Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Jazz
NTligeNT 
O>-iii-o


Instrument/y: -iii-o
Ustnik/i: Schilke 24

Pomógł: 5 razy
Posty: 154
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 02 Lip, 2009 21:14   

Czytałem kiedyś wywiad ze Stańką. I Stańko opowiadał, że gdzieś tam kiedyś Miles zasunął fałszywy dźwięk. Normalnie inny muzyk by się z tego dźwięku wycofał, ale nie Miles. Miles pociągnął tę nutę tak długo aż ją muzyka dogoniła. Według Stańki ten dźwięk przez to, że był zły, a potem stał się dobry to był lepszy niż gdyby od samego początku był dobry :)

Mnie ta wypowiedź Stańki, dla magazynowego wydania Wyborczej sprzed kilku lat, kojarzy się trochę z Andrzejem Kmicicem - bohaterem dynamicznym "Potopu" Sienkiewicza. Kmicic był najpierw zły, a potem dobry i przez to był ciekawszy od innych. Podobnie jest z muzyką Milesa, który przebija większość trębaczy ...
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pią 03 Lip, 2009 18:40   

książkowy Kmicic był po prostu zagubiony, miotał się miedzy miłością a nienawiścią, miedzy honorem a przysięgą. postępował tak, bo nie miał innego wyjścia. Miles natomiast wiedział co robi, jak zasunął tę "fałszywą" nutę. co jest zresztą stosowane w jazzie od lat.

kiedyś jeden perkusista (grający w różnych składach) powiedział mi, że w jazzie możesz zagrać wszystko, byleby na końcu wszystko się zgadzało.

z Twoim ostatnim zdaniem zgadzam się całkowicie.
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
KMatri2 


Instrument/y: Trąbka Stagg-75-T
Posty: 3
Skąd: Oarowice
Wysłany: Wto 09 Lut, 2010 15:15   

Jazz Najlepsza muzyka
Miles Davis ;)
 
     
wacekk 


Instrument/y: Schagerl 400L
Ustnik/i: Schagerl 7C

Wiek: 23
Posty: 4
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 15 Lut, 2010 01:05   

Ja w kwestii jazzu rozglądam się po polskich wykonawcach. Przodują u mnie:
Leszek Możdżer
Piotr Wojtasik
Wojciech Majewski

Z udziałem Możdżera polecam płytę 'Tarantella' Larsa Danielssona (część utworów z trąbką) oraz stare, dobre (a wręcz genialne) 'Talk to Jesus'

Piotra Wojtasika - 'We want to give thanks' oraz 'Circle'. W 'Circle' jest wspaniale brzmiące nietypowe dla jazzu instrumentarium. Poza standardowym (klawisz, bas, trąbka, saksofon) usłyszeć można tam harfę, flet poprzeczny, klarnet, waltornię, fagot.

Wojciecha Majewskiego (pianista) 'Zamyślenie' i 'Opowieść'. Obie płyty z udziałem trąbki.
 
 
     
pawel-surman 


Instrument/y: King Silver Flair 86's / Yamaha 4335gs
Ustnik/i: Stomvi 5c

Wiek: 18
Posty: 15
Skąd: z-cie/cz-wa
Wysłany: Pią 25 Cze, 2010 15:38   

Jeśli idzie o Milesa, to do jego muzyki trzeba dojrzeć.Jego muzyka nie jest dla mas. Wg. Jameya Aebersolda- w jazzie nie ma złych nut, są tylko słabe wybory.
_________________
"Somedays you win, and sometimes the trumpet wins, and it goes on and on like that until you die...and then the trumpet wins."

http://www.youtube.com/watch?v=lEpLMgsiiWM
 
     
MR_BLACK 
JAZZ Is My Life



Instrument/y: Boosey & Hawkes Regent II
Ustnik/i: Denis Wick 1W GOLD

Posty: 103
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: Pią 25 Cze, 2010 16:58   

Ja uwielbiam wszystkie kawałki MILESA 8) 8) 8)
_________________
http://img205.imageshack..../beznazwy1g.png

Jazz Is My Life.
I Was Born Just After This
Play I Go To Create
To Last Forever And Not Lost
As God So.
And Then To Play To Him In Heaven.
Mr.Black
 
MR.BLACK
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 27 razy
Wiek: 23
Posty: 722
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Pią 25 Cze, 2010 17:31   

pawel-surman napisał/a:
Jeśli idzie o Milesa, to do jego muzyki trzeba dojrzeć.Jego muzyka nie jest dla mas. Wg. Jameya Aebersolda- w jazzie nie ma złych nut, są tylko słabe wybory.


A według mnie muzyka Milesa jest jak najbardziej dla mas. Świadczy o tym choćby fakt jaka masa ludzi na świecie przychodziła na jego koncerty, jak potrafił mieszać w muzyce. Jest znany nawet wsród ludzi którzy nie sa specjalnymi fanami jazzu. to o czymś świadczy
 
 
     
pawel-surman 


Instrument/y: King Silver Flair 86's / Yamaha 4335gs
Ustnik/i: Stomvi 5c

Wiek: 18
Posty: 15
Skąd: z-cie/cz-wa
Wysłany: Pią 25 Cze, 2010 18:09   

Ale puść Milesa jakiejś crazy gimnazjalistce- takim myśleniem kierowałem sie pisząc ten post. Owszem Miles miał i ma wielkie rzesze fanów jego twórczosci, lecz jego fani mają ukierunkowane gusta. Ja osobiscie uważam że Miles był najwiekszym geniuszem wykorzystującym zwykłą prostotę do stworzenia czegoś niepowtarzalnego.


Pozdrawiam !!
_________________
"Somedays you win, and sometimes the trumpet wins, and it goes on and on like that until you die...and then the trumpet wins."

http://www.youtube.com/watch?v=lEpLMgsiiWM
 
     
Butterfly96 



Instrument/y: Arioso
Ustnik/i: 7C

Wiek: 15
Posty: 9
Skąd: Lubuskie
Wysłany: Sro 18 Maj, 2011 11:04   

Bez przesady. :P Jestem gimnazjalistką, ale Tomasza Stańko, Davisa, Armstronga i Urzuli Dudziak słucham z zapartym tchem. :)
_________________
If you believe in yourself enough
And know what you want
You’re gonna make it happen
And if you get down on your knees at night
And pray to the Lord
He’s gonna make it happen...
 
 
     
gonzo88 



Instrument/y: Yamaha YTR-2355
Ustnik/i: Vincent Bach 5C

Pomógł: 2 razy
Wiek: 17
Posty: 54
Skąd: Świętokrzyskie
Wysłany: Pią 29 Lip, 2011 00:10   

Butterfly96 napisał/a:
Bez przesady. :P Jestem gimnazjalistką, ale Tomasza Stańko, Davisa, Armstronga i Urzuli Dudziak słucham z zapartym tchem. :)


W takim razie jesteś jedną z tych gimnazjalistek, o których istnieniu krążą już niemal legendy, bo niestety obecnie znaczną część tej społeczności stanowią, jak wcześnie wspomniano, crazy gimnazjalistki, które mogłyby mieć poważny problem z docenieniem takiej muzyki. Dobrze wiedzieć, że jeszcze nie wszystko stracone jeśli chodzi gimBAZE xD
 
     
malladyn 



Instrument/y: YAMAHA
Ustnik/i: Bach 1C

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 298
Skąd: się biorą trębacze??
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Pią 29 Lip, 2011 13:46   

Oj racja racja.. ;) Musisz być modny i słuchać Lady Gagi, Michała Szpaka, Bednarka, Madonny i disco polo to jest na topie :D To są gwiazdy :happy: :happy:
_________________
Dlaczego gram w ten sposób??
 
     
tobi3776 


Instrument/y: Holton T102, Getzen Eterna
Ustnik/i: Monette B3, Kelly 1 1/2C,Bach 1 1/2C Corp.

Pomógł: 15 razy
Wiek: 16
Posty: 379
Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Pią 29 Lip, 2011 14:30   

Nie słucham disco polo nałogowo, ale jestem zdania że np. wesele bez disco polo to stracony czas :P
A z tym Kamilem Bednarkiem to tak troche jest... Nagle połowa dziewczyn w wieku 13-16 lat stała się fanami reggae
_________________
Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
 
 
     
heniekroy 


Instrument/y: Trąbka Roy Bensson TR101
Ustnik/i: Yamaha GP16C4

Posty: 77
Skąd: Opole
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 15:53   

MILES , CHEt , Botti,
 
     
heniekroy 


Instrument/y: Trąbka Roy Bensson TR101
Ustnik/i: Yamaha GP16C4

Posty: 77
Skąd: Opole
Wysłany: Pon 22 Sie, 2011 13:29   

Popieram zwolennikow MILESA ! DIZZY i MILES to pnie, CLIFFORD i WYNTON to konary, reszta to galazki . A przedtem byl LOUIS - trebacz i jego "Hot five" i "Hot seven".
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 27 razy
Wiek: 23
Posty: 722
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sob 27 Sie, 2011 13:50   

No nie przesadzałbym z dodawaniem do tego grona Wyntona, z całym szacunkiem, ale bez przesady. Obok Clifforda to raczej Lee Morgan, czy Freddie Hubbard ale na pewno nie Wynton. Dla mnie stawianie Milesa, Dizziego, Morgana, Cliffordana jednej półce z Wyntonem jest śmieszne, to nie ten poziom.
 
 
     
malladyn 



Instrument/y: YAMAHA
Ustnik/i: Bach 1C

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 298
Skąd: się biorą trębacze??
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Nie 28 Sie, 2011 14:14   

eliasztp, dokładnie tak.. ;)
_________________
Dlaczego gram w ten sposób??
 
     
heniekroy 


Instrument/y: Trąbka Roy Bensson TR101
Ustnik/i: Yamaha GP16C4

Posty: 77
Skąd: Opole
Wysłany: Nie 28 Sie, 2011 21:13   

ok! wykluczam Wyntona choc technicznie jest najlepszy z Nich , w Jego miejsce Art Farmer ew. Chet .Luoisa nie ruszam - to piedestal !
 
     
Roch 


Instrument/y: Leningrad
Posty: 7
Skąd: Sopot
Wysłany: Sro 31 Sie, 2011 11:57   

Hahahaha : )

A: jazz to jazz
B: co masz na myśli ?

Swoją drogą . rok 1911 to lata 20 , 1921 30 itd. ale to mało istotne .

Poruszyliście tu bardzo ważne tematy, ale ciężko jest się do nich odnieść ze względu na rozrzut i brak spójności w rozmowie, może więc zwyczajnie powiem co ja uważam na ten temat .
Jazz w moim mniemaniu to już od dawna nie rodzaj muzyki a formy bytu . Kiedy słyszysz słowo Jazz już wiesz po co są te dwa z na końcu , cały ten feeling i interpretacje które można nanieść na każdy styl muzyczny, to pewien etap w dojrzewaniu człowieka który wyzwala go w pełni i pomaga w dalszym rozwoju.
Nie od dziś wiadome jest to że muzyka to zapis nutowy wyfrazowanych uczuć, przeżyć i nauk . Dalej jednak mówi i debatuje się o tym . Moim zdaniem : Gra na instrumencie to nic innego jak stosunek seksualny, polega na tym samym, na stymulowaniu odczuć, frazowaniu zdań, ruchów, znamy chyba uczucie ciarek po ciele po odsłuchanie tej odpowiedniej idealnej nuty . W intencji i nadzieji muzyka jest ich wywołanie, spowodowanie pewnego rodzaju ... orgazmu, tak jak u płci przeciwnej w łóżku . Lecz, da radę sie tego wyuczyć ale każdy to potrafi wyczuć, dlatego w towarzystwie koneserów muzyki nie liczą się obecne postaci pokroju ludzi których strasznie mi szkoda . Trzeba więc odczuwać, przeżywać, żeby mieć co później przekazać .
Apropo końca muzyki, nie wierzę w to, nie wiem co przyniesie jutro, a już potrafiło mnie zaskakiwać, więc co dopiero przekreślać ciągłość języka całego świata . A gdy już mnie napadnie taka myśl, wystarczy mi 10 min na youtubie by poczuć nutke czegoś nowego, by odczuć coś zupełnie innego . Bo chociaż żyjemy ze świadomością że możemy Wszystko, to nie robimy tego i nie wiemy jak to naprawdę smakuje . Poza tym choćby i łączyć style to w żadnej innej muzyce nie bedzie po prostu Ciebie , a to Ty piszesz te takty . (wohohoh ;P)
Dopiero zaczynam moją przygodę z trąbką, muzyką zajmuje się od dzieciaka, chociaż mógłbym robić wtedy więcej ale to nie istotne, bo teraz to nadrabiam, tysiące utworów, zespołów, ludzi ich tworzących, zdań i negacji, idotycznych porównań, litrów wina, whisky broń Cię panie Boze więcej żadnych papierosów, zerwanych strun, połamanych kostek, spoconych klawiszy, wszystko to pozwala mi rozumieć z dnia na dzień Jazz zupełnie inaczej niż wczoraj . Czuje powołanie do trąbki i mam nadzieję że to dzięki niej wszystko to kiedyś przekaże .
Miles Davis, Chris Botti, Nasza polska kapela Skalpel <-Uwielbiam, pozdrawiam , standardowo lecz cieżko ich nie lubić Coltrane, Hancock, Armstrong, Keith Jarret, Leszek Możdzer, Parker, Dizzy, Lucky Thomson, Mingus, Ellington - Caravana !! itd

a z moich inspiracji polecam : Radiohead (w szególności In Rainbows) , Broken Social Scene - (Feel Good Lost), Philip Glass, Chopin, Daniel Bloom, Portishead, Pink Floyd, Bjork, Gorillaz, The Cure

To tytuły z mojego profilu na YouTubie (na który serdecznie zapraszam), nie ima sie to jednak ilości moich płyt i ciągle słuchanych zespołów.

Pozdrawiam

www.youtube.com/etheliel
 
     
Roch 


Instrument/y: Leningrad
Posty: 7
Skąd: Sopot
Wysłany: Sro 31 Sie, 2011 19:08   

ah, apropo cytatu Jameya Aebersolda to jest taki dowcip muzyczny, a w sumie anegdotka:

Ogromny Konkurs Bassistów, zostało dwóch kandydatów, maja zagrać dowolne utwory .
Wychodzi pierwszy, Bum bach, zapitala po wszystkich skalach bez żadnego błędu, idealnie, brzmi niesamowicie, kobiety szaleją . Koniec, Widownia wiwatuje, krzyczy, szaleje .
Wychodzi drugi, i gra, bez pośpiechu, pełen feeling, wiecie, to tu to tam, no po prostu majstersztyk, ale nie umywał sie ilością i szybkością do pierwszego . Widownia wiwatuje .
Schodzi ze sceny i jego przyjaciel się pyta : Stary, coś ty odwalił, przecież potrafisz grać Znacznie lepiej niż ten pierwszy, czemu zagraleś w ten sposób ?
Na to basista : Widzisz, bo on szuka, a ja znalazłem .
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: