Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Kobieta trębacz
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 831
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 10 Sty, 2009 01:25   Kobieta trębacz

Słownik języka polskiego napisał/a:
trębacz
1. «muzyk grający na trąbce lub na trąbie»
2. «osoba zawodowo używająca trąbki jako narzędzia sygnalizacyjnego»


W języku polskim nie ma oficjalnie słowa "trębaczka". Czy ten fakt jest powszechnie akceptowany?

Jest też np. "muzyk", nie "muzyczka"... ;)
Oczywiście pojawia się wiele innych takich przykładów, ale tu interesuje mnie ten jeden przypadek i opinia samych zainteresowanych. ;)
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 10 Sty, 2009 09:22   

no tak, jak się mówi na przykład "pani kapitan"; ale już "dyrygentka" czy "nauczycielka". nie wiem, może nie zostało jeszcze w polskiej świadomości społecznej wytworzone słowo: "trębaczka".
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 831
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 10 Sty, 2009 12:05   

Mi wcale nie chodzi o budowanie tej świadomości, chciałbym wiedzieć jak jest.

Dochodzi też kwestia mówienia o grupie - "trębacze". Nieważne czy kobiety czy mężczyźni - po prostu "trębacze"?
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Sob 10 Sty, 2009 12:50   

Jeśli w danej grupie są i mężczyźni i kobiety mówi się "trębacze".
Problem zaczyna się, gdy mamy do czynienia z grupą (właśnie...) trębaczek?
Idąc za przytoczonym powyżej przykładem: są grupy nauczycielek i nauczycieli. Pytanie czy w przypadku osób grających na trąbce miałoby być podobnie ( patrz przykład skrzypiec: skrzypek, skrzypaczka , skrzypkowie, skrzypaczki) czy z jakichś względów forma kobieca mogłaby być podobnie rozumiana jak w przypadku: prezydent (pan lub pani), a prezydentowa (żona prezydenta).

Co do słowa "muzyczka" (?) to nie uważam by stało się ono kiedyś nazwą dla kobiety-muzyka , gdyż jest to po prostu zdrobnienie od słowa "muzyka". Musi chyba zostać forma "kobieta muzyk".
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Sob 10 Sty, 2009 13:36   

Może trzeba by zapytac prof. Miodka
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
MicekRBK 
I Kornet


Instrument/y: YAMAHA YTR 4335G
Pomógł: 5 razy
Wiek: 20
Posty: 116
Skąd: Łobez
Wysłany: Nie 11 Sty, 2009 14:34   

Tak samo jak prezydentka ;) nie wykszatałciło się to u nas :trumpet:
 
 
     
ODA 
szymon spolski



Instrument/y: J. Michael
Ustnik/i: 7c

Wiek: 24
Posty: 77
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: Wto 13 Sty, 2009 11:22   

Miodek powie że "obie formy są poprawne"

jak zawsze
 
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Wto 13 Sty, 2009 16:45   

nie zawsze. a zapytać językoznawcę nie zaszkodzi, moim zdaniem.
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Pon 19 Sty, 2009 21:28   Re: Kobieta trębacz

Kamil napisał/a:
Słownik języka polskiego napisał/a:
trębacz
1. «muzyk grający na trąbce lub na trąbie»
2. «osoba zawodowo używająca trąbki jako narzędzia sygnalizacyjnego»


W języku polskim nie ma oficjalnie słowa "trębaczka". Czy ten fakt jest powszechnie akceptowany?

Jest też np. "muzyk", nie "muzyczka"... ;)
Oczywiście pojawia się wiele innych takich przykładów, ale tu interesuje mnie ten jeden przypadek i opinia samych zainteresowanych. ;)


Kwestia raczej przystosowania bo odmiana rządzi się swoimi zasadami. Tak samo jak na uczelni niektórym wydaje się dziwne : PANI MAGISTRA - właściwa odmiana!!
 
 
     
Salkaa 



Instrument/y: Trąbka MTP
Ustnik/i: Yamaha 11B4

Pomogła: 2 razy
Posty: 44
Skąd: Szydłowiec
Wysłany: Pon 29 Cze, 2009 13:10   

Ja nie wiem jak to dokładnie jest.
Zazwyczaj mówi się 'trębacz' czy to chłopak czy dziewczyna i chyba tak powinno być.
Ale i tak spotkałam się z tym, że dużo osób używa formy "trębaczka' lub 'trębaczki' ;)
 
 
     
radzi01 



Instrument/y: Bach Stradivarius New York
Ustnik/i: Monette B4

Pomógł: 3 razy
Wiek: 20
Posty: 85
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 21 Sie, 2009 11:13   

przez takie gdybanie narodzil sie feminizm! Dajcie spokoj bo znowu za duzo sobie pomysla... i po co nam to? ;) :P
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Pią 21 Sie, 2009 12:12   

radzi01 napisał/a:
przez takie gdybanie narodzil sie feminizm! Dajcie spokoj bo znowu za duzo sobie pomysla... i po co nam to? ;) :P


Nie wiem co ma język polski z feminizmem. Zasady, przynajmniej w języku, są po to aby je przestrzegać...!!
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Pią 21 Sie, 2009 13:17   

Niektóre zasady są po to by je łamać, język polski jest językiem nader żywym, ciągle się zmienia, ewoluuje... Jedne zwroty, odmiany wchodzą do użytku inne natomiast odchodzą w zapomnienie. Co roku do słownika języka polskiego wchodzi kilka nowych słów, odmian itd. więc jak dla mnie spory oto jak się pisze czy mówi szybko mogą się zdezaktualizować.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Pią 21 Sie, 2009 19:48   

Immortal4ever napisał/a:
Niektóre zasady są po to by je łamać, język polski jest językiem nader żywym, ciągle się zmienia, ewoluuje... Jedne zwroty, odmiany wchodzą do użytku inne natomiast odchodzą w zapomnienie. Co roku do słownika języka polskiego wchodzi kilka nowych słów, odmian itd. więc jak dla mnie spory oto jak się pisze czy mówi szybko mogą się zdezaktualizować.


W obu kwestiach zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości!! ;) Po pierwsze: masz całowitą rację język się cały czas zmienia i ewaluuje, dlatego w końcu powinniśmy zmienić zwyczaj nieodmieniania w rodzaju żeńskim niektórych słów co jest stałą nagminną, dlatego uważam że czas na zmiany! ;) Po drugie faktycznie nie ma sensu ta dysputa bo te kwestie wynikają raczej z kultury i szeroko pojętego ,wychowania.
pozdrawiam
 
 
     
Semafor 
Semafor


Instrument/y: Getzen Eterna
Ustnik/i: VB 1 1/2C

Posty: 132
Skąd: Wwa
Wysłany: Sob 22 Sie, 2009 12:08   

Język ewoluuje i to jest podstawa jego użyteczności! Pożądany jest natomiast kompromis pomiędzy "starym" i "nowym".
Co do słowa "muzyczka", to chyba jeszcze nie przyszedł na nie czas, obecnie brzmi ono niezręcznie i niejednoznacznie.
Natomiast słowo "trębaczka" nie jest trudne do zaakceptowania. Po pierwsze dlatego, że jest jednoznaczne oraz zgodne z utartymi wzorami typu "pianistka", "klarnecistka" itp. - brzmi dość naturalnie.
Po drugie - w ostatnim czasie pojawiło się na muzycznej estradzie oraz na rynku płytowym wiele kobiet, które fantastycznie grają na trąbce. Jednym słowem są to wspaniałe trębaczki!
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Sob 22 Sie, 2009 14:54   

No dobra w końcu to luźny wątek ;)
Ludzie tworzą język, i jakieś zaszłości, kompleksy kulturowe nie należy mylić z postępem. Zwolennikom myślenia o znikaniu pewnych słów proponuję zastanowić się dlaczego akurat pewne słowa w rodzaju żeńskim budzą tyle emocji.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: