Instrument/y: Amati ATR 300 Sirius
Ustnik/i: Amati 7C typ Bachowski
Wiek: 16 Posty: 35 Skąd: Miechów-Charsznica
Wysłany: Wto 22 Lis, 2011 22:43 jak zadbac ?
mam do was takie pytanko. Kupiłem wkoncu sobie trabka i teraz tak jest to mój pierwszy nowy instrument a też pierwszy lakierowany i nasuwa się pytanie jak mam o nie dbać żeby mi służył jak najdłużej mam nadzieje ze mi doradzicie
_________________ W futerale znajduje się tabliczkę: "jestem bogaty, gram, bo lubię"...
Gram, bo lubię. Proste stwierdzenie - trębacz nie oczekuje niczego od słuchaczy, czerpiąc przyjemność z samej gry
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 657 Skąd: opolskie
Wysłany: Sro 23 Lis, 2011 19:53
CeZik87, myj ręce przed graniem na instrumencie, po graniu wytrzyj trąbkę nawet jak uważasz ze nie miałeś spoconych rąk. Stosuj środki które pokazał Damian. Co kilka miesięcy kąpiel i będzie ci długo służyć http://www.youtube.com/wa...e&v=681ENFKO5ek
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Wycieraj po każdym graniu najmniejszą szparkę, co jakieś dwa tygodnie polej po sprężynkach tłoków hetmanem lubricant 1, wazeliną bądź innymi środkami nasmaruj krągliki, wszelkie osady na tłokach, krąglikach usuwaj, usuwaj z instrumentu wodę. Powinien ci długo posłużyć, a w razie chęci sprzedaży weźmiesz więcej
Instrument/y: Amati ATR 300 Sirius
Ustnik/i: Amati 7C typ Bachowski
Wiek: 16 Posty: 35 Skąd: Miechów-Charsznica
Wysłany: Sro 23 Lis, 2011 21:13
dzięki panowie pomogliście mi wielce zdziwiło mnie to że grając trohę miałem spocone ręce i jakś ślad został ale przejechałem słuchą lecz miękom szmatką jest znów ja nie dotykana xD
_________________ W futerale znajduje się tabliczkę: "jestem bogaty, gram, bo lubię"...
Gram, bo lubię. Proste stwierdzenie - trębacz nie oczekuje niczego od słuchaczy, czerpiąc przyjemność z samej gry
dzięki panowie pomogliście mi wielce zdziwiło mnie to że grając trohę miałem spocone ręce i jakś ślad został ale przejechałem słuchą lecz miękom szmatką jest znów ja nie dotykana xD
Nie jestem pewien czy to wystarczy. Jak nie będziesz wycierał każdej szczeliny zaczną pojawiać się osady najczęściej na krąglikach, tłoki obsiądą w środku a to kolejny krok w zużyciu. Najlepiej jest trzymać wszystko w czystym nieużywanym stanie.
Poza tym ortografia kłania się kolego
karol8, no ale bez przesady Nie musi wyglądać owszem ... ale sam niedawno byłeś zatroskany o wgniotki na kolanku czary głosowej:P Kosmetyka instrumentu jest jednak bardzo ważna
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Ostatnio zmieniony przez Damian Ruskowiak Sro 23 Lis, 2011 22:31, w całości zmieniany 1 raz
Instrument/y: Amati ATR 300 Sirius
Ustnik/i: Amati 7C typ Bachowski
Wiek: 16 Posty: 35 Skąd: Miechów-Charsznica
Wysłany: Czw 24 Lis, 2011 19:25
mutucar89, dieki za uświadomienie bo nie wiedziałem do czego i po co jest jak to nazwałem czarna osłona na tłoki teraz wiem że to rękawica ochronna ;p
ps. xXPITBULLXx, niestety jestem dysortografikiem ;/
_________________ W futerale znajduje się tabliczkę: "jestem bogaty, gram, bo lubię"...
Gram, bo lubię. Proste stwierdzenie - trębacz nie oczekuje niczego od słuchaczy, czerpiąc przyjemność z samej gry
Instrument/y: getzen 300 series
Ustnik/i: 3C Arnolds & Sons
Wiek: 22 Posty: 52 Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 24 Lis, 2011 20:11
Tak to wygląda w praktyce ( sorki za jakośc, robione na szybko ). Nie wyobrażam sobie grac bez tego. Dużo ludzi u nas w orkiestrze trzyma gołymi dłońmi i później daje się zauważyc wżery czy inne niedoskonałości. Moja jest już trochę wytarta, ale to skutek kilku lat użytkowania;]
A szczególnie w moim getzenie priorytetem jest dbanie o lakier.
karol8, chodziło mi raczej o dokładne wytarcie trąbki. Raz nie wytrzesz, drugi, trzeci krąglików i robią się osady tak samo z korkami,wszystko się eksplatuje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum