A ma pytanie jeszcze co to tego sklepu Bratpol.com.pl bo widzę że mają dobre ceny, czy ktoś kupował sprzęt lub jakieś akcesoria w tym sklepie.
Dzięki za szybką odpowiedz.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Sro 09 Cze, 2010 13:24
Instrumenty tego typu dają radę w orkiestrach dętych czy szkołach muzycznych pierwszego stopnia. Nie ma jakiegoś szału, nie powalają ale za to nie rażą niczym za bardzo. Wiadomo lakier jak wszędzie. Tłoczki jakoś chodzą choć do Getzena czy starszych Yamah nieco brakuje. Mój kolega ma już Jupitera (nie pamiętam modelu) kilka ładnych lat i jakoś nie skarżył się na niego.
Widziałem też kilka instrumentów tej marki takich jak puzony, eufonia czy saksofony... Jakoś nikt nie lamentował.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: niestey brak na razie
Wiek: 27 Posty: 1 Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 17 Lip, 2010 18:29
Pierwszy post na forum. Więc witam wszystkich serdecznie. Początkującym w dosłownym rozumieniu tego słowa nie jestem (drugi stopień muzycznej ukończony) ale przez dążenie do tak zwanej dobrej pracy i stabilizacji życiowej porzuciłem trąbkę jakieś 8 lat temu (czego cholernie żałuję bo mimo szczęśliwego żywota brakuje mi tego uczucia kiedy grając staję się częścią muzyki).
Dobra a teraz przechodzimy do konkretów:
mam do wydania około 2000 -2500 zł i nie mam zielonego pojęcia jaki instrument zakupić. Interesują mnie ciepłe głębokie brzmienia (dylemat trąbka/kornet). Proszę o porady bo mimo pewnego doswiadczenia w tym momencie znów jestem zielony jak szczypiorek. Pozdrawiam serdecznie.
Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Pomógł: 57 razy Wiek: 32 Posty: 532 Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob 17 Lip, 2010 21:44
Jeżeli chodzi Ci o ciepłe brzmienie to musisz szukać wśród trąbek pozłacanych. Szukasz instrumentu nowego czy używanego?
Jeżeli chodzi o nowy sprzęt to raczej ciężko będzie wybierać tu w barwach bo za tą sumę możesz wybierać tylko w sprzęcie szkolnym, a te instrumenty raczej nie grzeszą gamą barw. Tu bardziej liczy się, żeby sprzęt pomagał w grze - lekkość dmuchania, intonacja. Barwa często jest na samym końcu...
W instrumentach używanych już jest większe pole do popisu bo tu możesz czasem trafić na trąbkę z wyższej półki chociaż szczerze mówiąc nawet tu 2500 zł może nie wystarczyć. No ale warto szukać. Skontaktuj się z użytkownikiem mischka to może coś ciekawego będzie miał dla Ciebie.
Jeżeli chodzi o ciepłe barwy to polecam trąbki firm: Stomvi, Selmer, Bach, Courtois. Oczywiście najlepiej wszystkie pozłacane.
Ustnikiem też możesz uzyskać trochę ciepłoty. Ciepłe barwy dają złote ustniki, megatony i generalnie ustniki, które mają głębsze kielichy. Fajną barwę dają ustniki Yamaha GP. Takie moje skromne zdanie...
Życzę powodzenia w zakupie.
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
Pomógł: 16 razy Wiek: 18 Posty: 394 Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Sob 17 Lip, 2010 22:38
Wybierając Bacha trzeba się liczyć z tym, że najpierw trzeba wyszkolić oddech. Gra na Bachach wymaga bowiem dużo powietrza - co równa się pięknemu brzmieniu. Ja sam miałem dylemat czy wymieniać Bacha TR 300 (dość niski model) na Schagerla. Jeśli chcesz przyoszczędzić to ja mam do sprzedania tegoż właśnie Bacha srebrnego Zresztą zobacz tu: http://www.trumpeters.pl/...atis-vt3468.htm
_________________ Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
Amati jest znana i popularna w orkiestrach...poza lakierem który jest kwestią losu (albo odpada albo nie) trąbka ta nie ma większych wad... Jeśli chodzi Weltlanga to nie grałem na trąbce tej firmy ale użytkownicy innych instrumentów tej marki zachwalają ją za dźwięk, łatwość gry i jakość lakieru...Co do prince'a to nie mogę ci pomóc bo nie miałem styczności z tą firmą...
[ Dodano: 2007-06-27, 10:19 ]
A bym zapomniał...jak będziesz kupował trąbkę to masz dwa wyjścia...albo na allegro (ale tu to jest loteria...) albo udaj sie do kogoś zajmującego się sprzedażą instrumentów z osobą grającą już na trąbce (jeśli taką znasz)...wtedy będziesz mógł kupić dobry sprzęt, który będzie Ci raczej odpowiadał...
Jeśli mogę się wypowiedzieć, to powiem, że trąbki amati są do niczego. Może i są lepsze od ROY BENSON, ale nie można ich nazwać dobrymi produktami owych firm. Amati to czeska firma . Jak wszyscy (bądź nie ) wszyscy wiedzą amati stała się sławna przez to, że jest z Czech. Zapytacie : " No i co z tego ? " Ja odpowiem wam tak : sławna dlatego, że kiedyś nie było allegro.pl czy też trumpeters.pl i ludzie nie mieli zbyt dużych możliwości w wyborze instrumentów. Jednym słowem ta trąbka nie jest niczym dobrym. Mój ojciec by powiedział : taką trąbkę to możesz co najwyżej powiesić na ścianie . (powietrze wychodzi w niej bokiem !! )
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Pią 03 Wrz, 2010 16:11
Powiem krótko. Amati jeszcze kilka lat temu zła nie była i na pewno górowała nad wszelkiej maści Chińczykami. Lakier jak chciał tak się trzymał ale nie można było na nic więcej narzekać. Dekadę temu na prawdę na początek nie był to zły wybór. Dziś? No cóż, coraz więcej osób twierdzi że Amati to już nie to co wcześniej i że ma wpadkę za wpadką. Może rzeczywiście postanowili oszczędzać na jakości wykonania itd. Nie wiem nie miałem do czynienia z nowymi Amati prosto z półki sklepowej już jakiś czas... Tylko że ja widzę jak wygląda 5 lub 10 letnia Amati i jak nie wygląda 5-6 Stagg, Never Play, czy kilkuletni J.Michael. Model Amati 211 może nie powala ale 213? Czemu nie... Natomiast pozostałe wymienione przeze mnie trąbki są hmmmm... Cieniem czegoś co trąbkę przynajmniej na zewnątrz przypominało. Jeżeli kogoś nie stać na wywalenie 2000 PLNów a nawet więcej na nowy sprzęt a chce koniecznie mieć nową trąbkę (co nie jest do końca logiczne ale cóż) albo musi mieć nową trąbkę (co tym bardziej logiczne być nie musi) to Amati wydaje się być jak dla mnie rozsądnym rozwiązaniem. Jednak należy pamiętać że jest jeszcze Roy Benson TR-202S, który (i to wiem z doświadczenia w eksploatacji 4 trąbek mających ponad dwa lata i jednej rocznej) jest całkiem niezłym sprzętem jak na początek czy do orkiestry dętej.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Hej,
Mieszkam tymczasowo w kanadzie i chcialem tutaj kupic instrument do nauki gry na trabce od poziomu zero. Moj budzet to okolo 1000-1200 dolarow(bez ustnika). Instrument nie musi byc nowy, wazne by gral i bym nie mogl sie nim nacieszyc;) Byc moze sa jakies firmy w ktore nie oplaca sie inwestowac w Europie z racji podatkow i cla a w moim przypadku by zadzialaly.
Moglibyscie cos doradzic?
A moze akurat macie jakichs znajomych tutaj z instrumentami na sprzedaz:P
Pozdr
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Pią 15 Paź, 2010 20:06
na początek każda trąba będzie dobra, a za oceanem masz ogromy wybór !
Getzen, King, Selmer, V.Bach, Kanstul, Schilke można by wymieniać w nieskończoność
Jeżeli będziesz miał nauczyciela i na prawdę Cię to kręci, to niech wypowiedzą się jeszcze inni użytkownicy, którzy wiedzą co za taką kasę można mieć, ale na pewno już coś z wyższej półki. Ja jeszcze dodam, że trąbkę za tyle pieniędzy wykorzystasz w pełni dopiero za kilka długich lat nauki.
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Ostatnio zmieniony przez zgaju Pią 15 Paź, 2010 20:10, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Pią 15 Paź, 2010 21:02
chyba troche mało 1200$, na nowego Stradivariusa
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Pią 15 Paź, 2010 21:13
sorry za pomyłkę, ale złe przeczytałem pierwszy post Janka, myślałem ze napisał "instrument musi być nowy" a napisał "instrument nie musi być nowy". Sorry jeszcze raz.
Janek, w takim wypadku możesz mieć praktycznie wszystko ;P od getzena 390, przez Kinga, Kanstula po Schilke i Stradivariusa ... szczerze zazdroszczę ;P
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum