Instrument/y: Schagerl 1000 L
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP, Vincent Bach 3C
Pomógł: 8 razy Wiek: 24 Posty: 110 Skąd: --
Wysłany: Wto 07 Kwi, 2009 16:16 Jaśniejsza barwa
Zastanawiam się nad kupnem ustnika, z tym, że chciałbym coś co ma jaśniejszą barwę niż mój VB 1.5C.
Nie to, że nie lubię swojego ustnika, ale czasami wydaje mi się, że ciemna barwa nie pasuje do niektórych kawałków.
W którą stronę lepiej pójść i dlaczego:
a)zmniejszenie średnicy kielicha
b)spłycenie kielicha
c) a i b
Z moich obserwacji wynika, że jaśniej brzmią ustniki płytsze. Średnica brzegu raczej na barwę nie wpływa i najlepiej zostawić taką, do jakiej przyzwyczaiły się usta. W tym przypadku wybór jest prosty - 1.5 D.
Ustnik typu E będzie raczej zbyt płytki do trąbki w stroju B, utrudni granie dołów i rozreguluje intonację.
Możliwe jest także rozszerzenie eksperymentu o zmianę producenta, profilu kielicha (np. V , "podwójny kociołek") , ale to już bardzo szerokie wody i kosztowna zabawa.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Wto 07 Kwi, 2009 21:05
Wydaje mi się, że bach nie produkuje czegoś takiego jak 1 1/2d, a nawet jeśli to chyba byłby to kiepski pomysł, ustników z oznaczeniem D używa się już do piccolo.
Poszukaj podobnego rozmiaru innego producenta, albo poszukaj innego egzemplarza takiego samego rozmiaru i firmy. Albo poszukaj innego rozmiaru, yamaha 17C4 albo 16c4, może jakiś bach 2c albo 3c.
Wydaje mi się, że bach nie produkuje czegoś takiego jak 1 1/2d, a nawet jeśli to chyba byłby to kiepski pomysł, ustników z oznaczeniem D używa się już do piccolo.
Tak, przepraszam, zajrzałem do katalogu Bacha i rzeczywiście, 1 1/2 D nie istnieje.
Ustnik, który łączy średnicę 1 1/2 C (17.00 mm) z płytszym kociołkiem D nosi oznaczenie 1D i tak powinna brzmieć moja odpowiedź.
Przypomniałem też sobie, że niestety w swoim czasie w handlu trudno było znaleźć ustnik 1D, a najbliższy dostępny był 3D o średnicy 16.30mm, także godny uwagi.
Pomimo sugestii producenta nie odrzucałbym możliwości stosowania ustnika o głębokości D w trąbce B.
Bachy nie są przesadnie drogie, a taki eksperyment z całą pewnością rozszerzy horyzonty .
Oczywiście jego prawdziwe skutki ujawnią się dopiero po kilku tygodniach grania i taki czas trzeba sobie zarezerwować.
Na płytszym ustniku gra się pod niektórymi względami naprawdę fajnie.
Nawet, gdyby miało się to skończyć powrotem do nieśmiertelnego 1 1/2C, to już z nowymi doświadczeniami i osiągnięciami.
Niewykluczone zresztą, że przydadzą się oba ustniki.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 08 Kwi, 2009 00:10
Moim zdaniem kupowanie czegoś tak płytkiego do B trąbki mija się z celem, brzmienie się nie zrobi jaśniejsze, będzie bardziej piskliwe, straci na dynamice. Mam kilka 3d w domu i zupełnie się nie sprawdziły do B trąbki. Już lepiej popróbować z 3c, on nie powinien aż tak drastycznie zmienić barwy a trochę ją rozjaśni. Poza tym na płytkim ustniku gra się inaczej niż na głębszym, całkiem możliwe, że przechodząc na 1D będzie miał duże problemy z graniem i to rozwali trochę zadęcie.
Semafor napisał/a:
Niewykluczone zresztą, że przydadzą się oba ustniki.
Tak, jak Robert kupi sobie piccolo to oba się wtedy przydadzą.
Poza tym na płytkim ustniku gra się inaczej niż na głębszym, całkiem możliwe, że przechodząc na 1D będzie miał duże problemy z graniem i to rozwali trochę zadęcie.
Nie, nie przysporzy dużych problemów z graniem i nie rozwali zadęcia.
Devil_inside napisał/a:
Semafor napisał/a:
Niewykluczone zresztą, że przydadzą się oba ustniki.
Tak, jak Robert kupi sobie piccolo to oba się wtedy przydadzą.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 08 Kwi, 2009 06:30
Semafor napisał/a:
Nie, nie przysporzy dużych problemów z graniem i nie rozwali zadęcia.
No właśnie ja nie byłbym tego taki pewny, znam ludzi którzy mieli problemy kiedy grali na dużych ustnikach i musieli przejść na mniejsze. Dlatego napisałem, że Robert MOŻE mieć problemy
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 657 Skąd: opolskie
Wysłany: Sro 08 Kwi, 2009 15:07
ja gram na co dzień na marcinkiewiczu308 (1 1/2C)
mam tez w swojej kolekcji VB 1D i nie miałem nigdy problemów, używam go do niektórych utworów
może to kwestia indywidualna ale przestawienie się z jednego ustnika na drugi zajmuje małą chwilkę, później można grac normalnie, może to kwestia repertuaru, a może predyspozycji gracza, dodam ze nie jestem wytrawnym trębaczem;)
gorąco polecam VB 1D
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum