 18:34   

Jezyk czesto stanowi problem, po prostu trzeba go pocwiczyc. staraj sie tez w miare mozliwosci nie oddzielac za mocno dzwiekow, pomaga tez mowienie "ta, ta, ta" na sucho, bez instrumentu. Pograj staccato na jednym dzwieku, powoli i przede wszystkim bardzo rowno.
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
hammud 


Instrument/y: yamaha 4335
Wiek: 23
Posty: 7
Skąd: Łomża
Wysłany: Sob 01 Sie, 2009 19:24   

powiem Ci że ja przez 7 lat grałem atakując językiem między zęby, potem zaczełem wprowadzać poprawki. było trudno i teraz staram się cały czas "uderzać" tak jak należy, chociaż dalej między zębami brzmi lepiej.
ale grając starym sposobem mam problem z szesnastekami w tempie 88 chociażby
poćwicz te oddzielanie dłuższy czas i zobacz czy będą efekty ;)
 
     
Arthur88 
Hobbysta :)



Instrument/y: B&S Challenger I
Ustnik/i: Bach 1 1/4C & Schilke F2

Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 63
Skąd: Łęczna
Wysłany: Sob 01 Sie, 2009 20:40   

Ja tak na marginesie... Czy moderatorzy mogą zmieniać nazwy tematów typu: "Co tu zrobić", "mam problem", albo "Pomocy!"

Może się czepiam, ale trochę to dezorientuje. Dziękuję ;)
_________________
"Wcześniej, wcale nie znaczy lepiej...
Życie prowadzi do celu meandrami"
 
 
     
malladyn 



Instrument/y: YAMAHA
Ustnik/i: Bach 1C

Pomógł: 6 razy
Wiek: 22
Posty: 257
Skąd: się biorą trębacze??
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009 20:07   

Trochę poćwiczyłem tak jak mówił adam113 i Devil_inside i czuje że jest poprawa ;) Podejrzewam, że oboje macie racje... :] Prawdopodobnie język jak na swoją kondycje uderza za słabo.... No Tytuł tematu nie jest za dobry :/
Pzdr
_________________
Dlaczego tak gram?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: