witam,
prosze doświadczonych trebaczy o posłuchanie utworu Eddie Calvert - Cherry Pink (http://artchi23.wrzuta.pl/audio/3pJTImTNlNR/eddie_calvert_-_cherry_pink) - przynajmniej sam poczatek.
Bardzo mnie interesuje jak zrobić na trąbce coś jakiego co słychać miedzy 4 a 7 sekundą. Próbuję na wcisnietych do połowy wentylach ale to nie do konca to, dzwiek przeskakuje a nie umiem stopniowo "zjechac i podjechac". Czy kwestia lepszego zadecia, doswiadczenia, wycwiczenia? Jak to zrobić?
Instrument/y: Bach Stradivarius New York
Ustnik/i: Monette B4
Pomógł: 3 razy Wiek: 20 Posty: 85 Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 26 Gru, 2009 18:51
wciscnij wszystkie trzy tloki i dmuchaj. Wazne jest zebys slyszal to co chcesz zagrac, a potem przeniesc to na trąbke. pocwicz sobie na ustniku dla uelastycznienia warg
Instrument/y: King Legend 2070 SP
Ustnik/i: Schilke 14
Pomógł: 3 razy Posty: 85 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 27 Gru, 2009 00:35
Musisz rozluźnić środek ust i mieć dobry balans pomiędzy powietrzem a odpowiednim napięciem mięśni okalających usta.
W odnalezieniu tego balansu po raz pierwszy (a później na początku każdego dnia) bardzo pomagają ćwiczenia typu "lip slur"... Zacznij od próby zagrania g1 - fis1 - g1 samymi ustami, później spróbuj inne przedęcia, a potem próbuj rozszerzyć elastyczność warg grając np. gamę bez palcowania. Im bardziej będziesz trafiał we właściwe dźwięki (w ich "środek") tym lepiej, ale jeśli nie uda Ci się to dziś ani jutro - nie przejmuj się, pojutrze też jest dzień
Powodzenia i przede wszystkim nie zrażaj się - w końcu musi wyjść
_________________ And a new day will dawn For those who stand long...
Pomógł: 28 razy Wiek: 23 Posty: 732 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Nie 27 Gru, 2009 16:46
Tomaso, jak dla mnie to podałeś cwiczenie do nauki czystego ataku i dobrej intonacji dzwięku. Bo glisssy w oktawie c1-c2 raczej na wentylach się robi. Może się mylę...
Instrument/y: King Legend 2070 SP
Ustnik/i: Schilke 14
Pomógł: 3 razy Posty: 85 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 27 Gru, 2009 22:11
Cytat:
Może się mylę...
Spoko, każdy może się mylić Przeczytaj dokładnie, co napisałem (to są takie "specjalne glissy" - może po prostu się z tym nie spotkałeś jeszcze...).
W każdym razie - polecam te ćwiczonka... sami się zdziwicie w jak szerokim zakresie pomagają
Żeby była jasność - glissy glissami, ale jeśli jakiś element gry szwankuje, warto zastanowić troszkę głębiej... a jeśli akurat ja się z tego typu problemem spotkałem wcześniej, to o tym piszę. Być może komuś zajmie trochę mniej czasu, niż mnie, dokopanie się do źródła problemu. Jeśli ktoś ma problem a glissandem, to może tylko oznaczać za małą elastyczność ust i niedopasowanie balansu powietrze/napięcie mięśni ust.
Każde ćwiczenie ma dużo głębszy sens niż tylko odgrywanie kolejnych "nutek", szczególnie wykonywane poprawnie Od myślenia głowa nie boli - sprawdźcie sami
[ Dodano: 2009-12-28, 09:19 ]
Co do sposobu wykonywania tych ćwiczeń - ważne jest aby nie wykonywać ich tak, jak glissanda - czyli zahaczając o wszystko, co napotkamy po drodze, tylko grając możliwie najczystszy interwał - tak, jak byśmy grali używając tłoka.
Bardzo fajne ćwiczenia, pomocne w wielu aspektach gry
_________________ And a new day will dawn For those who stand long...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum