Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Jak rozdmuchać trąbkę ?
bancodegaia 


Instrument/y: DIMAVERY TP-10
Wiek: 21
Posty: 18
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 16:12   Jak rozdmuchać trąbkę ?

Dzisiaj dostałem Roya Bensona TR - 101,więc zapytuję - jak ją rozegrać?
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 27 razy
Wiek: 23
Posty: 722
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 16:17   

Długie dzwięki, legata, ogólnie na początku bez wariacji, graj spokojnie
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 16:27   

maksimum długich dzwiękow przez całą skale, gra z tunerem jest dobra. pozdrawiam
_________________

 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 17:40   

ano ano, dużo długich dzwięków i pilnować intonacji zwłaszcza na d2,es2,e2 bo te lubią być za nisko. a f2 lubi być za wysoko :P
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 17:47   

Słuchajcie ,nie rozumiem tego ...
Jak to rozdmuchać trąbkę ? :roll: czy to jest jakaś przenośnia ?
Moim zdaniem chodzi chyba o złapanie zadęcia......Spoko rozumiem że z instrumentem trzeba się oswoić ,ale np nie rozumiem jak ktoś mówi że daje trąbkę komuś by on ją rozdmuchał - spotkałem się z czymś takim ... :? ??:
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 17:51   

trąbke trzeba rozegrać, rozegrany(inaczej rozdmuchany) instrument gra lepiej, lepiej rezonuje, ma pełniejsze brzmienie, poza tym trzeba go dobrze rozegrać żeby stroił. metal musi sie przyzwyczaić do tego że drga i rezonuje. nie wiem jak to wygląda od strony praw fizyki. ale czasami jest tak że 2 takie same instrumenty rozegrane przez 2 różne osoby mogą brzmieć zupełnie inaczej.
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 23
Posty: 1540
Skąd: Opole
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 18:09   

Zgadzam sie z Devil_inside, Rozegrany dobrze instrument daje mozliwości... Nie to co źle rozegrny...Na takim intrumencie z blizej nie wyjaśnionych powodów potrafi niestroić połowa dźwięków a polowa stroić...
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 27 razy
Wiek: 23
Posty: 722
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 20:18   

To tak samo jak jest nowy samochód i trzeba dotrzec w nim silnik, od razu dawanie mu po gazie zmniejszy jego wytrzymałośc...:)
 
 
     
NTligeNT 
O>-iii-o


Instrument/y: -iii-o
Ustnik/i: Schilke 24

Pomógł: 5 razy
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 21:11   

A ja się przyznam, że nie rozumiem tego "rozmuchiwania" nowego instrumentu dętego. Przecież od dmuchania trąbka nam się nie wyprostuje :) Mam wrażenie, że obrzęd rozdmuchiwania to taki mit :)

Niby co takiego się dzieje z instrumentem w trakcie rozdmuchiwania. Szlaki powietrzne się przecierają ?

Może raczej chodzi o rozdmuchanie trębacza, na nowym instrumencie a nie instrumentu. Jak trębacz się zaprzyjaźni z instrumentem to wie ile w danym momencie grania ten instrument potrzebuje powietrza itp. itd.

W trakcie grania instrument wiadomo, troszkę się zużywa - zmniejsza minimalnie swoją objętość, bo woda ma objętość a poza tym może wejść w reakcje ze ściankami rurek trąbki od wewnątrz i powstanie taki osad, przebarwienie, co pewnie jakiś wpływ na brzmienie ma. Nie wykluczam, że taki wewnętrzny nalot, osad może trochę uszczelnić instrument.

Może powstaje wtedy subiektywne wrażenie, że instrument lepiej brzmi.
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 21:17   

nie, nie chodzi o to... po prostu, trzeba dotrzec tłoki, przyzwyczaic metal do okreslonych drgan - przeciez blacha jest kowalna i podczas grania odkształca się, w minimalnych roznicach przystosowując się do nas.
_________________

 
 
     
NTligeNT 
O>-iii-o


Instrument/y: -iii-o
Ustnik/i: Schilke 24

Pomógł: 5 razy
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 21:30   

Rzeczywiście jest w tym sporo racji. Ma to sens. Tak sobie myślę, że powinni robić to już w fabryce :)

A może lepsze, tj. droższe trąbki są przedmuchiwane fabrycznie przez specjalne agregaty zanim powędrują do sklepów :) Takie "fabryczne rozgrywanie".
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 935
Skąd: Osiek
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 21:36   

podczas rozgrywania instrumentu słychac jak się zmienia barwa dzwięku wię ma to coś wspulnego z tym o czym przedmówcy pisali
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 21:50   

NTligeNT napisał/a:
A może lepsze, tj. droższe trąbki są przedmuchiwane fabrycznie przez specjalne agregaty zanim powędrują do sklepów
to by nie mialo sensu. trąbka ustawia sie pod konkretnego trębacza. ;) pod typ jego brzmienia, sposób dmuchania. a nikt nie jest agregatem :D
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
NTligeNT 
O>-iii-o


Instrument/y: -iii-o
Ustnik/i: Schilke 24

Pomógł: 5 razy
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 22:13   

W innym wątku pisałem, że Marsalis gra tak dokładnie, technicznie jak robot.

Myślę, że on może być agregatem ;-)
Niezły z niego agregat

A co do "fabrycznego przedmuchiwania". To wiadomo, że nikomu się nie dogodzi w 100%. A mimo, to stosuje się pewne uniwersalne kompromisy np. w postaci ustnika 7c na początek.
Nie zdziwiłbym się gdyby jakaś firma wprowadziła "fabryczne przedmuchiwanie". Roboty już podobno grają na trąbkach. Myślę, jednak że Chińczycy byliby tańsi w przedmuchiwaniu od robotów ;-)
 
     
yogin108 


Instrument/y: Weltklang
Posty: 20
Skąd: Gdynia
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 23:05   

wydaje mi sie ze rozdmuchiwanie jednak ma sens podobnie jak rozgrywanie instrumentow smyczkowych. dzwiek na nierozegranym instrumencie jest poprostu 'taki sobie'.
Znajomy wiolaczelista mimo ze gra dlugo i dosyc dobrze raz w roku oddaje instrument do rozegrania specjaliscie. Nie wiem czyn dokladnie rozni sie takie rozgrywanie od normalnej gry kumpa, ale on (jak wiekszosc grajacych na smyczkach) twierdzi ze po rozegraniu instrument gra lepiej - ma pelniejszy dol i dzwieczniejsza gore.
Swoja trabke dostalem w niezlym stanie - lakier super, tloki lekko chodza tylko, ze nauczyciel powiedzial mi ze trabka pewnie nie byla dlugo uzywana (zgodnie z prawda) i jest troche zadenta (rozumiem ze chodzilo mu o to ze nierozegrana)...
...duzo dlugich dziwiekow mnie to kosztowalo zeby zaczela ladnie brzmiec :wink:
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 23
Posty: 1540
Skąd: Opole
Wysłany: Sro 06 Lut, 2008 23:49   

Rozgrywanie ma sens...głównie jak ktoś dobry rozegra instrument. Nadaje to instrumentowi swoistą "duszę". I to czuć. Głównie jak człowiek do ręki dostaje dwie niby takie same trąbki i grając na nich może zauważyć że rozegranie potrafi zmienić ten sprzęt niemal diametralnie...
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Posty: 490
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Czw 07 Lut, 2008 18:18   

Mam dwójkę znajomych z Yamahami 2335. Obaj wymienili się instrumentami na kilka dni. Potem zgodnie twierdzili, że na instrumencie kolegi nie mogli osiągnąć tego , co osiągali na swoich trąbkach, mimo, że obydwie były identyczne.
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Czw 07 Lut, 2008 18:47   

o to własnie chodzi. A co do rozgrywania trąbek w fabrykach - kazda trąbka jest sprawdzana, przegrywana przez zatrudnionego tam trębacza zanim trafi do konteneru na statek bądz na tira :P tłoczki są tam konserwowane oliwką, aby nie zastały się podczas podróży itp. ;) wazną częscią rozegrania trąbki jest tez rozegranie góry, która jak to większosc z nas wie - idzie w góre :P
_________________

 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Czw 07 Lut, 2008 19:02   

havk napisał/a:
większosc z nas wie - idzie w góre
ale to zazwyczaj wina trębacza a nie trąbki :P :D
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Czw 07 Lut, 2008 19:45   

tak, ale chodzi tutaj, aby nie rozegrac jej zle i aby dobrze intonowała pozniej ;) tzn. aby dzwięki nie były za wysokie... troche głupio to wytłumaczyc, ale chyba wiesz o co chodzi ;)
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: