Instrument/y: * Pomógł: 3 razy Posty: 50 Skąd: podkarpackie
Wysłany: Sro 30 Lip, 2008 08:42
Roznia sie one data produkcji Vincent Bach Corp 3c . jest starszy od Vincent Bach 3c.
Teoretycznie V.B.Corp. powinien byc lepszy jakosciowo od ustnikow dzisiejszych czyli V.B. 3c. Oprocz Vincent Bach Corp sa jeszcze Vincent Bach Vernon Corp i te o ile sie nie myle sa jeszcze starsze od V.B.corp :razz:
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 01 Sie, 2008 06:02
bAcH napisał/a:
Teoretycznie V.B.Corp. powinien byc lepszy jakosciowo od ustnikow dzisiejszych czyli V.B. 3c. Oprocz Vincent Bach Corp sa jeszcze Vincent Bach Vernon Corp i te o ile sie nie myle sa jeszcze starsze od V.B.corp
KARI napisał/a:
Starsze modele były dużo lepsze od obecnie produkowanych.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 01 Sie, 2008 13:18
po prostu nie ma takiej różnicy jak niektórzy gadają. teraz jest moda na stare rzeczy i wszyscy sie rzucają na stare ustnki i trąbki, bo są niby dużo lepsze i w ogóle. grałem na ustnikach i vincent bach i bach corp. i vernon. nie było jakiejś znaczącej różnicy. ( teraz obrońcy tych mitów powinni napisać że widocznie miałem kiepskie egzemplarze starych ustników a świetny nowy ustnik )
Instrument/y: * Pomógł: 3 razy Posty: 50 Skąd: podkarpackie
Wysłany: Pią 01 Sie, 2008 20:51
Wiadomo ze ustnik ktory ma 40 lat bedzie gorszy od ustnika ktory ma 2 lata :razz: , a po za tym to ja nie jestem takiego zdania ze im starszy tym lepszy .... a po za tym przed tym zdaniem jest slowo "teoretycznie" czyli pisalem teorie uznawana przez innych "im starszy tym lepszy" hehe
[quote="Devil_insidepo prostu nie ma takiej różnicy jak niektórzy gadają. teraz jest moda na stare rzeczy i wszyscy sie rzucają na stare ustnki i trąbki, bo są niby dużo lepsze i w ogóle. grałem na ustnikach i vincent bach i bach corp. i vernon. nie było jakiejś znaczącej różnicy. ( teraz obrońcy tych mitów powinni napisać że widocznie miałem kiepskie egzemplarze starych ustników a świetny nowy ustnik )[/quote]
i tu sie mylisz!! tu działa ta sama zasada co przy innych ustnikach, tobie pasuje bóg z tobą!! jeśli nie też!!!a różnica jest co najmniej w rozmiarze wystarczy rzucić okiem na kanstulowskiego komparatora.
generalnie mount vernon był wiekszy od corp...
Instrument/y: Yamaha 9335CHS/Selmer/Bach 239G CL
Ustnik/i: GR
Pomógł: 3 razy Wiek: 30 Posty: 42 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie 14 Wrz, 2008 22:07
Witam. Różnice pomiędzy Bachem corp. a dzisiejszym:
1. Najważniejsza - rodzaj użytego do produkcji stopu: obecne ustniki są produkowane z innego rodzaju stopu, nie mają pewnych składników, które zostały wycofane z użycia na wniosek stowarzyszeń ekologicznych i również z powodów finansowych (obecnie stosuje się tańsze zamienniki)
2. Troszkę inna filozofia rantu - obecne mają odrobinę łagodniejsze ranty.
3. Budowa kociołka od strony zewnętrznej - odrobinę inny kształt (stare są nieznacznie większe)
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 647 Skąd: opolskie
Wysłany: Wto 16 Wrz, 2008 00:41
niezaleznie od tego jak dlugo bedziemy dyskutowac, dojdziemy do jednego wniosku, kazdemu pasuje co innego a kolega pytal jaka jest roznica i chyba juz sie dowiedzial;)
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
obecne ustniki są produkowane z innego rodzaju stopu, nie mają pewnych składników, które zostały wycofane z użycia na wniosek stowarzyszeń ekologicznych i również z powodów finansowych (obecnie stosuje się tańsze zamienniki)
Mógłbyś rozwinąć ten temat ? Jakież to nieekologiczne składniki są zawarte w starych ustnikach? A może nie tylko nieekologiczne ale tez niezdrowe ...
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Wto 16 Wrz, 2008 13:58
no właśnie, mnie też to interesuje. gram na ustniku sprzed XX lat...
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Pon 22 Wrz, 2008 11:58
Po prostu normy poszły w górę. Nie da się ukryć że głównie urzędy regulujące sprawy "szkodliwości" rożnego rodzaju w produktów "starej unii" są bardzo restrykcyjne wobec takich rzeczy.
Dlatego też nie dziwi mnie fakt zmiany składu stopu z którego produkuje się ustniki.
Jednak z ołowiem czy bez jak dla mnie starsze Bachy to fajne ustniki...może nawet fajniejsze od nowych...ale to tylko kwestia gustu.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum