Wysłany: Wto 17 Lut, 2009 20:35 Jak trzymać lewą rękę tak żeby się nie męczyła ?
Witam. j.w. jest to problem bo powiem wam no mi osobiście męczy się po 5 minutach gry lewa ręka a prawa nigdy. Jaką polecacie technike trzymania trąbki tak żeby lewa ręka się nie męczyła i czy jest taka w ogóle ?? Ja próbowałem na wszystkie sposoby niestety bez skutecznie Nie wydaje mi się żeby to był problem kondycji... Jeśli znacie taką technike napiszcie prosze bo no mam z tym problemy... Zróbcie zdjęcie lub opiszcie jak należy trzymać trąbe. Pozdrawiam
Instrument/y: Schagerl 420GBS
Ustnik/i: Bach 3C i Schagerl 3C
Pomógł: 1 raz Posty: 78 Skąd: Kujawy
Wysłany: Wto 17 Lut, 2009 20:48
Meczyc bedzie sie zawsze bo ona trzyma trabke.
Ale musisz ja maksymalnie rozluznic i nie dociskac ustnika.
Gram krotko - ale na poczatku mialem ten sam problem.
Jak zaczalem rozluzniac reke to juz sie tak nie meczyla
oczywiście że jest ustalony prawidłowy chwyt
(pewnie nie jeden)
lewy palec wskazujący ma najcięższą rolę
na nim rozkłada się ciężar trąbki (reszta palców tylko ją trzyma żeby się nie telepała)
mały palec jest za słaby a kciuk i serdeczny jak wiadomo mają jeszcze inna rolę
umieszczasz go (wskazujący) na 3cim tłoku pod tą rozszerzającą się rurką
i głównie nim podtrzymujesz trąbkę
waśnie podpierając tą rurkę
wtedy ciężar trąbki jest równo rozłożony na palcu z przodu i z tyłu trąbki
(chyba że masz tłumik to ciągnie do przodu)
a reszta wiadomo
kciukiem zamykasz, serdeczny do kółeczka i mały na tych dwóch dolnych rurkach
popatrz sobie na jutubie czy gdzieś jakieś koncerty klasyczne
Moim zdaniem to jest kwestia przyzwyczajenia mnie pare razy bolała ręka, a teraz jak gram 5 lat to już dawno tego nie czułem za jakiś czas i ty mniej będziesz to odczuwał
Instrument/y: Bach Stradivarius New York
Ustnik/i: Monette B4
Pomógł: 3 razy Wiek: 20 Posty: 85 Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sro 18 Lut, 2009 18:57
Dobrym ćwiczeniem na kondyche zarówno ust, ramion i całego śródręcza jest bardzo proste ćwiczenie:
siadasz przed lustrem(lub stoisz, jak Ci wygodniej) i grasz jeden dźwięk(najlepiej G1) przez 20 minut. Na początku zawsze jest problem omdlewania rąk, nieodpalania dźwięków, ale z czasem upływu dni Twoja ogólnorozwojowa kondycha bedzie sie rozwijać;) powodzenia!
Pomógł: 28 razy Wiek: 23 Posty: 732 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sro 18 Lut, 2009 22:49
A ja myślę, że masz tym czasowo osłabioną lewą rękę i w ciągu paru dni powinno przejść. Ja niekiedy tak mam jak gram 5-6 godzin w ciągu dnia. To są mięśnie a z graniem na trąbce to jak ze sportem. Niczym się nie przejmuj
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Czw 19 Lut, 2009 01:10
ja "prawidłowych chwytów" znam w tej chwili 3 (z czego jeden od ODY). w chwycie którego używam teraz najważniejszy jest zgięty kciuk (na nim opiera się trąbka), stabilizuje 4 palec (kółeczko). podobno stara (przed- czy międzywojenna) polska szkoła.
ogólnie mogę powiedzieć, że jak najwięcej rozluźnienia (w tym również w prawej ręce - ważne!); znajdź taki chwyt, który najbardziej odpowiada Tobie osobiście, możesz nawet trzymać trąbkę "jak klarnet". Tylko żeby wentyle były skierowane pionowo - to jedyne zastrzeżenie.
PS - zdjęcia dorzucę jak będę miał dobre.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
pionowo tzn kapslami do góry a nie np do góry w bok?
bo wielu ludzi tak trzyma że przekręca na bok
to złe jest?
a co do dawania zdjęć to tutaj trochę widać ten którego ja używam
<---
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Czw 19 Lut, 2009 20:41
kapslami do góry. trzeba przyciskać pionowo. bo inaczej wentyle wycierają się tak, jak nie powinny.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: djembe
Wiek: 23 Posty: 1 Skąd: warszawa
Wysłany: Sro 22 Lip, 2009 19:02
hej, pytanie proste od osoby ktora nigdy w zyciu nie miala z trabka do czynienia, ale sie do niej przymierza
czy lewa reka jest podczas gry uzywana do obslugi instrumentu? chodzi i naciskanie na 'klawisze' czy zatykanie jakichs dziurek? (wiem ze nie uzywam profesjonalnego slownictwa ). czy robi cos jeszcze oprocz trzymania? pytam opiniewaz kocham trabki, chce sie uczyc lecz mam porażenie lewej reki co powoduje iz nie moge wykonywac wielu ruchow palcami. trzymac dam rade
Lewa ręka głównie służy do trzymania trąbki, czasem się jeszcze lewą dłonią przytyka roztrąb dla efektu, ale bez tego da się grac. Więc myśle, że powinieneś zaczynac przygode z trąbką. Trzymam kciuki.
Witam. j.w. jest to problem bo powiem wam no mi osobiście męczy się po 5 minutach gry lewa ręka a prawa nigdy. Jaką polecacie technike trzymania trąbki tak żeby lewa ręka się nie męczyła i czy jest taka w ogóle ?? Ja próbowałem na wszystkie sposoby niestety bez skutecznie Nie wydaje mi się żeby to był problem kondycji...
Witaj!
Jak długo grasz na trąbce i ile czasu podczas dnia spędasz z trąbką?
Pomógł: 6 razy Wiek: 28 Posty: 153 Skąd: Emmerich DE
Wysłany: Pią 24 Lip, 2009 18:48
przede wszystkim stabilnie ale i swobondie nalezy trzymac trabke, bo jesli bedziesz mial lewa reke zbyt spieta to zacznie sie zbyt szybko meczyc i bolec Ciebie, jak lewa tak i z prawej reki kciukiem i malym palcem trzymasz trabke dlatego ten ciezar instrumentu jest w miare rozlozony. ale postaraj sie aby reka swobodnie trzymala instrument a nie byla nadmiernie spieta.
pozdrawiam
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pią 31 Lip, 2009 23:33
zależy jakie porażenie. ja trzymam trąbkę dwoma palcami (głownie, pozostałę stabilizują): kciuk zagięty pod kątem 90 stopni, leży pod rurką ustnikową, drugi palec obejmuje wentyle. czwarty powinien być w kółeczku (jeżeli jest), pozostałe jak komu wygodnie. to podobno stara polska przedwojenna szkołą trzymania. napiszę tak, że odkąd zgiąłem kciuk (wcześniej obejmowałem kciukiem i drugim), nie boli mnie ręka i gram swobodniej, generalnie wpłynęło to pozytywnie na moją grę.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum