Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Jak zweryfikować dobrego nauczyciela Trębaczy ?
kugi 


Instrument/y: Yamaha 2335S
Ustnik/i: Yamaha, Laskey

Posty: 3
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 05 Paź, 2011 12:29   Jak zweryfikować dobrego nauczyciela Trębaczy ?

Cześć,

Nie mamy na forum "przywitalni" to przy tej okazji kłaniam się wszystkim trębaczom.

Jako że jestem na "pasie startowym", a właściwie na jego początku - szukam prowadzącego.
Postanowiłem założyć ten dość kontrowersyjny wątek, ponieważ borykam się z problem podjęcia decyzji o wyborze nauczyciela, szkoły.

Na rynku - jak zawsze - jest kilka ogłoszeń. Uczniowie, studenci (choć studenty to dopiero zjeżdżają), absolwenci i prawdziwi muzycy. Ceny od 25 do ponad 100PLN za godzinę lekcyjną.

Oczywistością jest, iż najłatwiej jest zapytać o wykształcenie, szkołę, doświadczenia .... i po imprezie.
Duża cześć to absolwencki szkół I i II stopnia. Kilku studentów, a nawet absolwentów UM, no i kilku grajków orkiestr OSP.
Ale czy to są wystarczające kompetencje?

Wydaje mi się że niekoniecznie.
Mam bardzo wielu wybitnych znajomych, którzy ni w ząb nie potrafią przekazać tego co robią wręcz perfekcyjnie w swojej dyscyplinie. Oczywiście te cechy dot. w ogóle ludzi, nieźli tylko nauczycieli gry na trąbce.

A że podobno trąbka jest wyjątkowo trudna na starcie. Niezwykle ważne jest wyrobienie sobie dobrych nawyków, do tego potrzeby jest dobry prowadzący.

Odwracać może pytanie, jak się ustrzec złego prowadzącego? A jak wybrać dobrego?
Jakie pytania proponujecie zadać w czasie wstępnych rozmów?
Czy jest jakieś miejsce gdzie można sprawdzić, zapytać o referencje? (oczywiście prócz tego forum, w sumie można założyć tu temat "Co sądzicie o Janie Kowalskim?" ale czy sam zainteresowany nie będzie prowadził marketingu szeptanego?)


Z góry dzięki za wsparcie,
Z pozdrowieniami,
Marcin
 
     
dr.marcin1 


Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Monette BL4S6 XLT

Pomógł: 8 razy
Wiek: 39
Posty: 142
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Sro 05 Paź, 2011 13:46   Jak zweryfikować dobrego nauczyciela Trębaczy ?

Musisz dowiedzieć się kogo uczył taki nauczyciel i sprawdzić jak Ci uczniowie grają.Możesz się też kierować ceną,im wyższa tym nauczyciel moim zdaniem lepszy,ponieważ będzie podchodził poważniej do tematu nauki no i musi znać pewne tajemnice których za 25 zeta nie zdradzi.
 
 
     
kugi 


Instrument/y: Yamaha 2335S
Ustnik/i: Yamaha, Laskey

Posty: 3
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 05 Paź, 2011 13:58   

Dr Marcinie,

Dzięki za rady.
Zdecydowanie referencje od samych nauczanych są pewnie cenne.
Choć zdobycie do nich kontaktu może być trudne. Nie wiem na ile skorzy będą sami nauczyciele do przekazywania takowych danych.

Jednak co do ceny absolutnie się nie zgadzam.
Znam przynajmniej kilku Panów profesorów (co prawda nie z dyscypliny muzyki) absolutnie nadętych, albo lepiej negatywnie "zadętych", którymi bardzo trudno się pracuje. I jeszcze oczekiwali astronomicznych stawek za spotkania ze sobą.
Bardzo nie chciałbym z takowymi osobami pracować.
Uważam że pieniądze to nie jest miara!

pozdrawiam,
Marcin
 
     
dr.marcin1 


Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Monette BL4S6 XLT

Pomógł: 8 razy
Wiek: 39
Posty: 142
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Sro 05 Paź, 2011 17:56   Jak zweryfikować dobrego nauczyciela Trębaczy ?

Zrobisz jak zechcesz ale wśród trębaczy raczej nikt Ci naprawdę cennych rad nie da za grosze.Tacy nauczyciele dzielą się na tych którzy sobie dorabiają jak np.studenci na piwo i tacy którzy z tego żyją.Ci drudzy są niestety drożsi.I pamiętaj,że nauczyciel nie jest cudotwórcą,dużo zależy od ucznia,jego warunków fizycznych i talentu.Pozdro.
 
 
     
Grzegorz_N 


Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee '52
Ustnik/i: Monette

Pomógł: 15 razy
Posty: 331
Skąd: Katowice
Wysłany: Sro 05 Paź, 2011 19:39   

Drogi KUGI, rozumiem Twoje rozterki ale pamiętaj o jednej sprawie - na razie jesteś - jak sam napisałeś - "na początku drogi startowej". Zakres wiedzy, którego na tym etapie potrzebujesz to podstawy gry na instrumencie oraz podstawy wiedzy muzycznej. Taką wiedzę posiadają nawet absolwenci szkoły muzycznej I. stopnia. Ważne jest jednak to, żeby ten "ktoś" potrafił tę wiedzę przekazać - a więc na Twoim miejscu szukałbym kogoś z minimalnymi zdolnościami pedagogicznymi.
A w momencie, kiedy łykniesz te podstawy, możesz rozejrzeć się za innym nauczycielem, bo uważam że "przy jednej dziurze to i kot zdechnie". Każdy muzyk trochę inaczej będzie przekazywał swoją wiedzę i umiejętności. Dlatego zanim kupisz Mercedesa, staraj się dobrze nauczyć jeździć Cinquecento.
_________________
Pozdrawiam - Grzegorz
 
     
Michał Koniarski 
actrumpeter



Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4

Pomógł: 60 razy
Wiek: 33
Posty: 566
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 05 Paź, 2011 19:56   

Po pierwsze
Mamy tu wątek powitalny, wystarczy tylko odrobina przyjaźni z opcją "szukaj"
http://www.trumpeters.pl/powitanko-vt10.htm

Po drugie
dr.marcin1 napisał/a:
I pamiętaj,że nauczyciel nie jest cudotwórcą,dużo zależy od ucznia,jego warunków fizycznych i talentu.

W pełni się z tym zgadzam i dodam jeszcze iż gra na trąbce polega w znacznej mierze na znalezieniu "własnych ustawień" (zadęcie, pozycja języka, barwa itp.), które nie zawsze nauczyciel jest w stanie nauczyć, pokazać. Trzeba samemu dojść do pewnych rzeczy (poczuć) poprzez ćwiczenie, zrozumieć proces myślenie -> gra-> myślenie w czasie gry. Nauczyciel może nakierunkować na wiele rzeczy i korygować oczywiste błędy, jednak pewnych rzeczy musisz nauczyć się sam i nawet jeżeli nauczyciel cię na to naprowadzi to często jest tak, że zaczynasz to rozumieć po pewnym czasie - czasie własnego doświadczenia za którym idzie ćwiczenie, ćwiczenie i ćwiczenie...

Po trzecie
Początki są ważne, ale również dosyć oczywiste więc każdy doświadczony gracz, a tym bardziej nauczyciel z jakiejś szkoły powinien tu wystarczyć. Na pewno ci krzywdy nie zrobi. Tu idzie raczej o kwestię tego, że jeden potrafi bardziej trafić do ucznia (odpowiednim słownictwem, prezentacją, ciekawymi ćwiczeniami), a inny mniej. Jak to rozpoznać? Jeżeli czujesz się na lekcji dobrze, rozumiesz to co nauczyciel do ciebie mówi, jego spostrzeżenia pokrywają się z twoimi, czujesz, że nadajecie na podobnych falach to jest to odpowiednia osoba dla ciebie. Gorzej jest wtedy kiedy nic nie rozumiesz i czujesz inaczej niż ci nauczyciel mówi. Tak może być nawet z najlepszymi nauczycielami.
Odradzał bym studentów szczególnie początkujących. Studenci często graja bardzo dobrze, jednak brak doświadczenia pedagogicznego może spowodować, że nie rozpoznają na czas pojawiających się problemów. Najlepszy nauczyciel to nie ten, który jest super utalentowany tylko taki, który musiał się trochę namęczyć nad sobą żeby do czegoś dość. Naturszczyki często są złymi nauczycielami ponieważ sami dobrze nie wiedzą co trzeba zrobić, oni po prostu biorą trąbkę i grają i wszystko im wychodzi bo mają do tego talent.
Tak ja to widzę. Powodzenia.
_________________
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sro 05 Paź, 2011 20:51   

Popieram Michała w 100%. Podejście nauczyciela jest bardzo ważne. Myślę, że to fundamentalna podstawa aby nauczyć kogoś grać. Ponadto oczywiście odpowiednie doświadczenie pedagogiczne, które nabywa się z upływem lat pracy. Każdy trębacz jest inny i do każdego trzeba podchodzić wręcz indywidualnie. Osoby, które są naturszczykami - grają na prawdę świetnie. Nie mniej tak jak wspomniał Michał - dostały to od Boga po prostu. Cała reszta musi przejść samemu przez mnóstwo przeszkód aby samemu poczuć na sobie co jest lepsze dla mnie, jak zagrać i jak podejść do sprawy gry na instrumencie dętym.

Dodałbym od siebie takie stwierdzenie iż najlepszym nauczycielem dla Ciebie jest nie kto inny jak Ty sam !!! Tylko Ty możesz nad wszystkim zapanować w 100 %. Nauczyciel podczas zajęć może Ciebie nakierunkować i podpowiedzieć co zrobić aby było lepiej. Ale jak napisałeś jesteś na początku kariery także polecam udać się na pierwsze lekcje do profesjonalisty. Proponowałbym nauczycieli ze szkół muzycznych I lub II stopnia. To osoby, które odpowiadają za przygotowanie danego trębacza do podjęcia studiów muzycznych. Rozumiem przez to taką rzecz, że ustawiają zadęcia młodym adeptom gry w I stopniu bądź też często gęsto dokonują korekty zadęć w II stopniu osobom, które uczyły się "trąbienia" w orkiestrach OSP pod okiem np. dyrygenta saksofonisty. Oni wiedzą co robią. Na prawdę. Na pewno mają duży bagaż doświadczeń w tej dziedzinie, a to strasznie ważne.
Także ja obstawiałbym nauczycieli ze szkół muzycznych. Popytaj wśród kolegów gdzie kto uczy i udaj się zapytać o lekcje. Na początku kariery warto zainwestować w siebie. To na pewno zaowocuje w przyszłości.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
dr.marcin1 


Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Monette BL4S6 XLT

Pomógł: 8 razy
Wiek: 39
Posty: 142
Skąd: Zawiercie
Wysłany: Sro 05 Paź, 2011 21:03   Jak zweryfikować dobrego nauczyciela Trębaczy ?

Michał dobrze powiedział.To co wcześniej napisałem to miałem na myśli takiego nauczyciela który nie będzie Ci mówił,że masz wkładać język do ustnika i mocno dociskać ustnik do warg,a tacy się jeszcze znajdują.Więc musisz uważać bo czasem nauczyciel zrobi Ci więcej złego niż dobrego.Myślę,że takiego możesz znaleść w jakiejś orkiestrze dętej więc lepiej się wystrzegaj szukania nauczyciela w takiej orkiestrze,choć nie jest to regułom,czasem się zdarza,że w orkiestrach dętych można znaleść nauczyciela po studiach muzycznych.Najlepszy nauczyciel to taki z doświadczeniem,który grał już w nie jednym zespole i trochę już okrzepnął po latach swej nauki w szkole.
 
 
     
kugi 


Instrument/y: Yamaha 2335S
Ustnik/i: Yamaha, Laskey

Posty: 3
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 06 Paź, 2011 11:37   

Najmocniej dziękuje wszystkim za pomoc. Bardzo pozytywnie zaskoczyliście mnie, zaangażowaniem w udzielenie naprawdę wymownych odpowiedzi. Myślę że przybliżyliście mnie do podjęcia lepszej decyzji.

Co do świadomości. Czytając to forum, po wielu wysłuchanych opiniach jestem przygotowany (przynajmniej mentalnie) na potrzeby wielu lat pracy nad sobą. Mam tez jak najbardziej świadomość, iż oczekując efektów najwięcej zależy ode mnie samego - chciałoby się powiedzieć, jak zawsze.


Jeszcze raz dzięki za wsparcie,
z pozdrowieniami,
Marcin
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: